Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy to normalne

Polecane posty

Gość gość
napisałam przeciez w troche rozumiem.ale wiem ze trudno ci bedzie kogos takiego znalezc. chociaz wiem, ze jest bardzo duzo takich osob np na czaterii na interii. szukaja konkretnie tylko do seksu.moze tam sprobuj.nie wiem jakie masz podejscie do takich spotkan?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie oczekuję spotkań na seks, tylko bardziej niezobowiązującego się spotykania. Niedawno wyprowadziłem się od rodziców, chcę trochę zaznać wolności. Co w tym dziwnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego właściwie twierdzisz, że będzie mi trudno znaleźć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aha no to jasna sprawa. ale w tym wypadku musisz sam o to zadbac zeby kogos poznac.nikt raczej za ciebie tego nie zrobi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo jak wspomnialam wczesniej, w tym wieku raczej szuka sie kogos do stalego zwiazku.ale to nie jest regułą.wiec kto wie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi się autorze, że jesteś dość niedojrzały. nie wydaje mi się normalne, że 30 latek jest na etapie zastanawiania się nad niewinnym randkowaniem. na etapie wyprowadzania się od rodziców i zaznawania wolności są o wiele od ciebie młodsi ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
malaruda: akurat tak się złożyło, że niedawno wyprowadziłem się od rodziców. To takie dziwne? Jeden wyprowadza się jak ma lat 18, drugi 30. Teraz czuję się dużo lepiej pod względem psychicznym, jakiś taki bardziej wolny, niezależny. To dla mnie zupełnie nowe doświadczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak się nie ma doświadczenia z dziewczynami, to nie dziwne, że chce się myśleć o randkowaniu, a nie o pieluchach. Może i jestem niedojrzały, ale teraz jest dużo niedojrzałych 3olatków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze że już się wyprowadziłeś i jesteś chociaż samodzielny, to na pewno zadziała na plus dla Ciebie ze strony dziewczyn. Poza tym pocieszając Cię, masz 30 lat, więc spokojnie możesz jeszcze znaleźć sobie 23 letnią dziewicę i możecie stworzyć całkiem sensowny związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale ja przecież wcale nie mówiłem, że chcę sobie szukać rówieśnicy, choć tego też nie wykluczam...:) Wyprowadzka podziałała też bardzo pozytywnie pod względem psychicznym, wcześniej niestety nie było na to funduszu. Dlaczego to wpłynie dobrze na moje notowania u dziewczyn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorze nie ma nic złego w tym, że się wyprowadziłeś i dziwnego, ale dziewczyny z którymi się będziesz spotykać a właściwie kobiety czują tą wolność od paru lat i swobodę, są w innym miejscu życia niż ty. wpłynie to pozytywnie na notowania u płci przeciwnej bo kobiety nie przepadają za maminsynkami mieszkającymi u mamusi ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytasz poważne? To chyba jasne, że prędzej przyprowadzisz dziewczynę do własnego mieszkania gdzie jesteś sam, gdzie dziewczyna może liczyć na intymność, a nie do rodziców, gdzie w jednym pokoju tata, w kuchni mama. Coś jeszcze trzeba Ci wytłumaczyć? :D Uprawiać seks chyba też jest prościej w swoim mieszkaniu, a nie rodziców, którzy będą słuchać Waszych jęków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no szczerze mówiąc seksu w tamtym mieszkaniu to ja w ogóle sobie nie wyobrażam, bo było bardzo małe. malaruda: ja mogę przecież spotykać się z młodszymi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba sobie jasno przyznać, że jesteś na etapie życia jakieś 10 lat do tyłu, ciężko to będzie wyprostować, co wiem z doświadczenia kilku samotnych znajomych. Nie twierdzę, że zaraz trzeba się rzucać na każdego, ale szukanie księżniczki niczemu tu nie pomoże. Na ogół taki samotnik z czasem wyrabia u siebie nieadekwatne do rzeczywistości wyobrażenia o swojej przyszłej partnerce, a to już pierwszy krok do porażki. Ja osobiscie zdziwiłabym się spotykając na swojej drodze 30-latka, który nie wie nic o seksie. Przecież kobiety też mają swoje potrzeby, a z kimś takim to kilka sekund i po sprawie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie mam wyobrażeń o swojej partnerce. Może i jestem 10 lat do tyłu, ale nic przecież nie szkodzi spotykać się z 20 latką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jak to jest u tych samotnych znajomych? chodzi mi o facetów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorze tylko ile lat młodszej? 17latki? mam 22lata mieszkałam dwa lata z współlokatorkami, za dwa tygodnie zamieszkam z narzeczonym, mam za sobą 4 lata związku, moje równolatki mają za sobą te od 18-19 r.ż. lata spędzone na mieszkaniu oddzielnie bez rodziny, najczęściej w innych miastach, na randkach lub związkach. miałeś 10lat przestoju w relacjach międzyludzkich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
malaruda: no ok, może musiały się wyprowadzić, żeby iść do szkoły. Ja dojeżdżałem do Wa-wy autobusem, więc nie było problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm, jakby nic nie szkodziło spotykać się z 20-latką, to już byś się dawno spotykał, widocznie jednak tak prosto nie jest. Ja osobiście znam dwóch samotników, którzy nigdy nie mieli dziewczyny. Jeden ma 35 lat, pracuje, mieszka chyba jeszcze z rodzicami choć pewna nie jestem, bo miał się wyprowadzić na swoje. Znam go bardzo dobrze, od szkoły podstawowej. Ogólnie nie był nieśmiały, tzn. w życiu codziennym, co do dziewczyn to nie wiem, bo nie próbował mnie podrywać :D pewnie ma z tym jakiś problem, a z czasem to już poważny problem. Nie dziwne, wstydzi się zapewne że dobija czterdziestki a nic nie wie w "tych" tematach. W Liceum był taki lekko przemądrzały, jest mało urodziwy, jedynak i zdaje mi się że rodzice wychowali go na takiego co prawie wszystko miał, dorastal w przekonaniu że jest tym lepszym, tzn. chyba, tak to odbierałam, jakichś tam kolegów z klasy miał, oni już mają 7 letnie dzieci, a ten ciągle sam. Drugi kolega to całkowity dziwak, samotnik, mało dostosowany do życia, ma 39 lat, mieszka z ojcem, matka nie żyje, on nie pracuje, żyje chyba z emerytury ojca. Na pozór wygląda normalnie, dość nawet przystojny można by rzec, ale jak się odezwie... widać że mało kontaktowy, ale mniemanie o sobie ma dość spore, każdą rozmowę traktuje jako atak na niego, po prostu wyalienowany dziwak. Ja bym nie chciała za żadne skarby ani jednego ani drugiego! Myślę że kiedyś byli trochę inni, mniej odstawali od reszty, z biegiem czasu pogłebiło się u nich zdziwaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wow, jaki opis. No i masz kolegę totalnego dziwaka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ok dzięki za rozmowę, już nie mam za bardzo czasu pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do szkoły czy nie do szkoły, na upartego to w swoim mieście by mogły się uczyć studiować, ale nie chciały. a to i tak temat poboczny. chodzi o to, że dużo od ciebie młodsze osoby się umawiały na randki i bardziej poważnie traktują relacje międzyludzkie niż ty, że taka 20 czy 21latka to była już być może w związku w którym kochała, że zna bliskość, miłość, złamane serce, tęsknotę i inne rzeczy, których ty nie doświadczyłeś...nie tylko seks przegapiłeś ale inne rzeczy które są dla ludzi w twoim wieku normalnymi, różne dobre i złe chwile jakie ludzie ze sobą przeżywają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie, chodzi tu już nie tylko o seks, ale o relacje, ciężko nazwać je w tym wieku chłopak-dziewczyna, prędzej kobieta-mężczyzna. Te relacje nie są oczywiste, bo i tego jak wszystkiego człowiek musi się nauczyć. Ty z racji swojego niedoświadczenia możesz być odbierany nawet przez dwudziesto-parolatkę jako infantylny. Ty będziesz chciał dobrze, będziesz uważał np. że kupno kwiatów, itp. w danej sytuacji to coś świetnego, a dziewczyna uzna to za coś śmiesznego, bo może będzie oczekiwała czegoś więcej, nawet seksu, a Ty dopiero będziesz się rozkręcał jak osiemnastolatek :D To oczywiście taki przykład z brzegu, ktory niekoniecznie musi niewypalić, ale chciałam zwyczajnie Ci uzmysłowić, że przez tyle lat wiele straciłeś w kontaktach miedzyludzkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisałem że nie mam już czasu, bo idę walić kapucyna, skończcie już nawijać, zamykam mój topik i włączam p****la.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×