Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chyba znalazłam się w sytuacji bez dobrego wyjścia..

Polecane posty

Gość gość
będzie* :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko nie wiem po co mu się opierasz jak wszyscy dobrze wiemy, że prędzej czy później mu ulegniesz... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytam szczerze, czy on ci sie choc troche podoba? Z poprzedniego watku pamietam, ze gotowalas dla niego, pralas mu ciuchy, moze on myslal, ze to ty do niego uderzasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm.. Owszem, dokładnie tak było.. Nie wiem skąd ta zmiana jego zachowania bo najpierw sam chciał mnie przygarnąć i mieliśmy bardzo dobry kontakt, podwoził mnie na uczelnię, odbierał do domu. Ja mu gotowałam, pomagałam w obowiązkach domowych. Pomagaliśmy sobie nawzajem, a z czasem było już tylko co raz gorzej.. Czy mi się podoba? No jest przystojnym facetem, nie mogę powiedzieć, że nie ale ja nie myślę o nim w ten sposób.. To niemoralne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On prawdopodobnie to bycie mila odebral jako zaloty z twojej strony. A ty pewnie tez mu sie podobalas skoro zgodzil sie, zebys z nim mieszkala przez kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To dlaczego zacząłby zachowywać się tak brutalnie wobec mnie? Nie wiem co mam zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedzialabym ci zebys z nim pogadala i zapytala wprost czy mu sie podobasz bo ty niczego nie chcesz od niego ale obawiam sie czy podolasz bo jestes niedoswiadczona w relacjach damsko-meskich a facet moze chciec to wykorzystac (chyba juz wykorzystuje) :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fakt, że nie jestem doświadczona, w dodatku jestem dziewicą ale jak on to wykorzystuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szczerze to chcialabym poznac jego punkt widzenia. Niestety jest tak, ze jak sie jest mlodym i niedoswiadczonym, malo wiedzacym o zyciu, ciezko pewne rzeczy skojarzyc, zrozumiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chodzi mi tylko o doswiadczenie seksualne ale ogolne, zyciowe. Teraz jeszcze tego nie rozumiesz, ja tez w twoim wieku myslalam, ze wiem wszystko albo prawie wszystko. To to, co maja na mysli ludzie w wieku ok. 30 lat mowiacy "jaki ja bylem glupi jak mialem 20" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie wiem jak z nim pogadać. Szczerze się boję, że się skompromituje lub coś takiego.. On jest 9 lat starszy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To moze zapytaj go czy nie wolalby zebys sie wyprowadzila. Jak powie tak, popros, zeby zadzwonil do twojej mamy albo swojego taty bo ona ciebie nie slucha a tobie zalezy na skonczeniu studiow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A w ogole co on do ciebie mowi jak jest pijany i sie przystawia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raz już mu tak powiedziałam w kłótni to się uspokoił..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tą sobotę mówił mi otwarcie dość wstrętne rzeczy, że jestem taka powabna, że ma szczerą ochotę zrobić mi dobrze, posiąść mnie, że chce mnie prze***hać i mi dogadzać, pytał czy jestem chętna i tego typu rzeczy, a potem jak mnie już uderzył to wyzwał mnie od su**ek i dzi**k.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy on ma dziewczyne albo umawia sie na randki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A on tak tylko po pijaku czy na trzezwo tez?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze znajdz sobie faceta? Albo powiedz mu wprost, ze nie chcesz komplikowac relacji miedzy wami lub ze czekasz na wielka milosc i nie masz zamiaru spac z nim a on jak chce niech idzie wyrwac laske w klubie albo cos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego co wiem to on nie ma nikogo od 5 lat, a jak się przystawia na trzeźwo to robi to bardziej subtelnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podobasz mu sie i to bardzo. Nie bede goscia oceniac bo go nie znam a z tego co piszesz ciezko wysnuc jednoznaczna opinie. Znasz jego znajomych? Jezeli o samo rozwiazanie sytuacji chodzi to wierc mamie dziure w brzuchu, moze kiedys sie zgodzi, zebys sie wyprowadzila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam jego kilku znajomych. Ale jeśli bym mu się podobała to robiłby mi coś takiego? Z mamą nie dam rady się dogadać bo naprawdę mamy złe relacje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podwozenie, odbieranie z uczelni, gotowanie obiadu, kwiaty - a co innego mialby robic jakbys mu sie podobala? Piszesz, ze na trzezwo sie subtelnie przystawia. To jego zle zachowanie moze tez wynikac z tego, ze troche go zwodzisz, nawet nieswiadomie, on jest sfrustrowany, pije a po pijaku jezyk sie rozwiazuje i hamulce puszczaja. Oczywiscie moze to tez znaczyc, ze jest idiota ale my go nie znamy a sytuacje tylko z tego, co tu piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czy to powód żeby mnie uderzył i obraził?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem też jak mam to odbierać jak on próbuje zaciągnąć mnie do łóżka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie wiem co bylo powodem, ze cie uderzyl ale gdyby naprawde byl agresywny i nie potrafil sie kontrolowac to chyba juz bys tam nie mieszkala. Czy on tez mial problemy w rodzinie, patologie, przemoc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedyś mi tylko wspominał, że sam młodo się usamodzielnił i wyprowadził od rodziny i że nie było ciekawie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bingo! Byl w takiej samej sytuacji, co ty. Niestety mimo, ze robimy wszystko, zeby nie powielic wzorcow z domu rodzinnego, strasznie ciezko jest przed nimi uciec. Sama widzisz, ze jestes zamknieta w sobie, pewnie ciezko ci w sytuacjach towarzyskich. On robi sie agresywny jak wypije. A pozniej jak wytrzezwieje, przeprasza. To, ze mu sie podobasz to inna bajka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Strasznie cieżko.. Właściwie przez ostatnie lata nie udało mi się nawiązać z kimś bliższej relacji. Zdystansowałam się do ludzi, nie umiem zaufać. Przez to nie mam żadnych przyjaciół i znajomych.. Co do niego to nie zdarza mu się pić często.. Na trzeźwo nigdy mnie nie uderzył ale się poszarpaliśmy. Wiem, że on miał jakąś dziewczynę kilka lat temu ale się rozstali. Nie wiem dlaczego i od tamtego czasu jest sam. Nie wiem czemu ale czasem wydaje mi się, że on szuka u mnie zaspokojenia seksualnego. Ma swoje lata, potrzeby, jest sam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jest przystojny? podoba Ci się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz gdzies mozliwosc pojsc do psychologa? Moze warto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×