Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mój mąż wyemigrował i mnie zostawił mimo że jesteśmy wciąż małżeństwem

Polecane posty

Gość gość

Napisał mi w e-mailu 9 miesięcy temu, że to koniec, że już nie wraca, że znalazł sobie inną. Mam na utrzymaniu piątkę dzieci, nie mamy na chleb, biedujemy tylko a ja nie wiem co robić, bo nawet jak bym chciała alimenty, to nie dostanę, bo męża nie ma i nie ma z nim kontaktu. Wyjechał do Nigerii na pracę przy wydobyciu ropy, myślałam, super, świetny zarobek, bo to Stany Zjednoczone będą kopać, a tu taka niespodzianka. Znalazł sobie podobno jakąś murzynkę, zamieszkał w buszu i lata na golasa wydając z siebie małpie odgłosy. Słyszałam, że ma z tą murzynką już kilkoro dzieci i że żyje szczęśliwie jako człowiek pierwotny. Co robić? Co k***a robić? Boshe znowu któryś bachor się drze. Pewnie żreć chce. Ja mu dam, patelnią po łbie, tępe małe paskudne dzieci podobne go ojca uciekiniera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Strasznie cierpię. Jestem niczym sierotka marysia na ziarnku grochu pod wpływem zaklęcia złej macochy. Potrzebuje ciepła, kabały, czekoladowych serduszek i króliczków, miziających mnie po rozgrzanych sutkach. Niczym ta surykatka, dzielnie pędząca przez pola kukurydzy, tak i ja jestem analfabetką. Często sypiam nago, aby przypomnieć sobie po co wpiłam sobie w nogę sekator. Zrósł się z nogą i teraz stanowimy jedność. Tylko on i ja - Adam i Ewa, Flip i Flap, pedał i homoseksualista.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×