Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie wiem kim jestem...

Polecane posty

Gość gość

I nie wiem czego chcę. Nie umiem dokonywać życiowych wyborów. Sugeruję się tym co mówią inni. Nie mam własnej osobowości. Z podziwem patrzę na popularne koleżanki. Podoba mi się w nich to że mają swój charakter i są sobą, a ludzie ich lubią. A ja staram się naśladować taką koleżankę, później spodoba mi się styl innej i ją zaczynam naśladować, albo jak jestem w jakimś towarzystwie to staram się w nie 'wpasować'. Czyli nie jestem do końca sobą...ja nawet nie wiem kim jestem. Nie wiem przy kim tak naprawdę jestem sobą a przy kim gram. Dlaczego tak mam? :( Pomóżcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem z czego to moze u cb wynikac... ja tez nie wiem kim jestem, czuje w sobie pustke, brak checi do czegokolwiek i poczucie straty sensu zycia. ale huuj z tym. jutro wstane i bedzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo sens musi z czegoś wynikać. Jeśli zrobisz coś z czego wyniknie coś dobrego dla ciebie to- zyskasz poczucie sensu. Na początek. Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie co sprawia ci przyjemność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a pozwalali ci rodzice o sobiec decydować? pytali o zdanie, o samopoczucie o twoje plany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Decydować tak...właściwie za bardzo ich nie obchodziłam, jak pytałam mamę o radę np jaką szkołę wubrać itp. to nigdy jej to nie obchodziło, mówiła żebym sama sobie wybrała żeby potem nie było na nią...o samopoczucie nie pytali, jak już to "coś taka zła, już fochy" itp ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mgość
no to masz odpowiedz. Jak się dziecka nie wspiera, nie okazuje mu aprobaty to ono nie jest pewne swoich wyborów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz :) jestes tym kim CHCESZ byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też myślę że rodzice mieli na to wpływ...ale poza tym nie mogę zrozumieć dlaczego jedni są tacy lubiani, zaradni, radośni, pewni siebie, a inni tacy jak ja...ciągle czują się gorsi, i każdego dnia przegrywają swoje życie bo boją się być sobą, dają się wykorzystywać i nie umieją zadbać o swoje życie. Nie wiem gdzie popełniłam błąd, przecież taka się nie urodziłam, chciałabym się zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mgość
z wlasnego doświadczenia: staraj się nie być zbyt miła i grzeczna : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co złego jest w byciu miłym i grzecznym, przepraszam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie grzeczni i mili są wykorzystywani i pomijani :) Serio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteś jedynym egzemplarzem na świecie. Popularnych można podmienić, Ciebie się nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mgość
są ludzie, którzy traktują to jako słabość, ale to są chamy. Poza tym nie można się tak ludziom podawać na tacy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Jesteś jedynym egzemplarzem na świecie. Popularnych można podmienić, Ciebie się nie da. " Haha, żenada. Śpiewka przegrańca. :D Tak bo popularnego mozna podmienic, a nieudacznika nie mozna. :D Żałosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Jesteś jedynym egzemplarzem na świecie. Popularnych można podmienić, Ciebie się nie da."- mozesz rozwinąć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ok rozwijam. Ktoś chce się dowartościować i mysli, że ludzie odrzuceni to niby takie perełki, a śmietanka towarzyska to jest nic to mozna podmienic. :D Żenada roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zaakceptuj siebie taka jaka jestes dopiero wtedy mozesz zmieniac to co ci sie nie podoba tylko w tej kolejnosci, w odwrotnej zawsze wpadniesz w cudza osobowosc jesli bedzie silna - wlasnie o tym piszesz zreszta. przekladajac to na jezyk sportowy - Malysz nie urodzil sie ze zlotem w garsci, CHCIAL zostac skoczkiem i zostal. Ale zanim zostal musial zaakceptowac te wszystkie porazki na skoczni jakie mu sie przytrafialy. Musial wiedziec CO chce zmienic w swoim stylu skakania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie zazdroszczę popularnym koleżankom tego że sa popularne tylko tego że cały czas są sobą, wiedza kim są i czego chcą, tworzą zdrowe relacje i ludzie ich nie wykorzystują. A ja? Zawsze zadawałam się z jakimiś ofiarami losu którymi musiałam się opiekować nie dostając nic w zamian. Czuję się wykorzystana. I to mnie najbardziej boli, wiecej nie będę się w takie relacje pakować, ale chcę zrozumieć co mnie do tego popchnęło wcześniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×