Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Strachliwa25

Nerwica lękowa

Polecane posty

Gość gośćula
to może my mamy jedną matkę co ?:D Współczuję Ci bardzo , idz sama na terapie czym prędzej bo skończysz w szpitalu psychiatrycznym,jutro chce tu widziec Twój wpis na kiedy masz wizytę u psychiatry (nie trzeba ci skierowania)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko ja mam nerwicę lękową, właściwa nazwa choroby to zespół lęku uogólnionego. mam 35 lat. zdiagnozowano to u mnie dopiero 2 lata temu, wcześniej nieźle nadszarpnęłam nerwy mojej rodzinie - mężowi i dziecku. Aż szkoda pisać, o jakie bzdury robiłam karczemne awantury, darłam się na nich a potem płakałam i mialam takie wyrzuty sumienia, aż serce bolało. mój mąż miał, i nadal ma, bardzo dużo cierpliwości . ale to on uznał, że dosć tego, to niemożliwe żebym ja była taka okropna naprawdę, uznał że coś tu musi się dziać, powiedział że zmusić mnie nie może ale dla dobra naszej trójki a głównie mojego, mam iść do lekarza. poszłam, to juz prawie 2 lata temu. długa rozmowa, testy itp. podobno mam dość łagodną wersję nerwicy lękowej, aż strach pomyśleć jak wygląda poważna! biorę lek, niską dawkę (najpierw 20mg od pol roku 10 mg). bardzo pomaga. co nei znaczy że jestem aniołem. ale nie analizuję wszystkeigo, nie przejmuję się kazdym drobiazgiem, nie mam już wrażenia ze wszyscy ludzie na mnie patrzą mówią o mnie i źle mi życzą, potrafię być spontaniczna ... lek zaburza trochę libido ale co poradzić. idź do lekarza!!!! nie bój się !!! pozdrawiam ciepło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aha dodam, że u mnie źródłem problemów jest dzieciństwo - niby nie wspominam go jakoś źle, ale: mam w sumie nie okazywała uczuć, nie przytulała nie mówiła że kocha, za to dużo krytykowała i miala ogromne oczekiwania, za czwórkę w szkole była niemalże awantura, krytykowała moj wygląd, mój gust muzyczny, moje koleżanki, chłopaków, wszytko niemalże. tata okazywal miłośc ale za to pił dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Strachliwa25
Znalazłam blisko domu gabinety psychoterapii :) Jutro dzwonię i się umawiam, pora zawalczyć o siebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Strachliwa25
Witajcie! Od kilku dni czuję się lepiej, potrafię myśleć nie tylko o swoim lęku, mam jakąś energię do działania, nic mnie nie boli, nie mam uczucia "odrealnienia". Ciągle jednak potrafię się rozpłakać w dosłownie 10 sekund bez powodu czy nawet zwymiotować ze stresu. Umawiam się na psychoterapię na przyszły tydzień, trzymajcie kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×