Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

pytanie o wielką milość

Polecane posty

Gość gość

Czy jest tu ktoś kto nigdy nie zapomnial o swojej wielkiej miłości i od wielu lat nadal jest tak samo zakochany pomimo tego, ze juz dawno nie są razem? I nie potrafi sobie z nikim innym ułożyć życia wiec jest sam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest, ale wiesz co, można żyć bez tego kogoś. Nawet jest łatwiej. Tym bardziej, że wie się, że on nie zmienia swoich nawyków. A ja mam jeszcze tyle do zrobienia, że wracam tylko do miłych wspomnień bo szkoda mi czasu, na te złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo ja kocham juz 4 lata po zerwaniu... I nadal równie mocno . Juz nie mam siły jak sobie z tym poradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale to mnie juz wykańcza psychicznie. Czuje,ze zmarnuje sobie przez to zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miedzy pojecien byc zakochanym a kochac jest taka roznica jak miedzy hodowac bachorka a wychowywac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes uzalezniona i przesypiasz wlasne zycie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie to ponad 5 lat, witam w klubie jak sobie poradzić? nie ma recepty trzeba nauczyć się z tym żyć chciałbym powiedzieć coś innego, pomóc... ale taka jest prawda możemy tylko nauczyć się oddychać na nowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zajmij się czymś na co zawsze miałaś ochotę ale nie było kiedy, albo zabierz się za coś zupełnie nowego, miej jakieś fascynujące zajęcia, spotkania z ludźmi,pojedź do kraju o odmiennych tradycjach, folklorze, zagub się w tym co nieznane...Na swoim przykładzie wiem, że to możliwe. Czasami myślę, że tak jest lepiej dla nas obojga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam dokładnie to samo, 3 lata po rozstaniu i co?? dalej zakochana spotykam sie z innymi facetami ale zawsze on jest u mnie na pierwszym miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Macie racje. Największym problemem jest, że mieszka w tej samej miejscowości i serce mi pęka gdy tylko go widzę . Chyba jedynym wyjściem jest moja wyprowadzka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie jest metoda na zapomnienie - spotykanie się z kolejnymi, tępe dzidy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest jakiś złoty środek na to czy nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13:38 a byłeś z nią i ona zerwała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak - on zerwał. jestem kobietą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Więc czemu piszesz chciałbym :D?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aaaa, no. To nie mój post akurat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×