Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dwa lata z żonatym.

Polecane posty

Gość gość

Mieszkam dwa lata ze swoim ukochanym. Problem w tym,że on jest żonaty i twierdzi ,że kocha nas obie,tzn. żonę i mnie i nie potrafi i nie chce z żadnej z nas zrezygnować. Twierdzi,że obydwie jesteśmy w jego sercu. W szczegółach wygląda to tak: ja 28 lat Polka,on 38 lat Holender,jego żona 33 lata Greczynka, mieszkają w Belgii,mają 8-letnią córeczkę,jego oczko w głowie. Ona pracuje w instytucjach europejskich,a on ma interesy w Holandii,Belgii,Niemczech ,Czechach i w Polsce. Czasami jeżdżę z nim po Europie,większość czasu spędza on w Polsce,w tym roku na 10 miesięcy przez 6 mieszkaliśmy razem. Coraz bardziej uświadamiam sobie,że chcę go na wyłączność,ale on zawsze powtarza,że absolutnie żony nie opuści,że znam sytuację,on nas dwie kocha i jakby była legalna bigamia to z miejsca by się ze mną ożenił a skoro nie,to nie ma zamiaru nic zmieniać.Na moje uwagi,co zrobi,jeżeli będę w ciąży twierdzi,że to nie problem,po prostu będziemy mieli dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bigamista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wniosek jest prosty jak dwa razy dwa. Jesteś zerem i zwyczajna szmata. Dziękuję za uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie przeszkadza ci to ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mysle , ze masz problem ze soba , z szacunkiem do siebie , nie do konca sie lubisz- akceptujesz. Jestes w toksycznej relacji z toksycznym facetem , ktory nie kocha ani ciebie ani zony. Zacznij od wizyty u psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poki jestes mloda to zakoncz ten chory uklad, pseudo zwiazek . Idz do psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Holender nawet bogaty to skąpiec :D , miałam takiego ale wytarlam od niego sporo kasy i pożegnałam pana. Pogon dziada ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wydarlam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie to w sumie nie przeszkadza,nie mam problemów z samoakceptacją,jak tu ktoś uważa. Jestem atrakcyjną kobietą,uprawiam wolny zawód,nie lecę na jego kasę,nasz związek nie jest wykorzystywaniem mnie i autentycznie kocham go i w jego relacjach też czuję uczucie. Wychowam się w pełnej,"normalnej" rodzinie i może to stąd, podświadomie dla siebie pragnę też takiej "stabilizacji".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No chyba trzeba być super mądrą i ładną dupą, żeby wygrać z kobietą, która zdecydowała się poślubić tego faceta i mieć z nim dziecko. Trzeba być kimś naprawdę ważnym, żeby facet zostawił żonę i córkę. On nie kocha żadnej jeśli nie chce się zdecydować, ale żona zrobiła dla niego więcej, więc będzie z nią. Faceci są z kochankami, obserwują je. Jeśli widzą, że nic z tego to powie ci że kocha was obie. To już w zasadzie koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym miala wyrzuty sumienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona szmata a on nie? Gorszy k*****arz z niego bo to on ma zobowiazania a nie autorka, wiec helol...... ja na twoim miejscu autorko poszlabym do zony :D tylko wczensiej pozbierala dowody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cholera,że też ja kogoś takiego nie spotkałam. Do mnie to tylko żule się podwalają albo bezzębne dziadygi się ślinią.Pracuję w spożywczaku,daleko stąd do świata autorki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko,ty się lubisz biczowac?Masz zerowe poczucie własnej wartości,co byś tu nie napisała.Założenia się,ze żona o niczym nie wie,TŻ ze on prowadzi podwójne życie. Jeśli to nie prawo,to gdzieś ty się dziewczyno chowała? Rzuc go i to natychmiast,bo nic dobrego z tego nie wyjdzie. Jak można mieszkać z facetem,który wprost mówi,ze się nie rozwiwedzie?Jeszcze rozumiem,jakby cie mamil oboetnica rozwodu,obiecywał slub-ok,w naiwności moglabys mu wierzyć .Ale nie czaje,on mówi ,ze zony nie zostawi,nie rozwiedzie,a ty pewnie szczęśliwa,ze taki uczciwy i mówi wprost? Szanuj się i wiek od niego p9kiś względnie jeszcze młoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 lata straconych złudzeń,oczekiwań, słuchania bzdur o niczym i na koniec sznur

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko powinnaś się cieszyć, że masz mężczyznę z zagranicy a nie jakiegoś monogamistę nudziarza polaczka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty chyba oszalals... Chcesz sie cale zycie dzielic? Ta jego zona wie o tobie? Moim zdaniem zadna z was nie jest dla niego wazna, za to jest mu z wami obydwoma wygodnie. Nie ma wobec ciebie zadnych obowiazkow, zadnych wymagan, zyc nie umierac :) Jestes bardzo naiwna i glupiutka, ze swoje najlepsze lata spedzasz z kims, dla kogo nie jestes najwazniejsza. Potem bedzie ci trudniej spotkac kogos fajnego. Te jego texty o tym ze ze wiesz na co sie pisalas to tez typowe. On nie jest emocjonalnie zaangazowany wiec nie zalezy mu tym co ty czujesz. A jest taki sam tolerancyjny w stosunku do zony i ciebie jak do siebie? :-D Wyproboj! Przedstaw mu powiedzmy jakiegos Macka i powiedz, ze to Twoj chlopak :) Juz to widze! Wygodny hiprokryta i tyle. Szkoda tylko ze zawsze znajda sie jakies przyglupawe (wybacz, ale za madra nie jestes!) laski ktora na cos takiego sie godza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×