Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Miałyście kiedyś taką "randkę"?

Polecane posty

Gość gość

Kobietki jestem załamana spotkaniem z mężczyzną z którym pokładałam jakieś nadzieje. Miała któraś z Was taką "randkę"? Mam 23 lata, on 28. Widywaliśmy się od roku na takich raczej mniej zobowiązujących spotkaniach, coś między nami iskrzyło, godzinami ze sobą rozmawialiśmy, w końcu postanowiliśmy się spotkać całkowicie sam na sam. Jako, że wynajmuję samodzielnie kawalerkę zaprosiłam go do siebie. Ugotowałam kolację, umalowałam się, ustroiłam i czekałam. Ok 19.00 przyszedł on. Z uśmiechem wyciągnął z reklamówki piwo dla mnie (sobie kupił 4), położył mi rachunek na stole (chyba żebym mu oddała te 3 zł). Zjedliśmy, piliśmy te piwa przy filmie (wybranym przez niego z gatunku "zabili go i uciekł"). On był tak wciągnięty w akcję, że nie odezwał się do mnie słowem. Film się skończył no to idziemy spać (było ok. 22.00). Kładziemy się, gasimy światło i wtedy on zabiera się do "roboty". W ramach gry wstępnej kilka razy potarł mi udem o krocze, rozebrał mnie i bezceremonialnie schylił głowę w kierunku swojego penisa. Po ok. 5 minutach jego sapania, przewrócił mnie na łóżko, już mysłałam, że teraz on zajmie się mną, ale nie! Wszedł we mnie, a jego penisa niestety czułam słabiej niż palca. Chciałam zapalić światło, ale stwierdził, że "nie lubi, gdy jest jasno". Więc wyglądało to następująco: ja leżę, na mnie on w pozycji misjonarskiej, na nim kołdra, w pokoju ciemno. Myślałam, że zajmie się mną gdy skończy. Jakże się myliłam. Skończył, obrócił się w drugą stronę i już za chwilę chrapał. Było mi przykro, bo nie dosyć, że mnie olał to nawet nie przytulił, ale myślę - pewnie był zmęczony, jutro będzie lepiej. Rano budzi mnie pocałunkami, tuleniem itd. Ja ochoczo zabieram się do pieszczot. Finał był taki, że on doszedł kolejne 2 razy, a ja nawet nie zbliżyłam się do orgazmu. Dla niego coś takiego jak minetka jak widać nie istnieje! Po tym wszystkim stwierdziłam, że nie warto kontynuować tej znajomości, dlatego też nie walczyłam o swoje "prawa". Na co mój "Casanova" wcinający zrobioną mu jajecznicę zapytał czy BYŁO MI DOBRZE i zaczął się przechwalać, że uprawia seks od 16 roku życia. Na szczęście nie musiałam długo słuchać tych wywodów bo na 11.00 miał do pracy. Zapytał jeszcze tylko czy zrobię mu jakąś "wałówę" i kiedy się spotykamy :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co piszesz o takich rzeczach na forum ordynarna prostaczko? kogo to obchodzi jak sie pie\/\/rdolisz i z kim? weź wypieprzaj stąd wulgarna szmato

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie miałam takiej randki. Nie sypiam z facetami po pierwszym spotkaniu sam na sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spotykaliście się,rozmawiliście i nie wyczułaś,że to burak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś po co piszesz o takich rzeczach na forum ordynarna prostaczko? kogo to obchodzi jak sie pie//rdolisz i z kim? weź wypieprzaj stąd wulgarna szmato x jakieś wspomnienia? :-D :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem w ciężkim szoku po przeczytaniu tego, mam nadzieję że to prowokacja bo aż trudno uwierzyć że istnieją tak proste, ordynarne kobiety, z zerowym szacunkiem do siebie. Zatkało mnie. Ty dziewczyno pochodzisz z jakiejś patologicznej rodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego ma być z patologicznej rodziny? Trafiła na łóżkowego egoistę i tyle :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie rozumiem tego ataku na autorke, to dorosła kobieta, nie jest mężatką, jest wolna i zaprosiła faceta który jej sie podoba , tez wolnego przecież tu nie islam a że facet jest idiotą to cóż...... wiadomo że trafia sie na kretynów , nie ucelujesz w ideał , miałas pecha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem jak zadbać o kobietę
Burak z kompleksami a do tego słaby w łóżku. Pozbądź się go jak najprędzej i poszukaj kogoś kto zaspokoi twoje potrzeby. Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rzadki jakis burak. Zostaw go, ale też przydałaby mu się dla ochłody informacja, jaki jest kiepski. Mam nadzieję, ze na jego pytanie nie odpowiedziałaś, ze było Ci dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie odpowiedziałam, ale czułam się jak idiotka :/ On miał orgazm 3 razy, a mi nawet nie było dobrze. I te jego przechwałki jaki jest dobry... Stwierdził jeszcze, że to był naprawdę OSTRY seks :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja kiedyś miałam takiego chłopaka z którym seks wyglądał nijak, nie uznawał czegoś takiego jak mineta, siedział, ja na nim odwaliłam 95 % roboty a on taki pewny siebie mówi jak to kiedys "szalała" za nim jakaś mężatka i że jest taki dobry w tych sprawach , :O dureń zerwałam ta znajomość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×