Gość y66 Napisano Listopad 13, 2014 No a wiec znamy sie od ponad pol roku, od tego czasu piszemy ze soba calymi dniami (pomijajac przerwe 2 miesieczna, kiedy sie poklocilismy), spotykamy sie co tydzien, czasem dwa, bo ja mam nauke, on mieszka poza miastem. Ogolnie mamy bardzo dobre relacje, rozumiemy sie bez slow. Od 1, moze 2 tygodni jest bardziej chlodny (wiem ze mu sie podobam, bo mowil mi to, ale ja traktowalam go jak przyjaciela), nie pisal tak czesto, na spotkaniach byl tez inny. Ostatnio zrobil mi nawet wysad, kilka minut przed spotkaniem napisal, ze nie da rady. Po tym nie kontaktowalismy sie przez 2 dni, on napisal ze ostatnio mniej mu zalezalo i ze o mnie pamieta i glupio wyszlo. Krotka rozmowa, 10-15 minutowa. Do tej pory nie napisal, minely znow 2 dni, chociaz zawsze do mnie pisal, wysylal smsy.. Od kiedy on zaczal sie tak inaczej zachowywac, mi zaczelo zalezec.. Nie jestesmy razem, bo on widzial, ze ja nie bede chciala z nim byc. Nie wiem co mam teraz robic, strasznie tesknie za tym jaki byl kiedys. Jestesmy jeszcze mlodzi, wiem ze chlopacy w takim wieku sa jeszcze "dziecmi'. Nie chce go stracic, ale tez nie potrafilabym utrzymywac z nim zwyklej znajomosci. Co powinnam zrobic? Staram sie z nim nie kontaktowac, by poczul, ze moze mnie stracic, ale boje sie, ze bedzie mial wylane zupelnie i nie napisze juz.. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach