Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co myślicie? Facet...

Polecane posty

Gość gość

A u mnie to było tak że od pierwszego spojrzenia iskrzylo..fantastycznie się dogadywalismy..od pierwszego spotkania bylismy para..był pocałunek..wszystko świetnie..ale potem coś zaczelo się psuć zrobił się nerwowy,niby zazdrosny ale krył się z tym..u niego zazdrość to było nieodzywanie się..do momentu kiedy ja się nie odezwę wtedy dopiero wychodziło z niego że jest zazdrosny, ja mu zaczęłam pokazywać dużo uczuć,wyznań, a jemu ciągle coś niepasowało jakiś dystans do mnie stworzył..strasznie mnie to bolało bo na początku taki nie był..wkoncu dalam spokój sobie ostatecznie to zakończyłam i nie odzywam się już 4tyg po środku tego czasu napisał mi wiadomość że przeprasza za swoje zachowanie itp że chce żebyśmy mimo że nam nie wyszlo pozostali w zgodzie..potem jeszcze zapytał co u mnie, co robię..i na tym się skończyło..nic się nie odzywa więc parę dni temu usunęłam go ze znajomych na fb specjalnie by nie widzieć go czy dostępny czy nie bo to mnie tylko nakręcalo..i co? I nic..nadal tęsknię, czekam że napisze sms że wkoncu o nas zawalczy..poznałam innego z którym czułabym się dużo pewniej ale co z tego skoro nie zmusze się do uczuć..nic nie czuje do niego mimo świetnego porozumienia,podobnych zainteresowań,lubimy te same rzeczy itd ale nie czuje nic do niego..zawsze podobały mi się niebieskie oczy u chłopaków on ma brązowe i to już jest pierwsza wada która nie pozwala mi się zakochać bo poprostu nie potrafię...dlaczego tamten odpuścił? Przecież dalam mu tyle uczucia, pokazałam jak mi zależy..a on to olał..nabrał jakiegoś dystansu do mnie dziwnego..jakbym miała mu krzywdę zrobić..albo nie..jakbym już go skrzywdziła..tłumaczył się tym że byle go zdradzały itp że się boi że znów tak będzie ale ja nie wierzę że tylko o to chodzi. Bo by w takim razie od początku był zdystansowany..a nie był. Nawet seksu między nami nie było..więc niewiem czemu miałabym mu się znudzić. Już nie odzywam się 4tyg do niego, po środku tego czasu napisał wiadomość że przeprasza mnie za swoje zachowanie potem spytał co u mnie i co robię..ale co z tego skoro po tym już się nie odezwał..więc parę dni temu usunęłam go ze znajomych na fb bo nie chciałam widzieć kiedy jest a kiedy go nie ma bo to mnie nakręcało tylko..a dalej go kocham i czekam jak głupia na sms , cokolwiek..wiem, że zrobiłam wszystko co bylam w stanie by naprawić tą relacje ale to on miał dystans na każdym kroku..co myślicie o tym? Jest jakas szansa że się do mnie odezwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dodam , że z nim tylko z nim miałam orgazm i tylko jemu nie brzydzę się wziąć do buzi. reszcie , których po rozstaniu z nim miałam niestety się brzydzę i rozkoszy z nimi mi brak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podszywie powyżej..jakbys był taki inteligentny to byś czytał ze zrozumieniem.. ,,nie uprawialismy nawet seksu'' mówi ci to coś!? To nie pisz takich głupot i jeśli nie masz zamiaru dać sensownej rady to siedz cicho .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może mu się też kolor twoich oczu nie podoba, pustaku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pustaku bo co? Bo od dzieciństwa akurat niebieski kolor oczu mnie pociągał? No proszę cie..ja nie patrzę tylko na wygląd..jeśli o to chodzi..bo pisze wprost że charakter ma cudowny ale poprostu nie ma tego czegoś co czuje do tamtego..między innymi właśnie pociąg fizyczny..kuzwa czy to moja wina że nie umiem być z kimś tylko ze względu na charakter..dla mnie wygląd też ma znaczenie..nie jest najważniejszy ale ma znaczenie..dlatego nie robię mu nadzieji bo nie chce go ranić..! I po drugie on mnie ma za ideał także wątpię by mu się moje nie podobały..może akurat on trafił tak że zawsze mu się podobały zielone oczy a ja takie mam poprostu i co ? Mam go nazwać pustakiem bo leci może tylko na moje oczy właśnie?..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×