Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

chlopak jara pomocy

Polecane posty

Gość gość

on jara dzień w dzień ma 25lata nie potrafi skończyć studiów, za które rodzice mu płacą i ciągle powtarza rok w rok jeszcze na prywatnej i zaocznych...nic się nie uczy, dopiero teraz zaczął pracować i tak wygodnie bo 3dni w tyg. w piątek,sobote i niedziele.. mój problem jest w jego paleniu, ustaliliśmy już naprawdę z mojej dobroci, że będzie palić 4razy w tyg i nawet tego nie umie dotrzymać, pali kiedy chce,czyli codziennie i zawsze ma wymówke, a bo zmeczony (leżeniem) a bo to się z kimś pokłócił, albo boo kolega chce z którym mieszkamy, dzisiaj skończył się mój dzień dobroci bo kiedy ja po weekendzie wróciłam z miasta rodzinnego , ten wrócił z pracy o 20 zachciało mu się palić, mówi, że nie ma na nic siły, ale chce zapalić... zrobiłam awanture, najpierw poobrażałam się, oczywiście on bardziej , że to moja wina, no jak w końcu wybuchłam mówiąc w takim razie nie będę spać w tym domu ide do koleżanki, ten zaczął mówić " dobra już k***a nie zapale" z łaską , wyszłam na balkon mówiąc, że z łaską to ty se możesz umowa była.. wróciłam z balkonu, a ten juz u kolego w pokoju obok skręca... i coś we mnie pękło, chyba to, że miałam zamiar wyjść o godzinie 22 z domu, a ten nic tylko poszedł skręcać... zrobiłam rozróbę, chciałam mu to wyrwać,a on zaczął wydzierać się i mnie szarpać, na ziemie wyłożył przyciskając, to go oczywiście kopałam w ryj dostał, a jego kolega uważa , że oczywiście to ja jestem dzikus, ale g****o mnie on juz obchodzi.. taki kolega jego jak i mój, ale oczywiscie swoich rejonów musi pilnować czyli (baki i kolegi).. wysypałam mu monstera do ćwiczeń z którego i tak nie korzysta od 2lat bo jest chudy jak patyk, tylko mu trawa we łbie, uderzył mnie w twarz mocniej duuzo mocniej również, więc już nie patrzyłam gdzie leje.. ale mu się nic jak zwykle nie stało, tylko ja mam znowu warge rozwaloną. dodam , ze na ogół jest to spokojny facet, ale dopóki nie ruszam tematu z paleniem i mu tego nie zabieram.. zwyzywał mnie przy koledze od dziwek, zebym w***********a z ich pokoju ( w sensie z pokoju jego kolegi, bo ja z chłopakiem mamy wspólnie pokój) więc poczułam się strasznie, ten jego kolega nawet nie stanął w mojej obronie.. co za facet, jego kumpel oddaje dziewczynie kruchej w pysk , a ten nic... wyszli i zapalą gdzieś na zewnątrz, wiem, że pewnie pomyślicie, że oboje wyglądamy jesteśmy patologią, ale nie.. to zachowanie jest patologiczne i już nie pierwszy raz się zdarzyło, a już nawet nie zlicze... i zawsze o to samo, nie wiem co robić, jestem uzależniona, on powinien mnie zostawić bo ja chyba już sił nawet na to wszystko nie mam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyno aż żal mi takich, powinnaś mu mocniej przyłożyć to raz, a dwa wyprowadzić się ot takiego s********a, powiedz co on dla ciebie robi ? masz z nim wspólne zajęcia? chwile? czy tylko siedzisz przy nim jak taki uj****y jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mamy wspólnych zajęć, mamy jego zajęcia, ale jednak to są już 4 lata pierwszy chłopak.. zawsze myślałam, ze jak będzie ten pierwszy to już ostatni, wiem, że mam dopiero 22lata , ale nie potrafie sobie z tym poradzić, jakby moja mama wiedziała jak to u mnie wygląda.. jego by połamała, a mnie na leczenie oddała... nikt w sumie z moich znajomych nie wie jak to naprawdę wygląda, aż wstyd ..ja się musiałam do takiego stopnia poniżyć, żeby bez oporów strzelać mu w pysk bo za każdym razem pokazuje jak lekko mu dałam i jaka ze mnie jest d******.tak naprawdę toleruje to już 3rok...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tragedia dziewczyno obudź się , życie to nie bajka, a ten Twój fagas zniszczy Cię psychicznie swoim olewatorskim zachowaniem, o ile już tego nie zrobił, takich to ja bym za jaja wieszała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wywaliłam mu monstera ? hahahahaha , brawo !!! :D moja krew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wysypałam, ale do połowy tylko...na ubrania jego , żeby wynosił się z domu :| ile mnie to wszystko nerwów kosztuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ja słucham takie dziewczyno to nie dziwie sie ze was tak traktuja, same sobie pozwalacie, 3 lata i wielkie dno... po co się pytam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybym miała ci coś poradzić powiedziałabym ci że do 30roku życia nie powinnaś się w ogóle ścierać w kwestii związków chłopaków i miłości. Dopiero kiedy człowiek przestaje domagać sięga po rozum do głowy wcześniej nie. Kobieta widzi zmarszczkę i zaczyna się zastanawiać czy aby nie jest już za późno na przykład na dziecko albo na znalezienie faceta Facetowi spada libido i zaczyna się martwić czy aby na pewno w dobrym kierunku szedł w życiu Coś mu szczyknie badania źle wyjdą i rozpoczyna się proces naprawczy tego co spier/do/lił Dlatego jeśli ty jesteś rozsądna to unikaj głupich oszczędzisz sobie kiepskiej zabawy A życia szkoda na problemy Rób wszystko żeby żyło ci się coraz lepiej i otaczaj takimi ludźmi. Jeśli takich nie spotykasz przelej swoją energię na coś co przyniesie ci w życiu jakieś korzyści w dłuższej perspektywie Zobaczysz że kiedyś będziesz szczęśliwą kobietą,ale musisz przestać tkwić w martwym punkcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aż mi się łzy pojawiły jak to przeczytałam... jednak łatwo mówić, każdy ma jakieś pasje, ja ich nie mam, jedyne co mam do zaproponowania to ścieranie się w kwestiach polityki, patrzenie na ludzi jak na ostatnich idiotów bo już tak przestałam dawno lubić towarzystwo ...mam szacunek do zwierząt i starszych ludzi, tych młodych mam za dno, teraz każdy myśli, że jest najlepszy, najmądrzejszy, wykształcony, znający języki i meega szczęsliwy bo daje zdjęcia na fb jakby był co najmniej gwiazdą porno.. po prostu żyć mi się już nie chce.. myślałam, ze trafiłam dobrze, jasna cholera by to wzięła, jak mam nie tkwić w martwym punkcie, jak wynajmujemy razem mieszkanie, jak nie potrafie być już sama.. on mi sprawdza fb, wszystko.. i potrafi zrobić awanture, bo już na chama szukam kogoś kto by mnie zechciał nie ze względu na wygląd, tylko za to jaka jestem.. jedyną rzeczą jaką się zajmuje poza szkoła jest modeling, szukam pracy ponieważ zaczęłam 4 rok dziennych i mam mniej zajęc... byłam ostatnio na rozmowie w firmie, sprawdziłam się, jednak mój plan zajęć im kompletnie nie pasuje, jednak nadal widnieje , że moja kandydatura jest rozpatrywana.. a nie odrzucona, dlatego modle się o tą pracę, chce coś robić poza szkołą i tym pseudo modelingiem, z którego oni mają kasę , a ja nic.. mam problemy w domu, co tydzien jezdze do mojej depresyjnej mamy , tak mi już ciężko w tym życiu, że nie wiem co mówić, robić, gdzie patrzeć.. jestem sama.. zupełnie sama, ludzie w większości to egoiści i to mnie boli, bo ja zawsze reaguje na zło, jestem typową babą z jajami, nie odpuszcze gówniarzowi , któy np. źle sie zachowuje do kogoś, albo jakiemuś bandziorowi, który myśli, że jak na mnie będzie patrzeć spod byka to się przestrasze.. a z jednym dupkiem w życiu nie mogę sobie poradzić.. jak to jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
staram się naprawdę się staram wyjść z tej patologii, ale chyba w złą stronę idę... myślałam, że jak dam luza, będę akceptować a nie zabraniać to przestanie mi to wszystko zwyczajnie przeszkadzac, ale nie.. tak wcale nie jest, moja złość rośnie , ale w środku , wybucha kiedy zechce, zmarnowałam sobie już młodość, okres od 18-22 roku życia, po prostu go gdzieś przespałam, będę mieć wspomnienia z chłopakiem, że się biliśmy po twarzy, rzucaliśmy czym popadnie, że usłyszałam tyle razy teksty ,których nigdy nie powinnam usłyszeć bo sobie na to nie zasłużyłam, zrobiłam z siebie cierpiętnice, która ugotuje, posprząta, będzie w porządku i wszystko będzie akceptować... Boże skąd ja to wyniosłam.. w sumie w domu były podobne zachowania, ale o tym to już wole nie myśleć..czemu dobre osoby muszą mieć pod górkę ? zauważyłam, że jak jestem wredną babą to innych nastawienie do mnie się zmienia... nie cierpie być kimś kim nie jestem, chce być zawsze rozpromieniona, szczęśliwa, lekka... a ciągle jestem spięta, smutna, jakaś zgnuśniała i już chyba nie umiem się tego wyzbyć, tylko inny facet, który będzie w moim typie, który doda mi siły i motylków, jest w stanie mnie z tego bagna wyciągnąć tak, abym zachowała swoją twarz.. moze jest w tym zemsta, ale nic na to nie poradze, powinien wiedzeć, że wybrał sam nałóg, zamiast pięknej dziewczyny z dużym sercem i cierpliwością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poczekaj cierpliwości! Sama piszesz że jesteś młoda. Będziesz młoda jeszcze długo! Nie martw się tak wszystkim. Jak to nie masz pasji...jakieś z pewnością masz i cos lubisz Oddawaj się tym przyjemnością W życiu znajdziesz jeszcze niejedna pasję! Pasje czasami się zmieniają Ja kiedy byłam młoda interesowałam się modą, ale chciałam ją tworzyć bardziej niż prezentować... W tej dziedzinie osiągnęłam swój cel, wypracowałam zadawalającą mnie pozycję, ale z wiekiem pojawiły się nowe zainteresowania i nowe pasje Ja wciąż uczę się nowych rzeczy Mam 3 źródła zarabiania pieniędzy-3różne zawody Nie powinnaś się teraz tym martwić bo w przyszłości i tak wszystko ci się ułoży Jesteś silna wiesz czego chcesz i dasz sobie radę Unikaj tylko ludzi głupich. Naprawdę nie warto jest nikogo zmieniać-to jedno weź sobie wyjątkowo do serca! Znajdziesz jeszcze niejedną miłość zanim pojmiesz że, z nikim nie uda ci się stworzyć wartościowego związku tylko z osobą która, ma podobne wartości i podobieństwo przekonań. Warto zaczekać na kogoś takiego, bo scieranie się niczego nie wnosi do naszego życia za bardzo-bardziej marnujemy swój czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czego można oczekiwać od ćpuna ? Skoro on nie jest w stanie realnie ocenić sytuacji. Wiązanie przyszłości z człowiekiem uzależnionym,jest z góry skazane na tragedię. Jedyne wyjście, to szybka ewakuacja z takiego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Również jestem tego zdania. Ćpun zawsze znajdzie sobie ćpunkę Wątpię żeby cie kochał i poszedł za tobą. Mam sąsiadkę która ma dziecko z takim człowiekiem i mimo tego on woli uzależnienie niż ją i swoje własne dziecko! Odpraw go!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
NO i co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widzisz.. są ludzie, którzy naprawdę mają pasję i wiedzą czego chcą od życia, ja nie mam czegoś takiego, wiem, że głupia nie jestem, ale za to bardzo strachliwa, płochliwa, nie lubiąca wręcz nienawidząca życia , po prostu tak mam, czasem kopie się myślami " jak mozesz tymi kategoriami patrzec na swoje zycie, raz się je dostaje powinnas o nie zadbac" ale takie myśli, szybko mi gdzieś umykają...mam w życiu sinusoidę .. raz jest kolorowo , a zaraz wielkie bach.. choć z tym kolorowo to trochę za dużo powiedziane, ale cieszą mnie rzeczy typu, jak ktoś mnie doceni, jak moja mama czuje się lepiej, jak zrealizuje swoje małe plany krok po kroku, choć nie jest ich zbyt wiele.. chce mi się spać i nie wychodzić z pokoju, po co i na co? przecież to od razu widać, że brakuje mi humoru, energii, że nie mam ochoty na śmiech...a co do tego ćpuna.. on zawsze się śmieje jak tak do niego powiem i pytam " a w która żyłę sobie daje? ", nie wiem co robie źle, dlaczego tak daleko pozwoliłam sobie w to zabrnąć, żeby teraz zgubić gdzieś ten odwrót..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja przez całe swoje dwudziestoletnie życie byłam w takim samym błędzie jak Ty autorko! Wydawało mi się że muszę się spotykać z facetem żeby go poznać i pokochać, czy też poczekać aż on pokocha mnie. Masakra jakaś! Dopiero mając 28lat mnie olśniło :D Poszłam na randkę, facet podobał mi się ale czułam się przy nim tak jak w przymierzalni ubrań. -Znasz to uczucie na pewno, kiedy mierzysz sukienkę, podoba ci się, ale jakoś się w niej nie widzisz i stoisz i się oglądasz jak jakaś upośledzona umysłowo przez kolejne 30min!(znasz tak?czy tylko ja taka głupia bywam?) Wracając do wątku! Niby facet jak ta lala, ale nie widzę siebie przy nim. On napalony jak piec(to oczywiste jeszcze mnie nie przeleciał) a mi miło oczywiście, ale po jakiego grzyba mam się z nim spotykać? Na kolejną randkę nie idę. Umawiam się z innym i to samo! Umawiam z trzecim i to samo! Z czwartym-to samo! Z 5tym-przez pierwsze 2h jestem neutralna bo znaleźliśmy się w klubie, jest głośno i nie ma jak pogadać.ale jeszcze tego samego wieczoru lądujemy w cichym lokalu i wychodzimy zauroczeni sobą! Następnego dnia spotykamy się Kolejnego też I tak każdego dnia od 10 lat Po drodze dzieci się rodzą nam itd. Tak od początku wiedzieliśmy! Jak byłam młoda byłam strasznie głupia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest straszne, ale chce zemsty , chce tej pieprzonej zemsty na nic, za to, że jak go poznałam byłam mądrzejszą niż jestem 15-latką i nie chciałam z nim w nic brnąć, choć on jako już 18latek widział we mnie kogoś dla siebie.. ja się trzymałam z dala.. po prostu kumpelstwo.. i tak przez 3 prawie 4lata, byłam delikatną uśmiechniętą dziewczyną, owszem z problemami w domu, ale mimo wszystko dawała m radę, nie użalałam się nad sobą, a teraz jestem jak wrak, cień człowieka i wagowo i psychicznie.. ludzie się mnie pytają, czy anoreksji nie mam, ale to jest po prostu brak chęci do życia, brak apetytu odbiera mi wszystko, niszczy mnie ten skurwiel , nienawidzę go, czasem chyba sama nie wiem co mówią ... że go kocham, że potrafi być wspaniały, zrobić śniadanie , ale co to jest dla mężczyzny zrobić niby ukochanej kobiecie śniadanie, przy tym jak się na wieczór zachowa, waląc z wiadra..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chciałabym być tak znieczulona i móc spotykać się z kim chce nie przywiązując się zaraz, jak tylko w moich oczach okaże się dobrym człowiekiem.. ja w co drugim widzę dobrego faceta--> widziałam , czas przeszły, teraz to chyba tylko jak baardzo mi jest źle, czuję się samotna, a widzę , że próbuje pomóc, choć i tak zaraz myślę sobię, że po prostu mu się podobam i dlatego taki jest, przecież gdybym była paszczurem to nawet by nie splunął w moją stronę.. ot co pieprzone życie i za to go własnie nienawidze... bo mój facet nie jest w ogole przystojny , a jednak chciałam z nim być, bo nie patrze na takie pierdoły , wisi mi to... wkurwiają mnie lalusie, bogacze, z dobrym autem czy firmą .. uprzedzenie ? pewnie tak, ale niestety tak to u mnie wygląda, wole biednego jak mysz kościelna, byle dobrego, uczciwego, zabawnego, energicznego a przede wszystkim empatycznego z jajami ! a se wybrałam chuderlaka mojej postury.. to i nie boi się mnie uderzyć tak jak i ja jego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie mam wyrzuty sumienia, że zachowałam się jak rozchisteryzowana idiotka, która ciągle szukała zaczepki za to, że na nią zlał i wolał zapalić niż martwić się , że w nocy gdzieś będzie się szlajać.. poniosło mnie i pewnie lada moment będę się płaszczyć i przepraszać ,a on mówić , że to koniec.. ciągle tak jest , bo to ja mam problem, to ja się robie agresywna, nie on

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też poznałam kiedyś kogoś kto chodził za mną aż do 18stki, był starszy i mądrzejszy więc zadałam się na jego doświadczenie Co ja wtedy mogłam wiedzeć o miłości?-nic! -Bo wiek między 18-30 to nie jest wiek na miłość Sporadycznie się trafia Kiedy to się rozpadło po wielu latach to też chciałam się zemścić za stracony czas Bez sensu Lepiej skupić się na sobie, na własnym rozwoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Interesujesz się polityką? -Tak zrozumiałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja już nie mam szansy na rozwój, jedyne co to mogę zacząć się cofać i dziczeć.. wszystko mnie wokół dobija, nie ma takiej opcji żebym się sama pozbierała, skoro nic mnie nie cieszy i czekam z niecierpliwością do starości, żeby nie musieć się mordować (ponieważ jestem wierząca... tyle o ile) to tylko to mi pozostaje, nie mam pasji, nie mam kasy na tyle, żeby móc się pozapisywać na kursy , mam prawo jazdy nie mam auta, więc wycieczki sobie też nie zrobie, no chyba że znowu wśród ludzi pociągami śmierdzącymi, pijakami... mam dosyć, ja już wysiadam nerwowo, psychika wygrała , pozostaje mi użalanie się nad sobą, szukanie wymówek i patrzenie na życie z lekką rezerwą, że jednak nie jest ono aż tak ważne jak kiedyś myślałam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
interesuje tyle o ile, bardziej to mi moja mama opowiada ma sporą wiedzę na ten temat w sumie to przechodzącą z dziada pradziada , wiem , że polityka to jedna k***a , lewactwo się szerzy, nie mówiąc już o żydach , którzy w większości nas powoli wykopują z naszych terenów, nie jest dobrze.. wiem , który polityk co i jak, jesli chodzi o ekonomie, czystą gospodarkę naszego kraju to dosłownie zarys kumam , co jest korzystne , a co nie.. chociaż tylko mnie ona jeszcze bardziej dobija, mam wykształconą rodzinę od strony mojej mamy, kuzynka siedzi w tajnych sprawach naszego kraju między innymi aber gold, żebyście wiedzieli kto w tym uczestniczył .. to jest wybryk natury ten świat, że takim ludziom wszystko sie udaję , zwykłym złodziejom.. nie dziwie się, że u nas chleją i tracą kontakt z rzeczywistością, jeszcze trochę i ja taka będę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1:34 Jeśli masz depresje to powinnaś z tym zgłosić się do psychiatry-piszę poważnie. Koniecznie uciekaj od tego faceta. Koniecznie idź do pracy i wrzuć na luz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiecie... ostatnio jak pierwszy raz byłam na tej rozmowie o pracę ( zajmuje się rynkiem niemieckim- to tak ogólem).. siedziałam tam 1,5h to byłam z siebie dumna, że sobie poradziłam, że nie spanikowałam, nie uciekłam, że w sumie nie mam dośwadczenia, ale nie przeszkodziło mi to w tym,żeby pójść i się sprawdzić..byłam pierwszy raz od dawien dawna szczęśliwa i dumna.. ale wszystko pryska, bo jak serce siada to rozum nie pracuje, mam wrażenie, jakby ciągle mnie ktoś kopał po d***e i mówił wstawaj !, to wcale nie motywuje, a wręcz odwrotnie... osłabia mnie już to ciągłe podnoszenie się, mam dopiero 22lata a psychikę 60latki to jest naprawdę smutne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli polityka ekonomia i gospodarka to możesz celować w inwestowanie na rynku forex. Na naukę nigdy nie jest za wcześnie i może jeśli naprawdę jesteś cierpliwa jak pisałaś, to będziesz w tym dobra kiedyś. Zostaw tylko tego ćpuna i ruszaj swoją drogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pierwszy krok zostawić ćpuna Drugi zapisać na terapię Trzeci znaleźć pracę! To Twój plan na najbliższe tygodnie Co Ty na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem, to znaczy czuję to , że mam ukrytą depresje.. ale tak jak mi moja mama radzi " odpuść sobie psychologów i psychiatrów bo oni cię nafaszerują psychotropami, to będzie dla ciebie wycieńczenie organizmu, chwilowa poprawa, musisz sama w sobie siłę zdobyć " mówi to kobieta, która sama zmagała się z depresją i brała leki, teraz chyba znowu coś nie tak.. ale nie mam siły już, walczę o nią z całych sił, ciągle się martwię o nią, jest cudowną kobietą ,powinni jej oskara dać , bo takich ludzi jest niewiele, pracuje w opiece społecznej, swoje widziała i przecierpiała.. w jej ramionach rodzice umierali , ma problem z alkoholem, choć nie jest to częsty problem, raz na tydzien, kiedyś bylo częściej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jedyne co bym w tym planie zmieniła to kolejność :) 1. znaleźć prace 2. zapisać się na terapie 3. skończyć z ćpunem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to chociaż terapie grupowe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×