Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość biedaczka

jestem biedna,

Polecane posty

Gość biedaczka

w zimie ogrzewam dom węglem i a do kuchenki kupuję butlę z gazem. i co mi zrobicie bogaci ludzie?pomożecie mi??nie! więc się odczepcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeciez prawie kazdy Polak ogrzewa dom węglem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takich osób jest mnóstwo, po co piszesz brednie? Nie masz co z sobą zrobić? Wez kij i po d***e sie bij:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też palę węglem i też jestem biedna, ja i cała moja rodzina. zdanie bogatych mam w czterech literach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedaczka
po prostu chciałam to z siebie wyrzucić! i w ogóle nie wierzę bogatym,bo na mnie się wzbogacają.jestem zwykłym szarakiem,który łyka wszystko co bogaty mi wmówi. takie życie. biedny zawsze będzie biednym, bo nie wie jak się na kimś wzbogacić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem jak ty ale ja jestem biedna i w życiu nie chciała bym się wzbogacić czyimś kosztem. straciła bym do siebie szacunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedaczka
to jesteśmy podobne,bo ja też jestem biedna dlatego,że nie wzbogacam się czyimś kosztem. wkurza mnie to,że jako podatnik funduję urzędnikom paliwo itp. oni mi nic nie dają.nie rozumiem tego. żadne zasiłki mi nie przysługują a im przysługuje wszystko ode mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja jestem bogaty bo sprzedaje węgiel. Mieszam go z kamieniami i polewam wodą. Potem sprzedaje to biedakom. Sam ogrzewam prundem - co sie bede paprał z weglem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedaczka
jakim prundem?dość,że jestem biedna to mam mały zasób wiedzy,bo nie wiem co to prund do ogrzewania. bogaczu oświeć mnie zwykłego szaraka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chcesz grzać prundem, to sie walnij łokcim o ściane. Przez reke przeleci ci prund i ci sie zrobi ciepło. Możesz też użyć młotka i kolana ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prund w takim razie najdroższy!bo jak grzejesz prundem to tracisz zdrowie!a tego kupić nie możesz. musisz być milionerem!uwaga milioner na kafe!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie tracisz, tylko zyskujesz. Bo jak ci kolano spuchnie, to nie dość że masz ciepło, to wydaje sie jakbyś przytył. A do tego nie jesz, bo ci sie nie chce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedaczka
jak prund jest w tobie to twojej dziewczynie będzie zawsze ciepło gdy ją przytulasz. fajnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lubie ją głaskać młotkiem po kolanach. Fajnie podryguje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedaczka
jak jej się tylko to podoba. możesz ją nawet młotkować ..........ok koniec tematu Panie Prundzie miłego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahahahaha... och... jak cudownie się pośmiać... prund:D biedaczko, to ja, ta druga biedna. muszę cię wyciągnąć z błędnego myślenia. urzędnicy nie są bogaci. no chyba, że ci na wyższych stanowiskach. wielu członków mojej rodziny pracuje w urzędach różnej maści (z mężem włącznie) i naprawdę się nie przelewa. tylko jeden wujek który, jest komornikiem urzędowym nie narzeka (tzn. narzeka ale nie ma na co), albo ciotka która jest dyrektorem jednego z oddziałów (ale pracy ma od cholery, zarabia ponad 10 tys, ale zastanawia się nad rzuceniem tego bo nerwowo nie wytrzymuje). a tak to bez szału. powiem ci, jeszcze że jak mój mąż szukał pracy po studiach to na rozmowie w ZUSie było im wstyd przyznać się do tego ile mu mogą zaoferować na dzień dobry: 1600 brutto! mąż po dwóch kierunkach, odmówił a oni wcale się nie zdziwili. także zwykłe urzędasy też kasą nie srają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedaczka
chodziło mi o tych co sprawują urząd:) tzw. poooolitycyyyy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aaaaaaa, a to przepraszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×