Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to prawda że 99% facetów nie znosi opiekować się dziećmi

Polecane posty

Gość dady
raczej to kobiety robia z siebie meczennice...maja mniej cierpliwosci do dzieci..znam kilku mlodych tatusiow i wszyscy dzielnie wywiazuja sie z obowiazkow ojcowskich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krzychu tata
Jestem ojcem trójki dzieci i jestem z tego 1% . Czytając komentarze muszę przyznać racje co po nie którym... po pierwsze faktycznie opiekę nad dziećmi po części wynosi się z domu jak się miał młodsze rodzeństwo przychodzi to zanacznie łatwiej. Nie wyobrażam sobie by nie opiekować, zajmować się takim wspaniałym maleństwem, kąpać, przewijać, nosić jak płacze, patrzeć jak się rozwija jak rośnie stawia pierwsze kroki. Okrywac się dumą jak powie "tata' jako pierwsze słowo. To czy się opiekujemy naszymi dziećmi zależny tylko od nas facetów. Jestem normalnie pracującym facetem który po ciężkim dniu przychodzi i ma serdecznie dość i potrzebuje chwili spokoju i nie mam czasem ochoty bawić się z moimi dziećmi ale staram się wygospodarować chociaż parę minut dla każdego...... Przez to budujemy wieź, która w później zaowocuje bo uwierzcie ze za parę lat nie będziecie mieli o czym pogadać ze swoim synem, córką. A moją żonę podziwiam i szanuje ze siłę energie i panowanie nad całą ferajną. Odnośnie żon dajcie im odsapnąć od dzieci one tego portrzebują a uwierzcie że to przynosi duże korzyści dla was facetów Zona wypoczęta to i ma większa ochote na różne żeczy :):):) Pozdrawiam wszystkich Tatusiów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eftalo
bzdura.Może jakaś część.Miałem kontakt z wieloma studentami którzy z przyjemnością prowadzili zajęcia dla dzieci,na pewno nie był to 1%,była to spora grupa.Oczywiście że kobiet jest więcej w tej grupie,ale bez przesady. A i sam nie jestem tu jakimś wyjątkiem.Jako ciekawostka zapodam filmik słynnego youtubera.Jeśli chodzi o własne dzieci,to jest tylko kontynuacja tego co zostało wypracowane u młodego chłopaka,potem mężczyzny.Jeśli już wcześniej się zajmował,to potem nie będzie miał z tym żadnych problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 2015.01.05 gość dziś Nie żyję z nieodpowiedzialnym dupkiem, ale z inteligentym mężczyzną na poziomie. Również feministąusmiech.gif Czego życzyłabym każdej kobiecie. x feminiści to nie są mężczyźni to pantofle nie mający nic wspólnego z byciem męskim mężczyzną. XXX hahahahahaha Co to jest męski mężczyzna? Feminiści to najwspanialsi mężczyźni pod słońcem, potrafią być dla kobiet partnerami, wsparciem, są pełni zrozumienia, bo podejmują się słuchania tego co kobieta ma do powiedzenia - nie wykręcają się tekstami typu "kobiet nie da się zrozumieć". Są świetni w łóżku, czytają książki o kobiecej seksualności. Weź przykład to cię może jakaś zechce, tak to ci pozostanie zrzędzenie na kobiecych forach w internecie jakie to kobiety są be i faceci, którzy je szanują również.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój mąż chętnie zajmuje się naszymi szkrabami i wszystko potrafi przy nich zrobić. Po prostu chce i nie widzi w tym nic przykrego, cieszy go to ojcostwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że to już mały mit. Coraz więcej jest mężczyzn, którzy doceniają kontakt z dzieckiem Piszę o tym blog: www.MartynaG.pl o porodzie, o ciąży, o wyprawce, o wychowaniu małego człowieczka... O byciu matką, żoną i panią budującego się domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie prawda sam wychowuje syna od nie pamietam kiedy od 8 lat i bardzo dobrze mi z tym nie wyobrażam sobie inaczej i dotego juz sporo przezylismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, nie znam 99% facetow. Swiat jest zbyt duzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myśle że jast to taka sama prawda jak i to że tyle samo kobiet nie znosi opiekować się dziećmi bo to co sie lubi a to co sie musi to 2 inne rzeczy.mysle ze kobiety tez nie znosza 5 raz zmieniac zasranej pieluchy i 15 raz wycierac zasmarkanej buzi. Ale to robimy bo instynkt nam każe;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moj szwagier ma córeczkę, a jednak ciupie nadal w gry, tak jak to było przed ich ślubem. Mój tata tez potrafi się nią zając 5 minut a potem przekazuje innym.. Także sadze ze nie lubią się zajmować- z moich obserwacji. A jakby tata miał by zmienić pampersa. No nie widzę tego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja także uważam,że zdecydowana wieksząść facetów nie chce opiekować się dziećmi,trzeba ich do tego zmuszać i podpowiadać co mają razem robićz dzieckiem,żeby było fajnie. To prawda,że dużo wynosi się z domu,mój facet miał ojca który jak umarł,powiedział i nadal tak twierdzi,że nienawidzi swojego ojca,i mógłby sie wys***** na jego grób. Ojciec wcale się nim nie zajmował,zazwyczaj często dostawał od niego lanie.Teraz pewnie dlatego krzyczy często po córce i nie chce się jakoś specjalnie mu nią zajmować.Tylko gdy pracuje łaskawie się nią zajmie.A oo do sexu do oczywiście,tylko prezerwatywy nie chce mu sie założyc.....WSZYSTKO WYNOSI SIĘ Z RODZINNEGO DOMU I NASZE DZIECIŃSTWO KSZTAŁTUJE NAS NA CAŁE ŻYCIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście,że dzieciństwo nas kształtuje,ale po to mamy rozum ,żeby z niego korzystać,nie kalkować negatywnych postaw rodziców,tylko żyć swoim życiem moja mama,jest osobą oschłą,zawsze tylko wymagała i karciła ja jestem zupełnie inna,owszem wymagająca,ale potrafię okazać serce wielu moich znajomych miało ojców alkoholików,to bardzo zdeterminowało ich życie,pomimo traumy z dzieciństwa,nikt z nich nie pije,i są spoko ludźmi ,,widzę,coraz więcej chłopców,mężczyzn spacerujących z wózkami,opiekujących się czuje,i odpowiedzialnie, bardzo to fajne,aż serce rośnie,myślę,że to kwestia po prostu wyrwania się ze stereotypu co jest męskie a co nie.dla niektórych facetów opieka nad dzieckiem jest zarezerwowana dla bab a ci mądrzejsi ,wiedzą jak czerpać przyjemność z bycia rodzicem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pierwszy raz spotykam się z takim stwierdzeniem. Myślę, że jest raczej odwrotnie. To większość lubi zajmować się swoimi dziećmi. Nie martw się, zobacz ile będziesz mieć dzieci. Naprawdę dobra zabawa:) http://c.xyz1.pl/r/3jghttp-ile-bedziesz-miec-dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja myślę, że 99% kobiet też nie lubi się zajmować dzieckiem. Co jest fajnego w przewijaniu, karmieniu, usypianiu? Wystarczy spojrzeć na młodych rodziców, zmęczeni, sfrustrowani. Żeby było jasne: uważam posiadanie dzieci za wielki dar, ale też ciężką i męcząca pracę. I tutaj się pojawia różnica, większość kobiet wychowuje się na męczennice, przez całe dzieciństwo patrzą na matkę, która usługiwała ojcu, robiła wszystko w domu, kiedy on siedział przed tv. To wina i facetów i kobiet. Facetów, bo nie mają za grosz przyzwoitości, żeby odciążyć kobietę oraz kobiet, bo na to sobie pozwalają i tak wychowują swoje dzieci. Trzeba to zmienić, najpierw u siebie w domu. Na szczęście są faceci, którzy potrafią zachować się fair :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja uważam, że to że faceci się nie opiekują dziećmi to kwestia złożona. Fakt, jest ileś tych facetów, którzy dziecka nie ruszą bo to babskie zajęcie, bo u nich w domu wszystkim zajmowała się matka a ojciec tylko siedział na kanapie - taki model wynieśli z domu i go powielają. Ale jest też sporo (przynajmniej w moim otoczeniu) takich, którzy chętnie by się dzieckiem zajęli ale ich partnerki ich do dziecka nie dopuszczają. A jak już dopuszczą, to cały czas patrzą na ręce, poprawiają, wytykają błędy albo mówią "ale ja to robię inaczej i ty też masz tak robić". I po iluś takich sytuacjach facet po prostu odpuszczał. Skoro on i tak robi to źle (w mniemaniu partnerki) to nie będzie robił w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×