Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ania3443

Moralny DYLEMAT

Polecane posty

Gość gość
Trudno się spowiada....... Rozwijasz autorko ten temat przed spowiednikiem, czy tylko podajesz 'suchy'fakt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mądre jajo
może mógłbym , którejś z miłych Pań podopingować w trakcie...czuł bym się zaszczycony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mądre jajo
nie wiem, ale zauważyłem u siebie pewną słabość, polegającą na czerpaniu większej satysfakcji z przyglądania kobiecie w ekstazie niż samo zbliżenie....jeśli któraś chciałaby być dla mnie inspiracją czekam na impuls

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anita 19
Tak, z tym się zgadzam, ale gdy pisze że mnie to spotkało przy spowiedzi, a inni to negują to staram się znaleźć dowód na swoje słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćDaria 00
Ciekawy temat! nigdy nie zastanawiałam się nad tym i nie spowiadałam z masturbacji, ale chyba poczytam coś na ten temat i zmienie postępowanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poczytaj sobie katechizm kościoła katolickiego a nie coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja się z tego nie spowiadam..... ponieważ się nie masturbuję!D:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lepiej tego nie robić i problem z głowy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajtforlajf
Jesteście katolikami i nikt was nie uczył na czym polega wasza religia? Przecież to, że masturbacja jest grzechem, to wiedza dosyć podstawowa. Bo według katolików osiąganie orgazmu jest okey tylko wtedy, gdy wynika on z seksu z własnym mężem/żoną podczas stosunku dopochowego bez zabezpieczenia, czyli nierozerwalnie związanego z prokreacją (lub przynajmniej jej niewykluczającego). Inaczej to cudzołóstwo, czyli złamanie szóstego przykazania. Nawet ja to wiem, chociaż jestem niewierząca od zawsze. PS Seks z chłopakiem bez ślubu też jest cudzołóstwem, więc autorka tematu będzie się musiała jeszcze długo tłumaczyć przed księdzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorka z tego co przeczytałam jeszcze nie ma chłopaka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×