Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Rozstanie w rocznicę?

Polecane posty

Gość gość

6 lutego będzie 6 rocznica mojego związku z dziewczyną. Jest jeden mały problem od jakiś 2 miesięcy jest bardzo źle, a kilka dni po nowym roku (mniej więcej 3-4 stycznia, teraz mamy 18) w ogóle ze sobą nie rozmawiamy, śpimy osobno, jest kompletna znieczulica z jej strony, mówi że nie wie co do mnie czuje. Jak mówię, żeby się zdecydowała czy chce być ze mną ale musi powalczyć razem ze mną o ten związek a nie tak jak teraz, że ma za przeproszeniem wyjeb*ne, czy chce się rozstać to mówi, że nie wie, kończy rozmowę olewając mnie i dalej kilka dni jest takiego funkcjonowania obok siebie. Mam nadzieję się bronić w lutym, ale muszę oddać pracę do końca stycznia, więc teraz mam wyścig z czasem i do końca miesiąca będę musiał to przetrzymać, ale co później? wyprowadzić się i zerwać? Przypadałoby to mniej więcej na rocznicę. Ona mówi, że może taka przerwa by nam coś dała, z drugiej strony jak sie pytam powiedz wprost co dalej bo to Ty nie wiesz co do mnie czujesz, nie ja, to odpowiada znów, że nie wie. Mówi tylko, że jeśli mamy być razem to i tak będziemy nawet jeśli doszłoby do przerwy. Martwi mnie tylko jedna sprawa i wiem, że nie poradziłbym sobie z tym przy ewentualnej "przerwie"... Jestem jej pierwszym chłopakiem, ona w sumie moją pierwszą dziewczyną (przed nią spotykałem się z 3 tygodnie z pewną dziewczyną ale nic z tego nie wyszło, szybko się zakończyło, w sumie to i dobrze, bo niedługo później poznałem tą obecną - było to jeszcze w liceum). Boję się tego, że ona będzie chciała spróbować związku z kimś innym, żeby przekonać się chociażby co do mnie czuła, i jeśli stwierdziłaby, że to nie to i by chciała wrócić ja nie będę w stanie wiedząc, że ona i ktoś inny... Po prostu wiem, że mimo tego że nadal bym ją kochał to nie chciałbym do niej wrócić bo to byłoby dla mnie tak samo ciężkie jak rozłąka, bo zawsze widząc ją miałbym z tyłu głowy tego innego... Dlatego chcę się poradzić, rozstać się ale już tak na amen bez możliwości powrotu czy podpowiecie mi co mogę zrobić, żeby moja jeszcze dziewczyna dowiedziała się w końcu co do mnie czuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo proszę o rady... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiem szczerze. 6 lat to juz stare małżeństwo a wy nim nawet jeszcze nie jesteście. radze się rozstać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
takie gadki mają kobiety kiedy już kogos maja tylko nie wiedza jak się ze starego związku wymigać. prawie identyczne. poszukaj jak nie wierzysz na różnych forach. tego typu sytuacje z takim gadaniem o przerwie o tym, że nie wie co czuje itp, sa bardzo czeste. sam sie z tym spotkałem parę razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ona już ma innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zerwij. Po co się tak męczyć. Jeśli ona nie chce walczyć o związek, to znaczy, że nie ma już o co walczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kocham ją bez pamięci, nawet nie wiem jak mam to opisać... Dlatego to takie trudne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×