Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zaczynam przygode z clo cd.

Polecane posty

Gość Unis29
Domi ja dostałam dużo naczyń i kubków dla Wojtusia, ale jeszcze nic nie używałam ;) Daję Wojtusiowi od paru dni po odrobince kaszki- z butelki nie chce (robiłam rzadszą) to dostaje gęstszą na łyżeczce (zjada w sumie pół łyżeczki). Ale szału nie ma.... Chyba mu to nie smakuje :( Teraz dopiero uczy się tak naprawdę przełykać ;) Kurde dziewczynki od wczoraj się zamartwiam.... Wczoraj zauważyłam że Wojtuś ma jedną źrenice większą od drugiej no i weszłam niepotrzebnie na neta... I albo to "taka uroda" albo jakaś choroba :( W środę mamy szczepienia to wypytam się pediatry, ale nasz pediatra na razie ma długie wolne i teraz przyjmują tam same kretyny.... Masakra a ja już się zamartwiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
merci a to ja byłam teraz w październiku na odziale neonatologii a główkę nam teraz neurolog mierzył ;-) w poniedziałek bo byłam na kontroli. moja z niekapka tez nie umie pić bo trzeba ciągnąć inaczej i kilka lykow i koniec kupiłam z lovi ale jeszcze nie dawałam. beatka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
unis jeśli się nie pokoisz to może odwiedź okuliste z tego co wiem źrenice u maluszków mogą być różnej wielkości i nie musi to nic złego oznaczać ja z Emilka byłam dwa razy u okulisty badanie troszkę nieprzyjemne ale okulista dużo powie więcej niż pediatra :-) a dziewczynki jaki chcecie motyw na roczek z torem jakim? Beata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Unis - spokojnie, nie ma co sie denerwowac, napewno to jego uroda, a czytajac fora w internecie mozna sie tylko wystraszyc bo zawsze wszystkie objawy pasuja a ja wczoraj przezylam horror, nie wiem jak to sie stalo ale maly mi wczoraj wyszedl, wyskoczyl?! z krzeselka do karmienia i spadl mi na nogi, nie mam pojecia jak to zrobil, to byly sekundy, opatrznosc czuwala ze spadl mi na nogi bo siedzialam obok a nie na podloge, cos strasznego, caly dzien go ogladalam czy sobie nic nie zrobil ale nawet nie ma zadrapania ja sie rozplakalam tak sie wystraszylam a moj syn sie smial!! urwis :) nigdy go nie przypinalam pasami i to blad, zawsze siedzial grzecznie, teraz go przypinam, ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
merci wiem co przezywasz moja Emilka w dniu 7 miesięcy strurlala mi się z kanapy byłam obok to były sekundy i zlapalam ja ale stuknela o kaloryfer byłam z nio na sor obserwowałam 24 godziny tez się rozplakalam z tego wszystkiego beatka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj Beatko, to Ci Emi tez stracha napędziła :) dobrze, ze wszystko dobrze sie konczy, choc wiem, ze takie upadki to u dzieci beda czesto jak zaczna chodzic, ale strach bedzie :) a co do tortu to jeszcze nie myslalam, pewnie cos z misiami :) a TY?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Unis29
Beatko, Merci to Wasze Szkraby napędziły Wam stracha... Też mam świadomość, że bez upadków się nie obejdzie, ale na samą myśl o nich już mam stracha ;) Chciałam dzisiaj zarejestrować Wojtusia do okulisty dziecięcego (znalazłam dwóch) i co i nic... Przyjmują dzieci powyżej 3 lat bo taki mają sprzęt.... Ale dzisiaj Wojtuś ma cały czas równe źrenice- na razie będę go obserwować a w środę zapytam się pediatry. Mój mąż twierdzi, że przesadzam.... Ach Ci faceci.... Domi poczęstowałam mojego Szkraba kaszką (kaszka mleczna- ma w sobie mm- do rozrobienia na wodzie). Daje mu codziennie (od 4 dni) po pół łyżeczki od herbaty i nie jest zbytnio zachwycony... Nie potrafi tego przełknąć... Dałam mu też ostatnio wyciskany sok z marchewki i tez nie był zadowolony... Czy Waszym Maluchom też tak na początku nic nie smakowało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Unis - ja kaszki zaczelam dawac duzo pozniej, najpierw dawalam marchewke, bo ona slodka i zeby mial na nia ochote :) na poczatku nie wiedzial co z jezykiem zrobic, wypadalo mu to, ale zjadl, po malu po malu i sie nauczyl, kaszki sa duzo gesciejsze i trudno maluchom zjesc, daj marchewke ze sloiczka, ona taka polplynna i slodka, moze nan iej sie nauczy?! kaszki zaczelam dawac po miesiacu jak sie nauczyl jesc dopiero :) merci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Domi_nikaa
Unis a ja moją poczęstowałam ostatnio pasternakiem :D zjadła 2 łyżeczki na raty ale aż chciała mężowi wyrwać tę łyżkę :D muszę w nd zrobić zapasy słoiczków bo zacznę jednak już chyba coś podawać po nd ;) we wtorek mamy szczepienie o zapytam ciotki co ona na to :P ale jeśli mała ma ochotę to czemu mam czekać. A merci jak Michaś zaczął od marchewki jak sama piszesz słodziutkiej to chciał później inne warzywko z chęcią jeść? takie co słodkie nie jest ? ;) Dziewczyny i powiedzcie proszę, dzisiaj małej smaruję dziąsło na dole i poczułam ukłucie ale nic tam nie widać. Wcześniej smarowałam i nic takiego nie czułam. Czy to możliwe, że coś tak się szykuje jak nie widać, żeby dziąsło było jakieś napuchnięte itp? Ale się najadłyście strachu.. :( ale dobrze, że z dzieciaczkami wszystko ok. Ja moją od samego początku przypinam w krzesełku a teraz to juz w ogóle taki kręciołek , że nie wyobrażam sobie nie zapiąć :P Unis kupiłaś ten fotelik? My jednak wymieniliśmy bo ten co mieliśmy to jakaś porażka.. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Domi - tak, po marchewce jadl wszystko, najpierw marchewke, potem marchewke z ziemniaczkiem i potem wszystkie inne kombinacje warzyw ale te co z marchewka sa, a potem inne warzywa bez marchewki i do dzisiaj je wszystko, oprocz kalafiora, nim pluje od zawsze ;) dopiero duzo pozniej dalam owoce, jak juz znal smaki warzyw. co do zabkow to jak cos wyczulas to mozliwe ze juz cos tam jest i lada chwila zobaczysz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Domi_nikaa
Merci a podawalas słoiczki czy sama gotowalas? ;) najpierw jednoskladnikowe a później kombinacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Domi - podawalam sloiczki, i najpierw jednoskladnikowe a potem kombinacje :) najpierw po 2-3 lyzeczki, odkladalam osobno i sloiczek do lodowki, moze tam stac max 3 dni, czyli na 3 dni mialam sloiczek, potem jadl coraz wiecej, potem kombinacje (na poczatku zawsze z marchewka, potem rozne). Gotowac sama zaczelam jak mial 7 miesiecy, chociaz czasami tez mu podaje sloiczek, no bo ryby sama mu nie zrobie, albo jakiegos tam innego smaku, a tak przynajmniej ma roznorodne menu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Domi_nikaa
dzięki za informacje :) jutro zrobię zakupy warzywnych słoiczków :) wzięłam postukałam lekko łyżeczką w dziąsło i jak graaa ❤️ będzie ząbek :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a Merci jeszcze jedno pytanko :P czekałaś np po podaniu nowego smaku kilka dni jak zareaguje czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Unis29
Merci tak kupiliśmy ten fotelik :) Czeka na swoją kolej u mojej mamy w szafie :p Jestem bardzo zadowolona :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Domi - nie czekalam, jadl 3 dni marchewke, potem 3 dni marchewke z ziemniaczkiem, potem 3 dni cos tam .... jakbym tak czekala to bysmy sie chyba do teraz nie wyrobili ze smakami wszystkimi :) :) to teraz wypatruj drugiego zabka obok, zazwyczaj wychodza jeden po drugim :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe dzięki :) a co lubi najbardziej ? :) No właśnie patrzyłam a tam na drugiej jedynce taki pęcherzyk :P kurcze może za to tak nie spała? niczego innego nie zaobserwowałam przy tym ząbku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Domi - no to ida dwa zabki :) pewnie dlatego nie spala, u nas jak zeby ida to Michas czasami w nocy sie budzi z wielkim placzem, takim przez sen, zawsze przy zebach tak wlasnie ma, daje mu Pedicetamol i po tym spi jak dziecko, dobrze, ze sie potem nie pamieta tego, jak zeby bola jak ida :) a co najbardziej lubi, hmm :) wszystko, oprocz kalafiora :D zje normalnie wszystko, teraz polubil chrupki kukurydziane i kisiel, kisiel robie taki na soku z maka ziemniaczana, nawet mi smakuje, a on sie bardzo oblizuje jak je, nie lubi zimnych rzeczy za bardzo, czasami dam mu jogurt taki niemowlecy, zje ale widze ze zimne mu nie podchodzi za bardzo :) kaszki tez zje wszystkie, ale najbardziej mu smakuje taka z nestle sliwkowa, az mu sie uszy trzesa haha :) a co u reszty dziewczyn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja Emilka tez zaczynała od marchewki a teraz już wcina wszystko najbardziej lubi gotowane obiady z burakiem i mięsko nie lubi słodkiego ;-) uczę ja pić z butelki z dzubkiem narazie marnie idzie a dziś kupilam jej herbatkę owocowa do zaparzania z hippa i wypiła całą butle, :-) merci chciałabym tort z motywem dalmatynczykow ale kto mi to zrobi :-D jeśli mogę to chciałabym się pochwalić ze emi pięknie mówi juz mama i nauczyła się sama siadać i próbuje wstawać narazie na kolana :-D beatka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uniś29
Merci ten fotelik to Britax Romer King II ;) Muszę Wam powiedzieć, że ostatnio nie mam czasu na nic... Nawet w domu sprzątam po tym jak Wojtuś idzie spać co skutkuje moim jeszcze większym niewyspaniem ;) Wczoraj byliśmy na basenie :) Ale Wojtusiowi się podobało :) Ogólnie za miesiąc chcemy wysłać Wojtusia do szkółki pływackiej dla takich maluszków :) Chcemy go wcześniej oswoić z basenem, żeby na pierwszych zajęciach nie płakał (ale jak widać już za pierwszym razem bardzo mu się to podobało). W tamtym roku wykupiliśmy chrześniakowi 3 miesięczną szkółkę (jako prezent na jego roczek) to Maluch do dziś dnia chodzi na basen- tak lubi Na takiej szkółce chodzi tylko o to żeby oswoić Malucha z wodą i nurkowaniem Ale robią to w formie zabawy dziecko+rodzić Super sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Beatka - napewno gdzies w Legnicy robia torty na zamowienie, poszukaj w necie, ja wpisalam z ciekawosci i mi wyszlo www.tortomania.pl :) pewnie zrobia i z dalmatynczykami Unis - ten basen super sprawa, jakchodzilismy do szkoly rodzenia to raz przyszla babka zachecac na takie plywanie maluchow, i pokazywala zdjecia maluszkow pod woda :) tez myslelismy zeby sie zapisac, ale ja mam wstret do plywania, nie umiem i to mnie jakos hamuje :D merci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość unis29
U nas do roczku daleko, ale ja bym chciała tort w kształcie misia :) Na pewno szybko to wszystko zleci.... Domi Twoja Julcia już na tyle pewnie siada, że wkładasz ją do krzesełka? Mój Wojtuś teraz to tylko chciał by siedzieć a ja się tym martwie.... Dziewczynki czy Wasze Maluszki chętnie bawiły się na macie edukacyjnej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Unis - ja kupilam mate edukacyjna ale nie byl nią wcale zainteresowany, wolal osobne zabawki niż leżenie i zabawe na macie, sprzedalam ja na allegro ;) merci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Unis Julka jest w foteliku z wkładką dla niemowląt . Ja mam fotelik od 0+ i ona jeszcze jest w pozycji niezbyt pionowej :P Co do maty Julka uwielbia. Ostatnio wszystko lata jak leży.. A to nogami kopie a to rękami wali po tych wiszących zabawkach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mantar
Cześć Dziewczyny, Kiepsko nam się zaczął ten rok :( pobytem w szpitalu. Kajtek dostał zapalenia płuc i od niedzieli (3.01) do piątku (8.01) byliśmy w szpitalu. Wypuścili nas w piątek ale musieliśmy kupić inhalator, potrzebne leki i kontynuujemy leczenie w domu. Do kuracjuszy dołączył jeszcze mój Mąż i oczywiście ja :( Pobyt w szpitalu wspominam pozytywnie prócz 2 wkuć wenflonu koszmar ;( Kajtek chyba odziedziczył po mamie problem z pękającymi żyłami :( Z dobrych rzeczy to Kajtek postawił mam wczoraj 3 kroczki sam :) ale woli się asekurować mamą przy chodzeniu. Jeśli chodzi o roczek to Luśka będzie pierwsza :) Ja chciałabym torcik w kształcie rybki mini mini, którą Kajtek uwielbia. Dekoracje też z motywem rybki, a jak nie to na kolorowo z balonami :) Basiak bardzo Ci współczuje i przepraszam za błędne zinterpretowanie wyników, nie będę już się wypowiadać na forum w takich sprawach na szybko :( Udało mi się podejrzeć Wasze Brzdące na poczcie, oj rosną te dzieciaczki, aż trudno uwierzyć że to już tyle czasu minęło :) Postaram się w najbliższym czasie wrzucić kilka fotek Kajtka, może po roczku w pakiecie razem ze świątecznymi? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj Mantar no to mieliscie niewesoly poczatek, dobrze, ze juz w domu jestescie, kurujcie sie wszyscy, duzo zdrowka dla Was!! czekamy na zdjecia, a kiedy roczek macie? merci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mantar
9 luty, ale przyjęcie planujemy 13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mantar dobrze, że już lepiej ale i tak zdrówka dla Waszej całej rodzinki:( :* Swoją drogą bardzo dużo dzieci z rodziny i znajomych leży na zapalenie płuc w szpitalach :/ Gratuluję pierwszych kroczków :):) Julka skończyła dziś 5 mcy. Ma jednego ząbka, nie znosi cały czas leżeć na brzuchu, jest leniuchem jeśli chodzi o przewroty na brzuch i z brzucha na plecy :P Dzisiaj spróbowała dynię, pić z niekapka :P Dyni zjadła 4 łyżeczki, z niekapka więcej się nadenerwowała jak wypiła :D ale powoli się nauczy ;) Uwielbia jak się ją nosi na rączkach, a jak już leży to musi mieć kram zabawek :) Uwielbia jeździć autem bo sobie pośpi dłużej. A co najpiękniejsze zaczyna się tak wtulać we mnie, wczoraj tak usnęła mrucząc sobie :) No i co najważniejsze kocha mocno swoich rodziców :D :D Przesyłam Wam fotkę z dzisiaj na meila ;) i kilka innych ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×