Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Mia14

Zapalenie błony śluzowej żołądka i refluks.

Polecane posty

Gość Mia14
Annagość masz rację, to nie pierwsza wypowiedź odsyłająca do "fachowca" , tylko bez konkretów niestety. Przyznam, że również dość duzo szukam materiałów i czytam na tematy związane z problemami żołądkowymi. Trzeba byłoby faktycznie kupić sporo żiół oraz naturalnych suplementów i próbować tak jak z dietą - metoda eliminacyjną, byc może przy refluksie załatwiło by to w jakimś stopniu sprawę, jednakże są jeszcze takie czynniki jak stres, który ziołami ciężko zminimalizować. Osobiście tkwię w temacie od niespełna dwóch miesięcy, konsultowalam z kilkoma lekarzami, każdy z Nich mówił o diecie eliminacyjnej i ograniczeniu stresu do minimum, a wtedy przy delikatnym "farmakologicznym wspomagaczu" mozna w miarę normalnie z refluksem funkcjonować. Ja wczoraj zjadłam całego pączka i dziś znów nie boli mnie brzuch :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety, ale stres da się tylko zlikwidować zmianami w życiu osobistym i zawodowym, a u większości osób jest to raczej niemozliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie, stąd tyle młodych ludzi z powaznymi problemami zdrowotnymi. Zmiany czasem sa dobre, a w takich sytuacjach wrecz wskazane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anngość
Mia14 - dwa miesiące toż to ździebko dopiero.Żartuję oczywiście. Ja mam za sobą prawie 5 lat z miesiącami letnimi bez objawów.Ostatni okres bezobjawowy miałam od kwietnia do grudnia,ale tak jak pisałam mam ''tylko'' stan zapalny bez Hp,a to już gorzej się leczy. Wszystko zależy też od organizmu i odporności oraz tak,jak i w twoim i moim przypadku - brak pęcherzyka żółciowego - powoduje dodatkowe uciążliwości w leczeniu. Zależy,czy ma się problem z odpływem żółci, czy nie. Zazwyczaj to właśnie żółc drażni ścianki żołądka i jelit powodując stan zapalny. Jedni po wycięciu pęcherzyka nie mają żadnych dolegliwości,inni zaś mają problemy do końca życia. Ciekawią mnie te dwa plasterki pomidora , czy bez objawów? Ja niestety pomidora nie mogę nie mówiąc już o pączku. Też też mam za sobą kilku gastrologów, ale leczenie niestety jedno - IPP i mniej stresu /biorę Emanerę,jedyny z wielu wypróbowanych,który działa/, dobrze powiedziec,trudniej wykonac. Mam już dośc ślęczenia przed monitorem,czytania różnych naukowych mądrości medycyny akademickiej i naturopatów,prób i błędów jednak z marnymi wynikami. Diety specjalnie nie przestrzegam oczywiście unikam pokarmów smażonych,nabiału i glutenu z uwagi na wzdęcia,gazy,przelewania, które to najczęściej towarzyszą tej chorobie. I tak właśnie upatruję przyczynę zapalenia śluzówki w nieprawidłowym trawieniu,ale to moje zdanie,laika. Muszę jeszcze trochę poczytac na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annagość
o rany,napisałam takiego długiego posta i mi wcięło. Więc krótko - Mia, jak te dwa plasterki pomidora,żadnych negatywnych objawów? A pączek to dopiero delicje.Mogę pomarzyc tylko. Wszyscy wiemy,że stres jest podstawą w wielu chorobach,ale nie można się go łatwo pozbyc,czasami wręcz jest to niemożliwe. Dodatkowo i w twoim i moim przypadku brak pęcherzyka żółciowego daje dodatkowe objawy ,żółc drażni ścianki żołądka i jelit. Przepraszam za ''annagośc'', nie zauważyłam tego gościa,miała byc sama ''anna'',ale niech już tak zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety ja również należę do tej grupy z brakiem szczęścia( usunieto mi woreczek pół roku temu) i moje trawienie szlag trafił , to co się wyprawia w moich jelitach to jakiś horror i do tego refluks, oporny na leczenie z ciągłymi bólami gardła.Masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anno :) mam to szczęście w nieszczęściu, że trafiłam na ludzką Gastro i Ona tak mi to leczenie stara się zalecać w granicach rozsądku i tak, jak mówi wszystko metoda prób i błedów więc delikatnie badam grunt. W sobotę zaczłam brac nowe leki - Debridat, Rewachol i Proursan - dwa ostatnie sa na problemy z zarzucaniem żółci, mam to brać przez 14 dni. U mnie główną przyczyną był stres, przez ostatnie 5 miesięcy pracowałam z Tyranem i skończyło się tym, że wylądowałam w szpitalu z podejrzeniem nerwicy, ale lekarz zalecił zrobienie gastroskopii,. Od prawie dwóch miesięcy jestem na L4, przez co pierwszy miesiąc nie funkcjonowalam bez Relanium, teraz już jest o niebo lepiej. Żołądek nie boli mnie już trzeci dzień ale wciąż czuję dyskomfort w jelitach i to po każdym posiłku. Gastro mówi, że potrzeba jeszcze trochę czasu, żeby leci zaczeły dobrze działać. Spróbowałam tego pomidorka i nic mi nie było a z tym pączkiem wczoraj to tak jakoś samo wyszło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapomniałam dodac, że Gastro mi mówiła, że brak woreczka nie jest tu przyczyną, bo ta żółć u nas spływa prosto do żołądka, ale w małych proporcjach, zwiazanych z tym co jemy oczywiście, ale gdy jestesmy wciąż zestresowani i nerwowi to organizm wytwarza tego poprostu wielkie ilości, które w pewnym momencie zaczynąją już zalegać w żołądku i jelitach. U mnie taki problem wlasnie jest, stres, strach i nerwy do tego nieregularne jedzenie. Cieszę się w sumie, że wtedy trafiłam do tego szpitala, bo jeszcze troche i wrzody by były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annagość
Witaj gościu ''bez woreczka''.Fajnie,że jest nas więcej z podobnymi objawami , zwłaszcza po wycięciu.Przynajmniej wiemy,że takie objawy bólowe jelit czy żołądka ma więcej osób po zabiegach woreczkowych. Mia- ja kiedy zaczęłam się diagnozowac zaliczyłam kilkanaście razy tzw.ostre dyżury w szpitalach,bo najczęściej bóle zaczynały się późnym wieczorem,bądź w weekendy. Objawy miałam podobne do zawałowych i pod tym kątem też byłam badana w szpitalach. Wizyty na pogotowiu też były.Od ok.3 lat podchodzę do tego spokojniej i szukam ciągle nowych rozwiązań.Na szczęście mam kilka m-cy w roku wolnych od brania IPP. Jeżeli chodzi o żółc i opinię twojego gastro,to myślę,że chyba każdy lekarz ma na ten temat swoje zdanie. Ale dobrze,że udało ci się trafic na dobrego gastrologa,który chce leczyc,a nie tylko zapisywac kolejne prochy. Musimy przede wszystkim dbac o cały przewód pokarmowy i uzupełniac niedobory witamin i całej reszty,bo niestety inhibitory blokują przyswajanie witamin,minerałów i enzymów. A pracy nie możesz zmienic? Może wygryź tego ''tyrana'',bo rozumiem,że to twój przełożony i będzie po sprawie - to tak dla poprawienia humoru. Miłego weekendu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość bez woreczka
Mądry Polak po szkodzie, gdybym wczesniej wiedziała co mnie czeka po usunięciu woreczka chyba próbowała bym się jeszcze z nim pomęczyć, no ale stało się.Próbuję jakoś normalnie funkcjonować.Ja również miałam pół roku przerwy "bezrefluksowej" niestety od miesiąca uciążliwe objawy wróciły.Biorę Zirid, gastrotuss ,dieta ,może będzie poprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annagość
no widzisz,ja też gdybym wiedziała,to do dzisiaj miałabym woreczek,tym bardziej,że u mnie po wycięciu bóle ponownie pojawiły się już na 3 dzień,a kamień był tylko jeden i to maleńki jak obrane malutkie ziarenko słonecznika. Teraz to już nie mamy co gdybac,cieszę się,że ktoś jeszcze ma dolegliwości podobne do moich,że to nie moja psychika, bo stres to inna sprawa. Powiem ci ,ze mamy jedna rzecz wspólną ,też mniej więcej w tym samym czasie co ty,zaczęłam po letniej przerwie stosowac Emanerę. Może szybkie przyjście wiosny będzie naszym sprzymierzeńcem i znów będziemy miec przerwę,albo razem wymyślimy jakiś cudowny środek ozdrowieńczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mia14
Hej , a ja powiem Wam dziś, że nie wziełam leków i pomimo zjedzenia śniadania i obiadu wciąż mam się dobrze :) Ja już do tej pracy nie wrócę, a własciwie na to stanowisko do "tyrana", myślę nad własną działalnością, ale to dopiero jak już będe się czuła tylko dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na wp jest dzis artykuł - czego unikać gdy sa problemy żołądkowe, ja myslałam że brokuły można jeść bezkarnie a tam piszą, że nie wolno. Jecie brokuły ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to co szkodzi jednemu żołądkowcowi drugiemu nie musi :) ,ja jem brokuły bez obaw,natomiast nie mogę kiszonej kapusty nawet odrobinkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kapusty jeszcze nie próbowałam, staram si trzymać na razie ścisłej diety z małymi wyjatkami ;) Ale gdzieś wcześniej wyczytałam że brokuły są delikatne i jeśćje mona na diecie nawet, więc jadłam i brzuch mnie bolał, a przestałam i o przestał boleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annagość
no,no Mia- idziesz to przodu jak ''taran'' z tym zdrowieniem.Oby tak zostało. Ja osobiście jem brokuły,ale w niewielkich ilościach.Nie jem natomiast kalafiora,cebuli,czosnku,pora, chociaż jeszcze niedawno dodawałam go do potraw.Przeczytałam i usłyszałam to od lekarzy,że przy gazach,przelewaniu,czy wzdęciach należy odstawic nabiał ,w tym masło też /po maśle zawsze miałam zgagę/,gluten,moje ulubione jabłka,wszystkie odmiany kapusty,oprócz pekińskiej,cykorię,którą tak lubiłam.Przez okres letni jadłam kapustę białą,ale tylko duszoną,jako surówka powodowała lekki dyskomfort,po czerwonej mam zgagę więc nie jem.Wystrzegam się pomidorów,które wcześniej na początku choroby mi nie szkodziły , ogórków kiszonych i surowych. W tej chwili jestem na powiedzmy diecie eksperymentalnej,eliminacyjnej,jakie będą tego efekty,napiszę po paru miesiącach. Dziś nie mogę powiedziec,że powodem zmian na lepsze jest dieta ,bo biorę małe dawki Emanery,które już wkrótce będę odstawiac,ale na szczęście idzie już wiosna,więc mam nadzieję wtedy już bez wspomagania zostanie sama dieta i zobaczymy jaki będzie rezultat. Jednego nauczyłam się przez te parę lat,żeby nie patrzec ślepo na wszelkiego rodzaju zalecenia medyczne,czy cudowne specyfiki polecane na forach,a próbuję sama metodą ''prób i błędów'' dojśc do tego, co jest najmniej dla mnie szkodliwe. Owszem czytam i to bardzo dużo,bo chcę koniecznie z tego wyjśc,ale staram się unikac ślepego stosowania różnych polecanych metod,czy specyfików.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość bez woreczka
Od dwóch lat próbuję , szukam , dużo czytam na temat refluksu a ta okropna choroba daje mi zdrowo w kość, czasami naprawdę jest ciężko.I też się łudzę ze może w końcu coś wymyślą na to paskudztwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja dzis kurcze czuję się źle, ale to chyba bardziej z powodu zbliżających się "trudnych dni" i to w dodatku 3 dni wcześniej, co jest pewnie rozregulowane po antybiotykach. Pod koniec miesiąca mam kolejną wizytę u Gastro, i w zależności czy będę jeszcze miała jakieś dolegliwości to będziemy decydować czy robić gastroskopię czy co dalej, bo w perspektywie jest też kolonoskopia. Bo już naprawdę jestem wkurzona tą dietą - najbardziej to żal mi twarogu, owoców i zieleniny, w sumie to pizzą też nie pogardziłabym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annagość
A komu nie żal twarogu i innych jeszcze pyszności,ale jak mus,to mus. Ja miałam kolejne gastroskopie raz w roku,mimo dolegliwości przez cały czas ,ogółem już 4. Obecnie mam 1,5 roku bez gastro , ale w kwietniu mam wizytę u gastrologa, to zobaczymy co zdecyduje. Myślę,że dwa m-ce to zbyt krótki okres,by dolegliwości ustąpiły.Może będziesz musiała trochę dłużej zmagac się z tą chorobą.Każdy z nas chciałby się tego szybko pozbyc,ale jak widac to jest ''chytra sztuka''. Dobrze,że założyłaś taki wątek,przynajmniej ponarzekamy sobie na ''wspólnego wroga''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, lekarz mówi, że to leczenie trwa około 6 miesięcy, ale ja strasznie niecierpliwa jestem :( I wszystko chce na już. Nie tyle ponarzekać, co miec świadomość, że są Tacy sami z takimi problemami jak ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annagość
No właśnie, więc zapraszamy wszystkich,którzy cierpią na podobne dolegliwości ,wypowiadajcie się,jak się leczycie,jaką dietę stosujecie itp. Może ktoś wie,gdzie najbliżej w ok.Bielska Białej,/ale niekoniecznie/ można zrobic oddechowy test wodorowy i metanowy. Wiem,że w W-wie w Krakowie też ,ale nie znam adresu.Gdyby ktoś wiedział,będę wdzięczna za informację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja jem twaróg i zieleninę bez problemu z tym ,że cały czas jestem na emanerze 20. Ja co pięć miesięcy miewałam helikobakter- od przeszło dwóch lat mam spokój bo regularnie zaczęłam przyjmować probiotyki. Zresztą polecam je wszystkim, którym jelita dają się we znaki- linex forte jest rewelacyjny. nie trzeba go trzymać w lodówce a jedna kapsułka dziennie chroni przed nawrotami zakażenia helikobakter i reguluje pracę jelit :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mia14
Widze, że tę Emanerę stosuje sporo ludzi z tym naszym problemem, ja jak na razie mam Controloc 40, zobaczymy co dalej zaproponuje Gastro, ale jak na razie dzis czuje się dość dobrze więc na obiad robie pierogi ruskie, bo juz tak mi sie bardzo chce bialego sera :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annagość
A,czy ciągle ten sam probiotyk stosujesz,czy robisz rotacje? Ja kiedyś próbowałam Linex Forte,ale bez specjalnych efektów, jak widać więc każdy organizm reaguje inaczej na ten sam preparat. Czy nie robisz przerw w stosowaniu Emanery? Jak długo chorujesz? Controloc jest dobrym inhibitorem,natomiast Emanerę proponują gastrolodzy wtedy,jak organizm źle reaguje na inne leki /tak mi mówiono/ i wiem po sobie ,bo ja dość dużo leków tego typu wypróbowałam zanim otrzymałam Emanerę i dopiero ta zaczęla pomagać. Emanera nie jest refundowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mia14
Przed Controloc miałam Nolpaze też 40, wtedy jednak cały czas bolał mnie żoładek więc lekarz zmienił, twierdząc, że Controloc jest niby lepszy, ja jednak myślę, że mam po nim jakieś delikatne skutki niepozadane, ale te, które zgodnie z ulotką wystpują niezbyt często, na wizycie poproszę o zmianę i zobaczymy co zaproponuje. Ten probiotyk Linex tez miałam. Ile kosztuje Emanera ? Controloc 40, 12 tabletek ok 8 zł refundowany jest oczywiscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość bez woreczka
Mia 14 Niestety każdy lek z grupy inhibitorów( czyli Controloc ,Emanera Nolpaza) powoduje jakieś dolegliwości, mi przy zażywaniu Emanery 40 włosy wychodziły na potęgę ,przy Controlocu miałam bóle brzucha.Po przetestowaniu kilku pozostałam jednak przy Controlocu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annagość
No i widzimy,że różnie reagujemy na te same leki. Emanera jest lekiem najnowszej generacji tzw. Esomeprazol,natomiast Controloc to Pantaprazol. Emanera kosztuje różnie,ponieważ nie jest refundowana,apteki same mogą sobie marże narzucac. Koszt op.Eamenry 20 /28 szt. 32 zł. a 56 szt. 43 zł. Emanera 40/28 szt. 36 zł. a 56 szt. 50 zł. Jeżeli czujesz się dobrze po Controlocu ,to może pozostań na nim.Dwa miesiące leczenia,to naprawdę bardzo krótki okres,by wszystko wróciło do normy,tym bardziej,że system nerwowy też potrzebuje czasu do regeneracji,ale ty masz dobrego lekarza,więc doradzi ci, co będzie lepsze w twoim przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam, bardzo ciekawy wątek. Też cierpię na refluks od kilku lat, zaczęło się od Helicobacter Pylori, która to bakteria dokuczała mi kilka ładnych lat. Dopiero kiedy sama zrobiłam sobie test, lekarz zdecydował się na eradykację, która prawdopodobnie zadziałała, bo ustąpiły koszmarne bóle brzucha. Niestety wkrótce zaczęły się pojawiać kłopoty z refluksem, które dręczą mnie już jakieś 10 lat. Ktoś tutaj wspomniał o nieprzyjemnym zapachu z ust. Ciężko mi tu rozstrzygnąć, co było pierwsze, jajko, czy kura. Ale ja mam wrażenie, że zapach nasila się u mnie w czasie łykania IPP. Niestety natura tej choroby jest taka, że nawraca, więc co jakiś czas sięgam po te leki na krótko i potem przez dłuższy czas mam problem z oddechem. Nie wiem czy zapach jest rzutem choroby spowodowany, czy tymi tabletkami ale mam wrażenie, że tabletkami. Mogę być nieobiektywna, mam fobię tabletkową i nie lubię łykać nawet witamin. Co do diety, ja nie stosuję jakiejś specjalnej. Nigdy nie żywiłam się śmieciami, zalecenia lekarzy są dla mnie śmieszne, bo tych zakazanych rzeczy nie jadam i nie jadałam, a z warzyw i owoców w stanie surowym nie zrezygnuję. Uważam, że uboga dieta wyrządzi więcej szkód na dłuższą metę niż sam refluks. Pochodzę z długowiecznej rodziny i chciałabym zęby zachować jak najdłużej, bo lubię orzechy, mak, twarde jabłka i gruszki i chętnie będę się nimi cieszyć także na emeryturze, dlatego z nabiału nie mam zamiaru też zrezygnować. Nie chciałabym się też przy byle podskoku łamać na starość, bo i aktywność fizyczną mam zamiar zachować, dlatego też boję się IPP łykać na dłuższą metę, a i umiejętność trawienia laktozy pielęgnuję w sobie sumiennie, każdego dnia nabiałem się racząc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annagość
gościu z 7,42 - uśmiałam się do łez. Fantastyczne podejście do sprawy,Jeżeli uda ci się to stosowac na stałe,no ale co ja piszę,ty masz problem od 10 lat,więc widzę,że można jednak wszystko jeśc. Odzywaj się częściej,może i nasze samopoczucie będzie lepsze. Ja też nie biorę cały czas IPP, ale mam problem z jelitami,bolą. Na temat potu i jego ''zapachu'' czytałam,że organizm zatruty toksynami wydziela taką woń,przykry zapach z ust może byc oznaką schorzeń wątroby,ale to tylko czytałam,ja nie mam na szczęście tych problemów,więc nie mogę się odnieśc do tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×