Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy dla was macierzyństwo jest naprawdę takie ciężkie?

Polecane posty

Gość gość

bo ciągle tematy i teksty że życie się kończy, że tylko pieluchy, kupki, zupki, nawet wys/rac się nie ma czasu albo w biegu (albo do wiadra jak tu jedna pisała :o ) Czy ja mam takie wyjątkowe egzemplarze czy inne podejście? Mam dwójkę z różnicą niecałych 2 lat i nie narzekam. Chociaż były kolki itp ale jednak takie małe dużo śpi, dużo płacze ale też dużo śpi. Wiadomo do roku się nie wyśpicie ale potem już z górki. No i nie wierze że jak śpi taki maluch to nie rozczulacie się nad jego widokiem, albo jak przytuli.... A wy tu opisujecie tylko negatywne aspekty macierzyństwa. Bez przesady, chyba mocno przesadzacie. Ja normalnie po 3 miechach od porodu miałam z mężem wypady do kina, na kolacje. Nawet na noc do spa jechaliśmy. Normalnie na wakacje jeździmy, nic nam się nie skończyło, bez przesady. Jestem zadbana, pracuje itp. Czy te teksty/tematy wymyślają bezdzietne samotne stare panny które zazdroszczą innym że mogą mieć dzieci a one nie mają z kim???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do spa? ja w kinie nie bylam 2 lata, bo nie mam z kim dziecka zostawic. musiałabym opiekunce płacic za mój wypad do spa... sama na zakupach też od 2 lat nie byłam. jak masz babcie ciotki w około, co im dzieci podrzucasz, to potem pierdzielisz o spa i restauracjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Te teksty piszą kobiety, ktore się zaniedbały, bo tak łatwiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Łaaał ale jestes super! następna zaje/bista mamunia :o skoro ja mam zrozumieć, że dla ciebie to jest lajcik to ty zrozum, że dla mnie to jest katorga i nie interesują mnie banały w stylu "kwestia organizacji" i "jak sie chce to się da" odbębniam swoje i czekam kiedy makabryczne niemowlę podrośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja uwazam,ze te matki co tak narzekaja po prostu nie zdawaly soebie sprawy z tego jak na prawde wyglada macierzynstwo. Mialo byc kolorowo,a zaczely sie schody... Ja co prawda wiedzialam,ze bedzie zle ale nie sadzilam,ze bedzie az tak tragicznie... W sumie narzekac teraz nie moge,ale pierwsze 4msc wyjete z zyciorysu. I tak,przytulenie czy buziak od dziecka wynagradzaja mi wszystkie niedogosnosci macierzynstwa. Zreszta sama tego chcialam....Jeszcze nie mialam zadnego wyjscia bez dziecka tym bardziej nocnego ale wcae mi to nie przeszkadza.Zawsze moge ugoscic znajomych w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zazdrosc zżera, że autorka jest nie tylko szczęsliwą mamą, ale tez kobietą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, nikomu nie podrzucam, płacę właśnie opiekunce i to nie mało bo za noc i weekend, a nie chce wyzyskiwać i zostawiać dziecka z nieodpowiednią osobą więc płace sporo - nic za darmo. Aha i nie ukradłam pieniędzy tylko sama ZAROBIŁAM. Aha i nie siedziałam całą ciąże + 2 lata w domu tylko całą ciąże pracowałam a po pół roku z powrotem wróciłam do pracy. Właśnie po to żeby miec na opiekunkę m.in.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i zawsze te mamuśki idealne piszą, ze są zadbane i pracują to jest normalnie mundur kafeteryjnych supermenek :P Pyta o przepis na naleśniki ale na koniec zawsze wtrąci, że jest zadbaną laska z super pracą i jeszcze ma błysk na jamie :P hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie jestem zaniedbana, na wakacje jeżdżę, wszędzie z dzieckiem, na zakupy z dzieckiem. do kosmetyczki/fryzjera tylko sobota rano, mąż mnie podwozi i czeka z dzieckiem. a propos wysrania się bez dziecka, spoko, zamykam drzwi, a młoda wali w nie i ryczy. rozumiem, że twoje dzieci są tak wyrafinowane, że w tym czasie mają wyczucie i dają mamusi chwilę wytchnienia, moja nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gośćiu z dziś widać że jesteś mało zaradna 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no bo przesadzają, bez przesady jaka katorga? pogięło cię? chyba nei wiesz co to słowo znaczy!Ludzie w Łagrach albo w Auschwitz mieli katorgę ale nie wy! albo wasze babki/matki -zero pampersów tyko tetra, zero słoiczków, zero internetu - ciemnogród. Przeginacie bo z was rozpieszczone księzniczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym nie powiedziała, że jest ciężkie... powiedziałabym,że jest w chui cięzkie!!!! mam 2,5-latkę, która praktycznie nie śpi, a drugie w drodze, które już mnie przeraża ;) charakterne za ojcem moje dzieciaki są, popalić mi dały każdego dnia, chociaż mądrze i z dużą dozą cierpliwości je wychowuję...poświęcam czas, uwagę, dbam o ich zdrowie i dobre samopoczucie padając wieczorem na fotel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie siedziałaś całej ciąży, bo nie miałaś skracającej szyjki, 5 miesięcy infekcji intymnych, na przemian z zapaleniami pęcherza, zgagi i refluksu, cukrzycy ciążowej, ucisku na przeponę i trudności w oddychaniu, zatrucia ciążowego połączonego z rzucawką i śpiączką i w końcu cc, wcześniaka i nikogo do pomocy w takim stanie, w jakim ja byłam po tym wszystkim. dziękuj Bogu za zdrowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a propos wysrania się bez dziecka, spoko, zamykam drzwi, a młoda wali w nie i ryczy. rozumiem, że twoje dzieci są tak wyrafinowane, że w tym czasie mają wyczucie i dają mamusi chwilę wytchnienia, moja nie. xxxxx zauważ że ty masz jedynaczkę a autorka dwójkę z małą różnicą - ja tak mam i dzieciaków praktycznie nie mam, często bawią się w pokoju a ja im tylko donosze jedzenie, mam tam nianię elektryczną i sobie czytam książke w salonie a dzieci się bawią - serio! same sobie krzywdę robicie tymi jedynakami albo różnica 5-7 lat i macie dwóch jedynaków :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a mnie się macierzyństwo nie podoba i gdybym wiedziała jak to wygląda wszystko od ciąży do pierwszego roku to nigdy bym sie nie zdecydowała. Kocham dziecko ale nie spełniam sie w roli matki i wszystko przy dziecku robie mechanicznie. Nie czuję więzi z dzieckiem ani też nie rozpłynęłam się w zachwycie jak go zobaczyłam po porodzie i szczerze mówiąc wisi mi to. Dobrze, że mój mąż mnie rozumie i pomaga przetrwać mi ten beznadziejny czas nim wrócę do pracy :o Nie mam ochoty na rozrywki, wyjścia i często jestem smutna. Nie mam depresji żeby mi tu zaraz psycholożki z biedry nie wyleciały z diagnozami. Za miesiąc wracam do pracy Alleluja! a syn będzie z nianią i w ogóle mi nie szkoda ani nie panikuję, że będzie z obcą osobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak się składa, że nie mogę mieć już drugiego dziecka, cieszę się, ze jedno w ogóle jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś - gościu ale to są rzadkie wyjątki i bardzo ci współczuje - ale moje wszystkie znajome też od razu na l4 a ciąża bez powikłań a potem narzekały że tyle w domu siedzą, no ludzie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakby to była taka "katorga" to chyba nikt nie decydowałby się na drugie, przesadzacie księżniczki, przesadzacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale same chcialyscie miec niemowlaczka,a teraz placzecie,ze sa takie niedobre i zycie ciezkie. Moje dziecko tez nie spalo od urodzenia prawie wcale,jadlo co chwile i darlo sie 20 godzin na dobe. padalam na twarz ze zmeczenia ale szlam w zaparte,ze chcialam to musze temu podolac. I pralam,sprzatalam,kapalam,uczylam,powtarzalam i tlumaczylam. Efektem mojej ciezkiej pracy jest dziecko grzeczne i ciche. Ale dzieko trzeba wychowywac,a nie chowac i zdac sobie sprawe z tego,ze ja jako matka jestem za to odpowiedzialna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja pi/er/dol/e niektóre kobiety nie powinny być matkami, żenada a najpierw piałyście na 'staraczkach' a teraz marudzenie i narzekanie żenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak jestem rozpieszczoną księżniczką i dobrze mi z tym, co w tym złego? Ja uważam pierwszy rok życia syna za mega męczarnię i dlatego na nim jednym poprzestanę. Lubię wygodę i nie zamierzam ku chwale kafeterii z uśmiechem na ustach babrać się z drugim dzieckiem aby udowadniać jaka to ze mnie porządna i prawdziwa kobieta i jak to wspaniale "wszystko się da" pffff.... mam ciekawsze rzeczy do roboty :P Dajcie ludziom żyć po swojemu i nie oceniajcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zgadzam się z autorką i nie jestem jakąś idealna matką i za taką się nie uważam, ale to ciągłe narzekanie na macierzyństwo jest sporą przesadą. Myslę że wiele kobiet wręcz lubi robić z siebie cierpiętnice i odrzucają pomoc albo np obgadują te bardziej zaradne które szybciej wracają do pracy i biora nianie. Jak moja kumpela3 miesiące po porodzie poszła na basen to inne ja obgadywały że dziecko porzuciła :o żenada :o oczywiście z zazdrości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kto pisał na staraczkach? chyba ty i twoja stara :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak niczego nie osiągnęły to chociaż poród i wychowanie dziecka uważają za dokonanie i demonizują macierzyństwo żeby przypisac sobie większe zasługi 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś gimbaza :o ach te ferie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcecie to się tym cieszcie ale dajcie spokój osobom dla których to taka przyjemność nie jest. takie jesteście nowoczesne i zaje/biste a zero tolerancji i zero świadomości, że jeden lubi truskawki, a drugi sliwki. Nie pobijcie tutaj czasem tych złych wyrodnych księżniczek za to, ze nie pieją na pampersami i nie chcą więcej niz jedno dziecko :P Matki Polki PIER/DOLKI :P haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak się goowno co osiagneło to wtedy trzeba gadać jakie ciężkie jest macierzyństwo żeby mieć chociaż jedno dokonanie życiowe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś No ale dla mnie to nie jest sielanka tylko męczarnia nie mam prawa tak myśleć? Komentuj to sobie jak chcesz i myśl o mnie jak chcesz, mam to gdzieś i nie wiem jak ty ale ja nie musiałam męża na klęczkach błagac o potomstwo :o po prostu cilest okazał sie byc wadliwy :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie. najpierw same się prosicie o dziecko. albo co gorsza robicie "świadomą wpadkę" :o a potem jęk :o nie jest łatwo, nikt tak nie pisze ale to jak wy narzekacie przechodzi wszelkie pojęcie - wręcz jakbyście robiły w Łagrach o kromce chleba w mrozie :o myślę że narzekają te znudzone co nie maiły ciężkiej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wierzę z tym wiaderkiem :D chyba bym musiała na głowę upaść,żeby coś takiego ... Przecież dziecko wsadzić można do kojca albo do fotelika i wyjść na 5 minut, krzywda mu sie nie stanie. A kilkulatkowi włączyć bajkę. Nie wiem co wy za dzieciaki macie ale jak pracowałam jako opiekunka to nie miałam takich sytuacji,zeby dziecko mnie terroryzowało i biegało za mną do toalety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×