Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

mam dość tego całego syfu

Polecane posty

Gość gość

Mój facet to świnia... Czepia się o wszystko robi mi jakieś sceny w pracy przez co wszystko mi się pierdzieli.... A na dodatek zabujałam się w typie który nie jest dla mnie... Jeden przychodzi czaruje, dzwoni lub pisze naprawdę boski jest ale to nie facet dla mnie bo to kobieciarz to ewidentnie widać bo... 5 lat po rozwodzie a od 4 w związku i podobno tej obecnej partnerce był wierny do tej pory ale trudno mi uwierzyć bo za dobrze umie bajerować i wie co robić żeby zdobyć laske... A do tego przesadnie dba o wygląd moim zdaniem jak na faceta w stałym związku i w wieku 35 l... A,to na kawusie wpadnie do mnie do baru a to zabiera czasem ze sobą jak jedzenie do jakiegoś klienta albo w moje rodzinne strony...ja wiem czego on chce tzn. Się domyślam i po pijaku ostatnio gadał że się we mnie zakochał prawie a do kumpla. Że ja mu się tak podobam że masakra i jak to ujoł - że nigdy do tej pory nie spotkał takiej osoby jak ja wyluzowanej zwariowane a jednocześnie mającej duży dystans do siebie a ten kolega przyznał mu rację że on też nie chociaż już kilka lat żyją na tym świecie i znają wiele kobiet to na taka jak ja nigdy nie trafili i może to jest to bo jego kobieta jest psychologiem i jest bardzo poważna i w ogóle i może mu w niej brakuje tych cech co ja mam bo on to też taki wariat... A wracając do mojego faceta to jest straszy ostatnio się nie dogadujemy on ciągle robi mi problemy jesteśmy prawie 5 lat. Razem a ja czuję ze zaczynam się dusić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak ci sie chlopa chce to mnie bierz . Jak bogata jestes oczywiscie. Koscielny wezme jak jestes śliczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ej ale może trzeba to podkreślić - ja nie jestem naiwna wiem że on jej dla mnie nie zostawi ale kurde nie umiem powiedzieć kaTegoroczne nie! - skończmy to nie przychodz już do mnie nie dzwoń... on ciągle mi powtarza że to się źle skończy a ja to wiewiem...ile razy on chciał coś zrobić tylko za chwile gadał że nie może albo jak już zrobił to niby wyrzuty sumienia miał...no ale jak by je miał to by po pierwszym pocałunku by już nie przyszedł a od tej pory jeszcze więcej go w moim życiu... Raz nawet było gorąco ledwo się powstrzymaliśmy przed pójściem na całość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w tej znajomości ja dużo ryzykujemy i on też bo jak by nie było mieszkamy w tej samej okolicy 5 km mam do niego a jak to bywa każdy się zna i każdy wszystko wie... Jego dupa mieszka 200 km z tąd ale ma tu sporo rodziny wiec też ktoś życzliwy może jej powiedzieć coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcesz by cie wydymać rozumiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak on ma dupe, to ty zostan moja dupą ja niemam dupy:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też nie mam swej doopy do dymania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×