Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wiaderko

bezradna w szoku

Polecane posty

Gość wiaderko

Witam wszystkich, bardzo proszę o doczytanie do końca mojego postu a dopiero potem o ewentualną ocenę. Z krzyśkiem - moim męzem poznaliśmy sie 9 lat temu, po 2 latach pobralismy się, urodziłam synka który teraz ma 4 lata. Może bylismy dobrym małżeństem, a może ja byłam ślepo i głupio zapatrzona - nie wiem. Miał nieraz napady ala agresji- pokłocilismy sie to wychodził z domu, siedział z dzieckiem w aucie, chciałam z nim pogadać to zatrzasnał drzwi od srodka i pojechali. Pieniądze wszystkie oddawał, nigdy na nic nie załował. Wychowywał sie w dość specyficznej rodzinie gdyż jego ojciec jest alkoholikiem i zdarzyło się parę razy ze wyrzucał go z domu, nawet jako dziecko, a matka nic na to nie mowila i nic z tym nie robiła. Gdy urodził się mały to mąż wariował ze szczescia, wstawał do małego w nocy. I tak leciały dzien za dniem. Pewnego dnia jak byłam w pracy to poprostu sie wyniósł z domu, było to 3 miesiące temu. Zaczał oskarzać o jakieś głupoty: a to ze kradne kase, a to ze wszyscy sie wpierniczają w nasze zycie, a to ze moj brat z zoną za czesto przyjedzają. Była, jestem i chyba długo będe w szoku po jego zachowaniu. Ani nie wiedziałam gdzie się wyprowadził ani co robi. Próbowałam dzwonić- nie odbierał telefonu, pisałam nie odpisywał a jak odpisał to rzucał oskarzeniami w nich. Wszystko trwa 3 miesiace- do dzisiaj. Dzis zadzwonił i chciał sie spotkać, porozmawiać. Poszłam myslalam ze zmądrzał a ten dalej na mnie zaczał naskakiwać ze to moja wina, co ja zrobiłam z jego zyciem i jego dziecka jak ja mogłam go wyrzucić z domu;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydzwaniał ze kocha, ze chce normalną rodzine, a potem po 3-4 moich smsach stwierdził ze jednak ma dosc i ze chce rozwodu;) czuje sie bezradna, jestem w szoku i nie wiem co mam robić, wiem ze nie bardzo mi kto kolwiek moze pomoc ale porostu musiała msie wygadac, bo brat i jego zona mowią zebym kopneła drania w d**e z całej siły, kolezanki mowią zebym sie zastanowiła, bo mamy mieszkanie na kredyt, małe dziecko i do tej pory zawsze go chwaliłam i on o mnie dbał i nosił na rękach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twój mąż prawdopodobnie jest pod wpływem jakiejś osoby z zewnątrz. Może to być inna kobieta, koledzy albo ktoś z rodziny. Mężczyzna sam z siebie nie wpada żeby się wyprowadzić, szczególnie jeśli nie ma konkretnego powodu. Dowiedz się kto za tym stoi, bo walczysz właśnie z tą osobą. Z osobą która manipuluje twoim mężem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też podejrzewam zdradę i miotanie się między wyrzutami sumienia i próbą saousprawiedliwienia a nieposkromioną chęcią umoczenia w obcej cipce. Czy małżeństwo jest do uratowania? Pewnie tak, ale tylko przy obopólnych staraniach. Jeśli widzisz, że on tego ratowac nie chce to oszczędzaj swoje siły, bo to walka z wiatrakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie jestem do końca przekonana ze chodzi o jakąs pipkę. Moj mąz wyprowadził sie nagle, bez zadnych zapowiedzi;) W tym czasie oskarza wszystko i wszystkich o rozpad naszego małzenstwa, poczawszy ode mnie, przez moich rodziców, po brata. Nawet powiedział mi ze ja to wszsytko planowałam;) ze on doskonale wie ze przelewałam pieniadze z naszego wspolnego konta na swoje;) no jakas porazka;) Czy stoi za tym jakas osoba? całkiem mozliwe bo działa i mowi bardzo nieracjonalnie. Przez ten czas ani razu nie widział i nie dzownił do małego, ja dzowniłam do niego i prosiłam zeby spotkał sie z dzieckiem. A wczoraj usyłszałam przez telefon ze ja buntuje dziecko przeciwko niemu. Wiem ze był u adwokata i ze ma naszykowany pozew rozwodowy, a nie wysłał go jeszcze bo to bardzo trudne.... gdyż mnie kocha. I on chce zebym ja zrozumiała swoje błedy i chce mi pomoc. tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pod wpływem kogoś albo czegoś.... przyczyn może być wiele, kryzys wieku mężczyznom jak się zmienia cyferka z przodu czasem odbija, problemy w pracy i w efekcie jakieś używki po których jest zaburzony odbiór rzeczywistości, bardziej męża obserwuj niż z nim rozmawiaj, bardziej mi to na używki wygląda niż wtrącanie się osób trzecich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
typowy schizofrenik! ta choroba często objawia się w okolicach trzydziestki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×