Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mamusiapocesarce

wyprosiłam gości!

Polecane posty

Gość mamusiapocesarce

miesiąc temu urodziłam synka, miałam cesarkę. dopiero powoli dochodzę do siebie, jeszcze nie mam pełni sił. mały też daje do wiwatu, jestem ciągle zmęczona. w domu w miarę porządek, męża mam fajnego, więc ogarnia domek, jak wróci z pracy :) ja właściwie tylko zajmuję się małym i coś ugotuję, pranie zastawię/rozwieszę mimo to mam już dość korowodu gości, wpadli rodzice moi i lubego, wiadomo, chcą się wnukiem pierwszym nacieszyć. wpadła moja siostra raz, spoko, w jedną sobotę zaprosiliśmy piątkę najbliższych przyjaciół, bo chcieli poznać małego. posiedzieli dwie godzinki wczesnym popołudniem i git. ale nie mam ochoty na razie na odwiedziny tabunu ciotek, kuzynek i innych dalszych krewnych/znajomych, szczególnie z dziećmi. zawsze jak któraś dzwoniła, że wpadnie z wizytą, to odmawiałam grzecznie, mówiąc, że na razie nie czuję się na siłach, dochodzę jeszcze do siebie i umówimy się w późniejszym terminie. dobra, ok, jak się któraś obraziła, mam to gdzieś. jedna kuzynka mnie powaliła tekstem (rozmowa telefoniczna): "Właściwie to Dawidek (jej syn) ma katarek, nie chodzi do przedszkola na razie, ale wpadniemy, to on nie będzie się do maleństwa zbliżał...". Cóż, kuzynka ma szlaban na odwiedziny na najbliższe xxx lat po czymś takim :| dzisiaj koło 10 dzwoni dzwonek, myślałam, że to kurier, a to moja ciotka - typ upierdliwy, ciągle narzekający i w dodatku nie wie kiedy wyjść, potrafi siedzieć godzinami, dopóki się jej nie wyprosi. cóż, mały w nocy dał do wiwatu, ja miałam ochotę tylko paść na łóżko i spać, póki i on śpi. więc zapytałam się ciotki, czemu nie zadzwoniła prędzej (cały czas stałam w drzwiach), ona na to, że słyszała od drugiej ciotki, że na razie wszystkim odmawiałam, więc ona postanowiła mi zrobić niespodziankę i dlatego bez zapowiedzi... ręce mi opadły, powiedziałam "ciociu, było zadzwonić, ja nie mam siły gości przyjmować..." i zamknęłam drzwi! ciotka wydzwaniała jeszcze chwilę, oczywiście mały się obudził, w końcu poszła. teraz dopiero do mnie dociera, że właściwie zamknęłam jej drzwi przed nosem :D i o dziwo nie żałuję... bo od czego są telefony, w końcu to XXI wiek, a nie Afryka, gdzie się tamtamami porozumiewali... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aż miesiąc dochodzisz do orgazmu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo dobrze. Zrobiłabym tak samo! Nie przejmuj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×