Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy warto dla dobra dziecka

Polecane posty

Gość gość

Mieszkac z mezem po rozwodzie zeby wspolnie wychowywac dziecko. On tak to sobie wyobraza. A ja mam mieszane uczucia. Co o tym mysla madre zyciowo glowy??prosze o wypowiedzi dobrzalych emocjonalnie poukladanych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To po co rozwód? a jak on sobie znajdzie kogoś to ona wprowadzi się do was? nie lepiej znaleźć mu drugie mieszkanie gdzieś niedaleko was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam ze dziecko jest bardzo male wyprowadzilam sie od meza dziecko nie jest do niego przywiazane na razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On nie chce wchodzic w nowy zwiazek. Pewnie ew krotkie romanse i to wszystko albo jednorazowki w.pracy. na tyle na ile go znam on nie stworzy dluzszego powaznego zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest najgorsze co możesz dziecku zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego najgorsze co moge zrobic memu dziecku?prosze wytlumacz.wydawaloby sie ze dziecko bedzie mialo obijga rodzicow przy sobie. Czyli co jest lepszym rozwiazaniem bo niestety rozwod bedzie tak czy siak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym nie mieszkala po rozwodzie z mezem. owszem moglby przychodzic kiedy by chcial (choc pewnie jakbym kogos poznala zyczylabym sobie wczesniejszej informacji na ten temat). wolalabym rowniez zeby mieszkal dosc blisko,a jednak wystarczajaco daleko by nie podgladac co sie u mnie w domu dzieje. dobro dziecka jest najwazniejsze. teraz jest male ale predzej czy pozniej zacznie o tate pytac i tesknic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Dlaczego najgorsze co moge zrobic memu dziecku?prosze wytlumacz.wydawaloby sie ze dziecko bedzie mialo obijga rodzicow przy sobie. Czyli co jest lepszym rozwiazaniem bo niestety rozwod bedzie tak czy siak. " x x x 1. dziecko będzie się łudziło że się zejdziecie 2. nie wiem jaki powód rozwodu ale na 100% będą awantury i kłótnie o byle g****o 3. wszyscy będziecie wykończeni psychicznie 4. jak tatuś albo ty znajdziesz drugą połówkę będzie totalne bum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziecko nie będzie widziało między Wami miłości nie będzie jej czuło i samo nie będzie umiało okazywać miłości. A Ty nie chcesz ułożyć sobie życia? będziesz do końca życia sama?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co sie rozwodzić skoro oboje jesteście nieudacznikami bez swojego mieszkania i musicie razem mieszkac po rozwodzie? nie ogarniam tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co sie w takim razie rozwodzic skoro bedziecie razem mieszkac? co ten rozwod zmieni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie bede nikogo szukac. Rozwod wynika z faktu ze maz nie kocha mnie i powiedzial zebym tej milosci juz od niego nie oczekiwala. O to byly klotnie. Twierdzi ze po rozwodzie bedzie jasna syguacja, nie bede nic od niego oczekiwac wiec nie bedzie musial sluchac pretensji ze mnie np nie przytuli ze mnie odtraca bo bedzie definitywnie wpisany koniec w papierach. A tak ja ciagle sie ludze ze bedzie milosc i tym go irytuje. On chce zyc ze mna jak wspollokator po przyjacielsku bez zadnej fizycznej zazylosci. Zebysmy byli tylko rodzicami wspolnego dziecka. Czyli dziecko, ekonomia. Wiem ze wiele par tak zyje bez rozwodu. Ale mnie to wykancza ze mam niby meza a nie mam. A tak to bylaby jasna sytuacja. Nie mam meza nie oczekuje nic od niego co zona moze oczekiwac od swego slubnego. Zadnych oczekiwan rowna sie zadnych pretensji rowna sie brak klotni. Ale przyznam ze jednak za prosto to wyglada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze dodam ze mozemy sobie pozwolic na osobne mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powinniscie zamieszkac osobno, nie nadstawiaj drugiego policzka... To twój mąż ciebie opuscil, i emocjonalnie i fizycznie, więc nie ma prawa układać tobie zycia po rozwodzie, pid pretekstem dobra dziecka. Stawiam na to, ze masz za męże egocentrycznego narcyza, tacy ludzie nie kochają i nie pokochają nikogo, są skupieni wyłącznie na sobie. Mieszkaj osobno po rozwodzie, a jesli jest tak, jak podejrzewam, jesli chodzi o jego skazę na psychice, to dzieckiem tez będzie się interesował, tyle o ile...Ty natomiast masz szansę, z czasem, na nowo ulozyc sobie zycie. Mieszkając nadal z exmęzem, kazdy nowy facet ucieknie. Napisalam w swoim i mojego męza imieniu. Trzymaj się:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>czy warto dla dobra dziecka. Mieszkac z mezem po rozwodzie zeby wspolnie wychowywac dziecko.<<< Nie. Będziecie się tylko coraz bardziej nienawidzić i bardziej na nerwach grać :(. To wszystko odbije się na dziecku. Nie mówiąc już o swoistej schizofrenii: rodzice są razem, ale osobno. Nawet dorosły, zgłupiałby w takich warunkach :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje Wam. Nie zamieszkam z nim. On chce miec kontrole nade mna. Nie chce zebym sobie zycie z kims ulozyla. Jak pies ogrodnika. Dziekuje Wam, widac mozna madrze porozmawiac na kafeterii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witaj, pisalam o 01.22.... przykro, ze tak ci się zycie ulozylo. Ta potrzeba stalej kontroli, to tez jedna z cech narcyza... Stalo się, jak się stalo, wierzę, ze po wszystkim odetchniesz, i z czasem otworzysz się na uczucie. Pozdrawiam i przytulam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co wtedy z praniem, sprzątaniem, gotowaniem? Ty miałabyś to robić, czy wspólnie? Powiem Ci ze niezły z niego cwaniak, sam cie nie chce, innemu nie da, w dodatku zapewnia sobie darmową pomoc domowa. Ja bym się na to nie zgodziła, jak zamieszkanie osobno to szybciej sobie wszystko poukladasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje Ci dobra Duszo z 9:53, mam nadzieje ze stanie sie tak jak wszyscy mowia, ze czas uleczy rany, ze odnajde radosc zycia i z taka radoscia bede wychowywala corke. Dziekuje Ci za przytulenie, jakie to cudowne, ze nawet slowem pisanym mozna przytulic, pocieszyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, gosciu z 10.03. Niby mowi ze wszystko wspolnie, ale taka prawda, ze przychodzi z pracy i po zjedzeniu obiadu, pierwsze co robi, to idzie na drzemke. A drzemka trwa do 3 godzin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czuję od ciebie wielki smutek , zawiedzone nadzieje, ból duszy, i zranioną kobiecosc....Wytrzymaj jeszcze trochę, pozalatwiaj sprawy, i naprawdę odetchniesz, jak ex nie będzie ci się plątał w mieszkaniu i zaburzał twoją przestrzeń osobistą.... O takich codziennych obowiązkach typu pranie, sprzątanie, nie pisalam,bo narcyz takimi przyziemnymibsprawami się nie zajmuje- jego kobieta jest od tego. Przytulam niezmiennie, wierz mi, jeszcze będziesz szczęśliwa w zyciu.:):) dobra dusza:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×