Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Saganorsk

30 i co dalej

Polecane posty

Nic nie jest takie jak powinno. Wyszłam za mąż, moja niby kochająca matka całe życie żerowała na mnie , nawet teraz muszę mieć wspólne konto , moje jest prze z komornika zajęte. Moja matka od 13 lat nie płaci czynszu... Teściowa ulokowała nas w mieszkaniu gdzie za ściną była taka patologia , że zanim straciłam całkiem zdrowie i kupiłam broń , oraz bez pardonu chciałam zastrzelić współlokatorów przed którymi całe osiedle truchlało, zdążyłam wrócić do mojego domu. Nie wspomnę o reszcie bo jest w kartotece policji. Ale policja kazała MNIE się wyprowadzić dla świętego spokoju. Nie założyła szemranej rodzince kartoteki, no i z mieszkania socjalnego nikogo nie da się usunąć. Więc usunęłam się ja..... znowu ja odpuszczam!!!! Na cale szczęście znów jestem w domu ale..... Mój mąż ma 2 dzieci i ex żonę pasożyta , jak tylko dorwała prawnika tak o wszystko " z ustawy" się upomniała. Nie pomogli 4 rej kochankowie ( w tym 4 rty z którym w trakcie rozwodu przyszła w 8 miesiącu ciąży na rozprawę rozwodową z obecnie moim mężem) No i po 3 latach walki o dzieci, rozwód i inne pierdety jestem dobrze rokującym alkoholikiem, nie mam posady bo wszystkie sądowe rzeczy brałam na siebie, a było tych rozpraw sporo ( takich mamy prawników za których trzeba węszyć w sieci , robić podchody i zdobywać dokumenty, ) i do tego jeszcze miałam nieustające akty zazdrości ze strony męża, opcje korespondencji z ex zona muszę kontrolować bo jak Ona coś chce to On mięknie jak dżdżownica w deszczu i cały mój dotychczasowy wysiłek idzie na marne. Niestety rozwodników z dziećmi trza krótko trzymać----jako stara panna nie masz za za bardzo wyjścia! Teraz po prawie 2 latach obiecywań, że wszystko będzie ok, nie mogę znaleźć pracy, działamy niby razem, (wcześniej zrobiłam coś za co nie dostałam wynagrodzenia, a robiłam to ponad 3 tyg a potem usłyszałam , że to było moje i nie dopilnowałam tylko , że mój mąż stara się zrobić coś z "tym " 10 lat i też mu nie wyszło) , w branży o której nie mam pojęcia, daję sobie radę i od jakiegoś czasu mam nienormowany czas pracy , nie zarabiam nic, wzięłam to na przetrzymanie, ale gdybym poszła sprzątać byłoby to poniżej krytyki. Awantury oraz gadki o braku AMBICJI (WTF ludzie nie pojmują co mieści się w kategoriach ambicji ) Reasumując moja matka dalej jedzie na moich placach i ma to w d***e, mój mąż zaczyna , ja nie mam czasu dla siebie, tyje, zaniedbałam się, źle się czuje, źle śpię ciągle słyszę ,że ktoś coś chce, nigdy nikomu nie stawiałam wymagań, nigdy od nikogo nie wymagałam a teraz okazuje się , że ja dla nich powinnam pracować do zaj....a za frajer. Nie czują respektu.Jadam to co jest , nie mam wymagań, ubieram się w ciucholandzie , a nawet nie bo słyszę ,że na takie " kobyły to szkoda kasy". PS: Moja matka jak przez 20 lat była żoną dobrze zarabiająca oraz miała dobrze zarabiającego męża, nie szczędziła w latach 80 na futra , sweterki z angory itp a gdy ja znalazłam sobie piękną torebkę za 400zł ( uwierzcie mi jedyna rzecz droższa to sukienka ślubna w mojej szafie, w mojej kur.. szafie od 25 lat ) to razem z moim mężem uznali że mi się poje.... w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kuzwa, jaka patologia... tylko się nie rozmnażajcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co mam w rodzinie dziewczynę i miała nie lepsza sytuacje ale wyszła z tego 6 lat temu dziś ma 35 lat ma tajnego kolejnego juz ale takiego raczej na zawsze faceta i całkiem normalne życie . Życzę Tobie żeby Ci się również ulozylo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×