Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Wstydze się iść do ginekologa

Polecane posty

Gość gość

I trochę się boję , bo zazwyczaj jak się idzie do lekarza to wychodzi się z jakąś diagnozą .. A ja niestety miałam w rodzinie kilka przypadków nowotworów, m.in szyjki macicy Mam 19 lat i jestem jeszcze dziewicą , nie wstydzę się tego,że jeszcze nie uprawiałam seksu , tylko innych rzeczy. Niestety ale do tej pory każda z koleżanek która była u ginekologa spotkała się z jakimis głupimi docinkami od lekarek -.- No a do doktora się wstydzę isc , do lekarki zresztą też. Nie chce żeby mi zrobila wykład o tym ze np. za pozno przychodze , ze powinnam wczesniej chodzic. I nie wyobrazam sobie,zeby sie rozebrać i rozkraczać przed jakąś obcą osobą , nawet jeżeli to ma być lekarz. Nawet jak chodze na badania i zdejmuje bluzkę to juz mi to przeszkadza , jakoś zle się z tym czuje , zawsze mialam z tym problem. Nie jestem brzydka ani gruba , moze o to tez chodzi , jak bylam u lekarzy to zawsze sobie wkręcalam jakąś paranoję że się na mnie patrzą nie jak na zwykłą pacjentkę W końcu bede musiala isc do ginekologa , ale zastanawiam sie czy teraz jest sens , czy isc dopiero jak bede chciala zacząć wspolzycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szczerze? wkoncu lekarz to czlowiek wyksztalcony ktory ma w wiekszosci duza wiedze. Warto mu zaufac i wybrac sie do niego jak najszybciej. Nie czekac z tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
iść jak najszybciej,powiedzieć o swoich obawach i przypadkach nowotworów w rodzinie.Na pewno nie zostanie to zignorowane. Tym bardziej,że teraz istnieją metody aby zbadać ryzyko zachorowania na na nowotwór-vide Angelina J

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam 25, nie byłam i nie mam zamiaru iść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Popytaj kolezanek, ktory ginekolog jest ok i tyle. Po prostu idz i wszystko. Wbrew pozorom, to nic takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 24 i tez nie bylam. Mam kolezanke 29 i tez nie byla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Te ktore nie byly to beda plakac niedlugo - nowotwory i inne problemy organow rozrodczych nie bola az jest za pozno. Ginekolog to jak dentysta - co rok trzeba isc bo wlasnie problem jest taki ze jak sie cos dzieje to nie boli - a jak juz boli to juz jest za pozno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taa dentysta.. Czyli to dla ciebie jest jama ustna ktora widzi kazdy Co dzien. Okropienstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak zaczniesz regularnie chodzisz to przestaniesz czuć wstyd. Chodzę od 10 lat do różnych lekarzy ginekologów i tylko przed pierwszą wizytą czułam stres. Teraz jest mi obojętny wiek i płeć lekarza. Najlepiej usiąść na fotelu, rozluźnić się i patrzyć w sufit Nie stresować. Lekarz nie jedno widział. Nie wstydź się wieku, ja poszłam pierwszy raz jak miałam ponad 20 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiadomo ze czesci intymne i jama ustna to nie to samo. Ale ja mowie ze do dentysty sie chodzi co roku bo jak jest problem z zebem to najpierw nie boli a jak zaczyna bolec to zab do wyrwania... Z ginekologiem to samo... Jak sie nie chodzi na kontrole co roku to mozna kurcze zyciem za to zaplacic. Bo twoja szyjka macicy nie bedzie bolala dopuki nie bedzie raka w iv stadium i przezutow. Kurcze pomyslcie 10 min zazenowania na rok moze wam zycie uratowac. A co to jest 10 min? (A przy okazji, lekarz ogloda setki pacjetek rocznie - myslicie naprawde ze wasza go interesuje w inny sposob niz sprawdzenie czy wszystko ok????)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja znalazlam lekarke bardzo fajna i profesjonalna ,znajdz sobie mila zyciowa pania doktor to ci nie bedzie nic gadal tylko porozmawia , wytlumaczy i szybko zbada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do ginekologa TRZEBA IŚĆ. A już w przypadku nowotworów w rodzinie, to nie ma się co zastanawiać. Życie i zdrowie jest więcej warte niż wstyd. W przyp. nowotworów w tym temacie niestety w 90% nie czuć żadnych zmian, do czasu aż jest za późno. Zażenowanie czuć tylko przy pierwszej wizycie. Dla mnie to jak wizyta u każdego innego lekarza. Nie patrzę na siebie przez pryzmat seksi lalki (choć brzydka nie jestem) ale pacjentki, która martwi się czy ma jakiś problem. Proponuję Ci takie same podejście. 19 lat to najwyższy czas żeby odwiedzić tego lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Popieram: gość dziś iść jak najszybciej,powiedzieć o swoich obawach i przypadkach nowotworów w rodzinie.Na pewno nie zostanie to zignorowane. Tym bardziej,że teraz istnieją metody aby zbadać ryzyko zachorowania na na nowotwór-vide Angelina J x Popytaj kolezanek, ktory ginekolog jest ok x znajdz sobie mila zyciowa pania doktor to ci nie bedzie nic gadal tylko porozmawia , wytlumaczy i szybko zbada X Zrób porządne rozeznanie i szybko się umów, będziesz miała to z głowy - sprawa jest bardzo ważna, nie przeciągaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, nie rób wiochy i średniowiecza. Ja tez mam w rodzinie raka przekazywanego z pokolenia na pokolenie.. Od 16 roku zycia chodzę regularnie do gina. Co dwa lata robię cytologię na zaproszenie NFZ. Chodzilabym i bez ryzyka raka, uwazam to za kobiecy obowiązek- wobec samej siebie, partnera, rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×