Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

kobiety! mam pytanie

Polecane posty

Gość gość

Czysto teoretycznie, czy dla wszystkich kobiet dziecko jest pępkiem świata? Zapominacie o tym, że jesteście nie tylko matkami, ale też żonami, przyjaciółkami i kochankami? Przestajecie dbać o siebie, gadacie o zupkach kupkach, a zmiana tematu działa na was jak płachta na byka? Dlaczego? Mam problem, moja żona właśnie taka się stała. Gotuje, piorę, wychodzę na spacer aby żona mogła odetchnąć, lub pójść do kosmetyczki, fryzjerki, na zakupy. Ona woli być w domu, nic jej się nie chce. Depresji nie ma, po prostu mam wrażenie, że się rozleniwiła. Gdzie podziała się moja ukochana która uwielbiała czytać hurtowo książki, malować, rysować? Przez ostatni rok przeczytała tylko streszczoną wersję Kubusia puchatka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do pracy też nie chce wracać, i przebąkuje pod nosem o drugim dziecku, jestem załamany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrób to co ja w podobnej sytuacji . P*****lnij wszystko i idź z kumplami na piwo . Jak wrócisz i zacznie dziamać p*****lnij drzwiami i powtórka . Jak będzie płakać o pieniądze powiedz nie ma d**y nie ma kasy bo na d***** poszła . U mnie pomogło tylko żeby ci sie za mocno nie spodobało .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona już swój instynkt rozrodczy zaspokoiła, uwiodła faceta urodziła dziecko. Misja zakończona, teraz można być znowu sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W życiu bym nie pomyślał, że tak się stanie. O niczym nie mogę z nią pogadać, tylko Piotruś zjadł to tamto, już są usiadł, zrobił taką kupke, tego się słuchać nie da! Rozmawiałem z nią na ten temat, wyciągałem ją do kina teatru. Nie chciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Faktycznie, wyjde z kumplami na piwo. Niczego nie potrafi docenić, ma za dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciekawi mnie też zdanie kobiet. Są tu jakieś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niewiele kobiet na tym forum, ale czekaj może jakaś się znajdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po prostu kobiety sa inne niz mezczyzni.sa kobiety ,ktore chetnie by zostaly w domu a sa kobiety bizneswoman.z tym,ze obojetnie kto co uwaza glowna rola kobiety jest ognisko domowe.teraz caly swiat stoi na glowie dlatego rodziny sie nie trzymaja i narod polski jest slaby.ludzie zyja sprzecznie z natura a to sie msci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mały był wpadką, żona nie chciała mieć dzieci. I to co się z nią stało to koszmar. Nawet rodzina i przyjaciele pytają się co się stało. Jedyny temat na jaki chce rozmawiać to Piotruś a resztę zbywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz idiotke a nie zone : D. Powiedz jej wprost o co masz do niej zal a nie na forum. Jak sie nie opamieta to ja zostaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile razy już próbowałem rozmów, i nie tylko ja! Dla niej wszystko jest okej. Zastanawiam się nad rozwodem, bez sensu, zachowuje się jakby straciła rozum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kopnij ją i jej bachora w doopę, znajdziesz sobie lepszą partię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ci nie odpowiada kobieta to znajdź sobie faceta, pedale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autor nie jest pedałem prawiku zakopleksiony :D chcesz mieć taką ciućme za żonę jak autor? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm. Żona kuzyna - skupia się na dzieciach, ale zemną rozmawia głównie na inne tematy. Zadbana, studiuje, pracuje na niepełny etat, trochę mało kasy na rozrywki, ale chyba by korzystała z miejsc typu siłownia itp. Ciotka - zajmuje się dziećmi, pracuje, zadbana, można pogadać na różne tematy, choć widać jaką frajdę sprawia jej opowiadanie o dzieciach, to jednak nie ogranicza się tylko do tego koleżanka I - trójka dzieci, ucieka od nich, to do szkoły, to do pracy. Kocha dzieci, zajmuje się nimi, ale dba o to by mieć życie poza nimi, by czasem gdzieś wychodzić bez nich koleżanka II - Pracuje, lubi gdzieś wyjeżdżać, ale wszystko uzależnione jest od jej męża. Zadbana, można pogadać na różne tematy, nie naciska na temat dzieci. koleżanka III - Zadbana, na macierzyńskim, uczy się rzadko wspomina o dziecku. Owszem jak się zacznie temat, ale to jakieś ciekawostki, serio fajne, potem zmiana tematu. Sama raczej nie zaczyna o dziecku. Zadbana. Przykro mi autorze. To Ty źle trafiłeś. Bo ja osobiście nie poznałam takiej jak Twoja żona. Słyszałam o podobnych przypadkach, ale nigdy osobiście na nikogo takiego nie trafiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prócz mojej żony też nie znam żadnej takiej kobiety. Przykre, że tak się zmieniła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo przykre, ale może to coś głębszego? Może jakiś terapeuta by pomógł? Tak, tak, wiem. Nie zgodzi się. No ale przecież ona w ten sposób doprowadzi do rozpadu rodziny. Mówiłeś jej, że będzie koniec? To nie jest w żaden sposób normalne. Normalni ludzie tak się nie zachowują. To MUSI z czegoś wynikać. Bo jeszcze jakby z lenistwa, ale nie, bo Ty jej proponujesz rozrywkę bez dzieci i ona nie chce, a co więcej wspomniałeś, że wręcz wybucha złością, kiedy ktoś zmienia temat z dziecka na inny. Więc to musi coś być nie halo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam podobnie, po dwóch latach próśb i gróźb znalazłem kochankę. A żona twierdzi ze teraz jest lepiej i jakiś wyrozumiały się dla niej zrobilem- niech sobie myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby zgodziła się na tą terapie, byłbym szczęśliwy. Kocham ją, ale do cholery ile można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem jak się czules bo zbyt gwałtownie zareagowała, dlatego miałeś prawo na nią nakrzyczec i powiedzieć co o tym myślisz, jednak uważam ze mimo wszystko nie powinieneś uderzać ja w twarz, zachowales się w tym momencie trochę jak damski bokser

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudno, ale zasłużyła, przegieła i to porządnie. Idę do prawnika, niech ten horror się skończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mówiłeś jej ze nie jesteś szczęśliwy? Ona widzi to inaczej jak sam to napisałeś, nie widzi problemów. Musisz z nią poważnie porozmawiać i szczerze powiedzieć co czujesz, myślisz, bo ona tego niezzrozumiałem gdyż wszystko jest dla niej w porządku. Może też poproś rodzinę znajomych i rodzinę żeby i oni powiedzieli ze się zmieniła na złe, wtedy gdy usłyszy opinie ciebie i innych bliskich możliwe ze zrozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ps. Przepraszam za błędy i powtórzenia (gość 10.49)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, mówiłem, według niej ja i cała reszta rodziny i przyjaciół mamy problem, uwagi prośby, tłumaczenia nic nie dały, jak grochem o ścianę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na mojej kuzynka tez takie rozmowy nie zadziały dopiero szok wywołany nagraniem jej, nagraliśmy z rodziną jak się zachowuje, wygląda itp. jak na początku zobaczylo to zaczęła nas wyzywać, że nas poierdolilo ze ja nagraliśmy, ale potem po obejrzeniu zaczęła powoli rozumieć, że zmieniła się na gorsze, może i Ty spróbuj takiej szok terapii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nagrać ją? Miałbym włączyć kamerę i ukryć tak aby nie widziała. Może to nie takie głupie. Najlepsze, zadzwoniła teściowa i kazała mi zabrać żonę z Piotrusiem, bo ma jej dość, stwierdziła że z nią jest naprawdę źle, nie mogła się z małym pobawić bo żona trzymała go mocno i pozwalała chodzić tylko do łazienki! Przyda się dobry psychiatra..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My jeszcze przy okazji pokazaliśmy dodatkowo jej stare zdj, filmy nagrania z wyjazdów żeby jeszcze bardziej widziała różnice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie było mnie tu parę dni. Byłem u prawnika , przygotowałem papiery rozwodowe. I wnoszę sprawę o przyznanie mi praw rodzicielskich, mały jest teraz ze mną, nie chce wracać do matki, boi się. Zrobiłem jak proponowaliście, nagrałem ją z ukrycia. Nadal jestem w szoku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×