Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

facet pisze do innych..

Polecane posty

Gość gość

Mój facet ma 30 lat. Nasz związek to istne pole minowe. Często się sprzeczamy. I często po sprzeczce nie odzywa się do mnie po kilka dni, piszę przepraszam zero odzewu. Ostatnio okropnie go wyklęłam, zwyzywałam od najgorszych. Znowu nie dał się przeprosić,nie dawał się przeprosić, potrafił odpisać: nie pisz do mnie, mam cie dosyć, nie pisz do frajera. Zamiast porozmawiać ze mną potrafił chodzić i bunkrować się u siostry mówiąc, że nie daję mu spokoju, a on nie chce ze mną rozmawiać. !!. Poczuwałam się do winy także przepraszałam go ponad tydzień..jednego dnia ok 20 napisał, że idzie spać, wycisza telefon i nie chce rozmawiać. Od zawsze mamy swoje hasła na fb, nagle on swoje zmienił, gdzie nigdy tego nie robił, weszłam na jego konto przez pocztę. Zaprosił jakąś kobietę do znajomych. Weszłam i przeczytałam jego rozmowę z tą nowo poznana dziewczyną- żoną jego znajomego. Podrywał ją, na jej stwierdzenie, że przecież się nie znają- mój facet pracuje w dużym sklepie wielobranżowym i tam ją zobaczył, odpowiedział, że zawsze mogą się poznać. Ona rozanielona, wymienili się numerami telefonu. Powiem wam, że sprzeczamy się jak to w związkach bywa, ale ja nie szukam od razu nowej osoby, nie podrywam, a tu taka sytuacja. Nie przeprosił mnie sam z siebie, sama musiałam mu powiedzieć, że powinien. Czy dać mu szansę po takiej sytuacji, traktować to jako niezobowiązujący flirt, czy dać sobie spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, daj mu szansę... na poznanie normalnej laski 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co we mnie nienormalnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli chodzi ci o przeklinanie w nerwach, wiem, że zrobiłam źle, dlatego tez przepraszałam go ponad tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×