Gość gość Napisano Kwiecień 23, 2015 Przeprowadziłam się niedawno w spokojną okolicę. W gruncie rzeczy nie ma na co narzekać. Jednak jest rzecz a właściwie osoba, która sieje w mojej głowie "niepokój" .... Mieszkam na parterze i robiąc coś w kuchni zauważyłam, że ktoś mi się przypatruje. Myślałam, że ktoś macha komuś w oknie czy coś ale kiedy uniosłam głowę zobaczyłam faceta patrzącego się jak jakiś psychiczny. Brakowało mu tylko noża i maski.... zaczął machać i się śmiać. Pomyślałam,że może macha do kogoś w innym oknie czy coś. Zignorowałam to. Ale to znów się zdarzyło. Często się zdarza, że widze jak stoi i śledzi mnie wzrokiem... Na dodatek mieszka w mojej klatce i nade mną. Nigdy nie słychać jakichkolwiek dźwięków tylko szuranie po podłodze meblami. CODZIENNIE. Nigdy nie bałam się chodzić nocami ale im częściej go widzę tym częściej boje się o siebie... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach