Gość wiola281 Napisano Maj 3, 2015 musze postawić ultimatum mojmu "narzeczonemu", który mi sie prawie dwa lata temu oswiadczył. Tematu ślubu unika jak ognia a ja już dłużej nie chce żyć w niepewności. Jeszcze pół roku temu mieszkaliśmy w jego mieszkaniu gdzie zainwestowałam 10 tys w meble ale teraz pracuje w innym miescie i nie mieszkamy razem (widuje my sie w weekendy). Gdybysmy zaczeli planowac slub przeniosłabym sie do niego żeby żyć jak rodzina. Dodam tylko że ma strasznie zaborczą matke która próbuje nami wszystkimi sterować tak jak swoim mężem którego zdominowała. Nienawidzi mnie a ja nie lubie jej. To męczące Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach