Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Olga17

Jak wspominacie matury

Polecane posty

Gość Olga17

To jeszcze przedemną, ale jestem ciekawa waszych opinii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola007
Tak wiele rzeczy. i jesteś nieuprzejmy, gdyż zadajesz mi takie pytanie jakie ja zadałam tobie, a różnica jest zasadnicza Ty jesteś tu cały czas, ja sporadycznie. Robię wiele rzeczy, ostatnio bywałam częściej z uwagi na karę za wagary nie mogłam wychodzić, niestety. Jednak chciałabym poznać wspomnienia z matur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jako najbardziej banalny egzamin. Potem było tylko gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga17
Dlaczego gorzej?. Ty Piotrek już po maturze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo poziom egzaminów na moich studiach jest dużo wyższy niż poziom matury, do tego egzaminy są co pół roku, a matura po trzech latach. Jest banalnie prosta na poziomie podstawowym. Tak ją wspominam, jako coś co trzeba było odbębnić, na matematykę, polski i angielski nie poświęciłam ani sekundy czasu (oprócz ustnego polskiego), uczyłam się tylko rozszerzonej chemii i biologii, ale też nie powiem, żebym poświęciła na to dużo czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może to zabrzmi dziwnie w kontekście całej tej otoczki, jaka jest wytwarzana wokół tego egzaminu, ale wspominam go bardzo miło i tak... beztrosko. :D Swoją maturę pisałam pięć lat temu i pamiętam, że szłam na totalnym lajcie, w ogóle się nie przejmowałam, no i zdałam też bez najmniejszego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga17
Też bym tak chciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bezstresowo. Pierwszy egzamin jakim się stresowałam był na 2 roku studiów, w kampanii wrześniowej poprawka z chemii organicznej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×