Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zawód w modlitwie

Polecane posty

Gość gość

Kto miał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z wiarą odmawiałam No/wen/nę Pomp/ejań/ską i nie zostałam wysłuchana. Ktoś miał podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość598
ja 3 razy odmówiłam no/we/nne po/mpe/jańska :D mnie nikt nie pobije :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostałaś wysłuchana albo jest szansa, że będziesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość598
oczywiście że nie, ale co tam trzeba żyć dalej :) ale modlę się nadal tylko że już o nic nie proszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem w okresie buntu, bo u mnie nie ma już szans na wysłuchanie modlitwy. Na razie przeżywam zawód i porzuciłam modlitwę (miałam kolejną ważną intencję), odpuściłam proszenie. Chyba zrobię jak i Ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość598
według mnie nie warto podejmować się takiego wyzwania jak ta no/wen/na bo w razie kiedy prośba nie zostanie wysłuchana to potem faktycznie zawód jest ogromny. Tylko szkoda że wcześniej do tego nie doszłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość598 dziś Właściwie mogłabym się podpisać. Polecałam No/wen/nę koleżance (obietnica to obietnica) i powiedział mi, że: "wolę nie próbować żeby się nie rozczarować". Nie rozumiałam, rozumiem już. Aż za dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się modlę następującymi słowami: In nomine Patris, et Filis, et Spiritus Sancti. Mein Gott, ich bin engel der nacht und ich suche fur besseres leben. Ich bitte dir fur besseres leben in namen von mein seele. Und vielen dank dir. Amen. W ten sposób, deklarując się jako Anioł Nocy (wampir), proszę Boga o wskazanie mi pośród ciemności drogi ku lepszemu życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Język niemiecki jest dużo lepszy jako język liturgiczny aniżeli język polski. Takie mam osobiście odczucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tej sprawie już nie wysłucha. Nigdy nie zwracałam się do M/B. To miała być modl//itwa nie do odpa//rcia, dlatego ją wybrałam. Cóż, wiem już jak i do kogo NIE będę się zwracać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawodu w modlitwie nie ma jeżeli to o co się modlimy jest zgodne z wolą Boga./i nikogo nie krzywdzimy/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co się modlić w takim razie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Macie ogólnie niewłaściwe podejście do modlitwy. Już w samej modlitwie Ojcze nasz jest zdanie "Bądź wola Twoja". Bóg wysłuchuje tylko modlitw, które są zgodne z Jego wolą. Tylko Bóg wie co jest tak naprawdę dobre dla danego człowieka, ponieważ patrzy na nas z perspektywy wieczności. W uproszczeniu można powiedzieć, że to jest dla nas dobre, co da nam w perspektywie największe szczęście w życiu wiecznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli coś jest zgodne z wolą Bożą, to się stanie, jeśli nie - to nie ma sensu się modlić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie każda moja modlitwa została spełniona. Ale na Bogu nie zawiodłem się nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, ponieważ Bóg chce z nami współpracować i czasami widząc, że coś jest dobre dla nas lub dla innych pomaga nam to zrealizować wysłuchując naszych modlitw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie, po co jest w takim razie ta modlitwa, skoro Bóg zrobi jak mu się podoba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rodzic też nie spełnia każdej prośby dziecka. Bo to rodzic decyduje co dla niego jest dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie wyżej jest odpowiedź. Bóg chce także naszej inicjatywy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, odechciało mi się proszenia o cokolwiek. Żebym tak nigdy nie usłyszała o tej now/e/nnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja modlę się za wstawiennictwem św. Rity. Do tej pory zawsze się sprawdza, ale nawet w wierze trzeba iść na kompromisy ! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem modlitwa nie musi być tak mocno rozbudowana. Czasami wystarczy kilka szczerych zdań. Poza tym trzeba też pokazać, że nam na Bogu zależy, a nie zamieniamy Go w "książkę życzeń".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odpuszczam sobie modlitwy o cokolwiek. Będę się modlić na zasadzie: a rób co chcesz, święć się wola Twoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet nie wiem co wam odpisać. Jesteście tak głupie i niepotrzebne, że powinno się was potopić zaraz po urodzeniu!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nasza inicjatywa jest korzystna dla nas. Uczymy się co jest dobre a co złe. Jeśli dziecko prosi o możliwość nie chodzenia do szkoły to przeciętny rodzic tego życzenia nie spełnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 18:01 buahahahaaaaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pan Bóg to nie czarodziej ani wróżka. Być może dla Ciebie darem od Niego jest to co trudne, tylko tego nie widzisz lub nie chcesz widzieć. Taki np Mojżesz, miał wszystko w pałacu faraona a nie dosyć, ze miał przerąbane u Egipcjan to jeszcze miał mnóstwo problemów z Izraelitami, no i ta pustynia .... a przecież Bóg cały czas przy nim był.... ale to tylko jeden przykład z tysięcy .... jak poczytasz o losach świętych, apostołów itp ich życie dalekie było od sielanki a jednocześnie przecież tak niezwykłe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
MYślisz że Bóg potrzebuje twoich darów? Ktoś, kto stworzył świat, potrzebuje jakichś darów takiego robaka jak ty? Myślisz że potrzebuje twoich modlitw??? No pomyśl sama. A odnośnie Mojżesza i innych - jeśli przeczytasz ze zrozumieniem i pomyślisz, to jest OCZYWISTE - to nie Mojżesz wybrał Boga. Tylko Bóg Mojżesza. KAŻDY wybrany przez Boga miał ciężki żywot: Jonasz, Noe, Mojżesz, Jezus... Nadal chcesz być wybrana przez Boga? Czy chcesz tylko od niego coś "kupić" za "dar" lub modlitwę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×