Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

tofinka30

czekam na radę

Polecane posty

Czesc dziewczyny bardzo was prosze o rade. nie mam komu sie zwierzyc a nawet to wstyd sie przyznac jaki los sobie zgotowalam.Pare lat temu poznalam mlodszego od siebie chlopaka zakochalam sie i szybko zaszlam w ciaze..myslalam ze to bedzie sielanka.Mieszkalismy u niego w domu a jego matka na jakis czas wyprowadzila sie do swojej corki.Wszystko bylo dobrze do poki kiedy ona zaczela przyjezdzac na tydzien co jakis czas.Urodzilam i zajmowalam sie dzieckiem ,domem ,gotowalam sprzatlam na ile mialam sile.Bylam ciagle przemeczona bo dziecko mialo kolke ciagle plakalo a ja z nim.Zaczely sie awantury ze nie tak posprzatne ze wszysytko jej zniszcze itd.Potrafila wpasc z butelka po napoju i rzucic mi na podloge bo zostawilam ja na stole,do syna tez tak sie zachowywala.Zaczela nas namawiac do slubu.Oczywiscie nie dolozyla zlotowki tylko ja musialam wydac.Po slubie to ja utrzymywalam dom.Oplacalam rachunki,robilam zakupy, dla nas i dziecka.Kiedy znow przyjechala stwierdzila ze bedzie robila remont i ze mamy sie wyprowadzic do moich rodzicow i tak zrobilismy.Ja nie potrafie jej zapomniec ze nie potrafila mnie docenic a wymawiala mi ze korzystam ze jej poscieli.Uwolnilam sie narazie od niej i nie chce zeby kontaktowala sie ze mna i moim dzieckiem.Mezowi nie zabronie zeby pozniej nie mial do mnie pretensji.Prosze was dziewczyny o rade jak powinnam sie teraz zachowywac do niej?nadal ja olewac?jak jej dac popalic tak jak ona mi dawla zeby plakala.Jestem bardzo pamietliwa i jej nie wybacze tego tratowania.Ona teraz wydzwania do mojego meza zeby sie spotkac jakby sue nic nie stalo..co robic?zeby sie odczepila?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może twój mąż bardziej powinien się w to zaangażować? Pogadaj z nim,niech powie,że nie życzy sobie,żeby tak ciebie traktować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miało być: niech powie matce,niech powie,że nie życzy sobie,żeby tak ciebie traktować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nic nie da . Mowi sie do niej a ona swoje.Mysle ze najlepszym wypadkiem jest przestac na zawsze utrzymywac kontakt tym bardziej ze moj mąż ma cięzki charakter i sama nie wiem czy to przetrwa.Po slubie przestal sie starac. Mysle ze jest ze mna tylko ze mamy dziecko i moze boi sie odejsc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×