Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jakie zachowanie innych matek was wkurzaja

Polecane posty

Gość gość
Co mnie wkurza? Eko mamy ktore tak zagalopowaly sie w byciu eko, ze piszcza gdy ich dziecko zje jednego chrupka. Ciagle kontrole zywieniowe itp. Wszedzie dobry jest umiar. Co jeszcze- mamy z wozkiem i petem w dloni. Patrzec nie moge i noz mi sie w kieszeni otwiera. Mamy roszczeniowe czyli idzie jak rozjuszony byk agresywna i nastawiona bojowo. Cenie w kobietach zwlaszcza matkach spokoj i opanowanie. Nie przeszkadza mi histeria dziecka np w markecie. Rozumiem to, sama mam dziecko, wychowuje sie w spokojnym domu a zdarzyl nam sie taki cyrk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie wiem gdzie wy widzicie te rozwydrzone dzieci .Niby gdzie ta moda na bezstresowe wychowywanie ? Dzieci to dzieci jedne sa żywe, drugie spokojne . Ja pracuje w markecie i 99 % rodzicow upomina swoje dziecko jak zrobią cos źle .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojszaracja
z perspektywy jeszcze nie-matki stwierdzam, że najbardziej irytują mnie te mamusie, które wszystkich dookoła próbują namówić na dziecko. nie docierają argumenty, że jeszcze nie teraz, że nie czuję potrzeby, one twierdzą, że w takim razie nie jestem prawdziwą kobietą skoro w wieku 25 lat nie czuję instynktu macierzyńskiego. zachwycają się macierzyństwem jakby same siebie oszukiwały. niech sobie zmieniają pieluchy, ja jeszcze nie czuje takiej potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojszaracja
no i jeszcze mamuśki, które non stop strofują dziecko. zostaw,nie ruszaj, oszalałeś?!, nie idź tam, odłóż to bla bla bla. to niech ruszy tyłek i pobawi się z dzieckiem, zajmie je czymś, pokaże jak się bawić zamiast ciągle strofować jak tylko czymś się zainteresuje. i wieczna obawa przed ubrudzeniem "zostaw to bo się ubrudzisz", no i co? raczej większość z nas ma pralki w domach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bezrobotne matki dają dzieci do przedszkola żeby odpocząć to o czym to świadczy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś Bezrobotne matki dają dzieci do przedszkola żeby odpocząć to o czym to świadczy??" Przedszkole jest dla dziecka a nie dla rodziców ,. Ja nie pracuje i moje tez od 3 roku zycia chodzi do przedszkola . Dzieci musza przebywac w grupie a nie siedzieć z matka w domu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciekawa jestem na ile godzin dziennie je posyłasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie znoszę matek,które traktują wózki jak tarany. Idą ślepo, nie zwolnią, nie ominą, w sklepie stawiają wózek na środku alejki. Naprawdę, gdyby nie pasażer tego wózka, to dla takich mam już dawno by się to źle skończyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Ciekawa jestem na ile godzin dziennie je posyłasz?" Dokładnie na 7 godzin :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za długo. To już jest wygodnictwo, a nie dbanie o potrzeby dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i bardzo dobrze ze dzieciak chodzi do przedszkola a nie kisi sie w domu . Ja siedziałam z matka do 6 roku zycia w domu i mi to na dobre nie wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojszaracja
skoro dziecko jest 7 godzin dziennie w przedszkolu to mama spokojnie może iść do pracy. no chyba, że musi i nie narzeka na brak kasy - wtedy jak kto lubi. ale zdarzają się takie mamy, które tylko marudzą, że wiecznie brakuje pieniędzy, ale do pracy nie pójdą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam dwoje dzieci i nie pracuję,jedno 7 drugie 5 lat.Jedno dziecko chodziło do przedszkola od 5 roku życia czyli jako 5 i 6 latek,efekt tego taki,że skierowano nas do poradni psychologiczno-pedagogicznej ze względu na słabe zdolności manualne,brak współpracy w grupie.Córka nie chciała się dzielić zabawkami,dużo prac plastycznych wykonywała gorzej niż rówieśnicy przez to zupełnie odmawiała pracy.Dzieci zaczęły się od niej odsuwać,bo to czego ona się uczyła one już umiały,córka reagowała płaczem kiedy jej coś źle wychodziło.W domu przecież nią się zajmowałam,czytałam bajki,rysowałam,kupowaliśmy książeczki ze szlaczkami,chodziliśmy praktycznie codziennie między dzieci-na plac zabaw lub w zimie do sali zabaw i nic niepokojącego nie widziałam.Drugie dziecko posłałam do przedszkola już jako 3 latka,chodzi do grupy już dwa lata jest ok..występuje na akademiach przedszkolnych,jeździ na wycieczki,jest otwartym chłopcem,dzieci go lubią.Córka już chodzi do szkoły,wszystko nadrobiła ale dwa lata musiała nadrabiać braki przedszkolne.Przez dwa lata chodziłą na zajęcia do poradni ,dwa razy w tygodniu po 2 godziny.Nic nie zastąpi przedszkola,uwierzcie mi.Mama zostająca w domu z dzieckiem przez 7-8 godzin nie będzie się nim tylko zajmowała,bo między czasie ugotuje,wypierze,zrobi zakupy itd a czas ucieka i dziecko często zajmuje się sobą samo.Niech tu ktoś nie pisze,że dziecku robi się krzywdę prawie posyłając go do przedszkola,bo jest akurat zupełnie odwrotnie i szczerze mówiąc nie wiem ile ta mama ma dzieci,że ma takie dziwne teorie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie, że dobrze, ale nie aż 7 godzin! Swoją drogą ciekawe jakim cudem dostała miejsce. Albo są zamożni i dziecko jest w prywantym, alb nakłamali o miejscu zatrudnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
posyłają maluchy do przedszkola żeby mieć czas na błogie lenistwo , ploty u fryzjera itd. potem łapią się za łeb a tu ani obiadu, ani posprzątane. dziecko musi mieć kontakt z rówieśnikami ale 7 godzin to przesada. twoje dziecko ma obowiązek pójść do przedszkola a twój aby iść do pracy i zarobić na chleb dla niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
siedzenie kobiet w domu i marudzenie ze nie ma kasy.. Moja siostra nie pracuje, dzieci chodza do szkoly i przedszkola a ta w domu i mezowi kaze brac nadgodziny i soboty. A zaznaczam ze ma mozliwosc wrocic.. Kiedy w rozmowie oznajmilam ze po macierzynskim wracam na pol etatu narazie ale wracam stwierdzila ze jestem glupia bo moj moz moze wiecej pracowac.. Na moje stwierdzenie ze wole wrocic do pracy a zeby maz wracal normalnie i mial czas i sile dla dziecka i dla mnie po pracy i w soboty uznala ze i tak jestem glupia.. No mize ale ja jestem niezalezna i pracuje od 17 roku zycia a w dodatku lubie pracowac a popoludniowy czas dziecka z obojgiem rodzicow iwazam za bezcenny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
często się widzi jak dzieci z płaczem są zmuszane do przedszkola ,chcą czy nie chcą muszą iść bo kwoka musi pospać jeszcze i mieć święty spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojszaracja
ja byłam w przedszkolu po 8-9 godzin jak byłam mała i nie widzę w tym nic złego. tak jest skonstruowany świat. ludzie muszą chodzić do pracy, a dzieci przebywać z innymi dziećmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale co was obchodzi co taka mama robi w domu kiedy dziecko w przedszkolu ? Zal wam ze nie musi pracowac? Niech chodzi do fryzjera itp to jej sprawa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś często się widzi jak dzieci z płaczem są zmuszane do przedszkola ,chcą czy nie chcą muszą iść bo kwoka musi pospać jeszcze i mieć święty spokój" Juz nie histeryzuj . Ja chodzilam do zlobka , przedszkola i mam sie bardzo dobrze. Dla dziecka lepiej jak jest z dziecmi niz z matka w domu . Druga sprawa no niestety takie jest zycie ...nawet jak dziecko placze na początku przedszkola to MUSI sie przyzwyczaić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś Pewnie, że dobrze, ale nie aż 7 godzin! Swoją drogą ciekawe jakim cudem dostała miejsce. Albo są zamożni i dziecko jest w prywantym, alb nakłamali o miejscu zatrudnienia." Chętnie odpowiem ci na to pytanie :) Moje dziecko mimo ,ze nie pracuje chodzi od panstwoego przedszkola . Bez problemu dostała sie do 3 przedszkoli i tak zostały jeszcze wolne miejsca. Gdyby nawet sie nie dostała to stać nas na przedszkole prywatne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćania
"gość dziś Pewnie, że dobrze, ale nie aż 7 godzin! Swoją drogą ciekawe jakim cudem dostała miejsce. Albo są zamożni i dziecko jest w prywantym, alb nakłamali o miejscu zatrudnienia." xxx hahaha ,,pewnie że dobrze ale ja bym wolała żeby chodził mniej" zawsze niezadowolone, zawsze cos nie tak byleby skrytykowac:D i te teorie spiskowe- tak na pewno ta mama dala w łape, żeby jej dzieci się dostały bo przeciez to niemozliwe:D co za zazdrość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
He He pewnie oficjalna "samotna matka". A gdzie w PL taka obfitość miejsc w państwowych przedszkolach ? Nibylandia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przesada 12.18? Może po prostu córa nie ma zdolności plastycznych za to ma inne? Te poradnie tylko utrwalą w jej psychice jest gorsza "głupsza" itp . Szlajać 2 lata normalne dziecko po psychologach -czy to aby konieczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość 1000
Mam dwoje dzieci córkę i syna i wiem,ze dzieci często potrafią zacząć krzyczeć czy zrobić scenę nawet jezeli na codzień zachwowują sie przyzwoicie.Mnie nic nie drażni u innych mam.Mogą przewijać dzieci nawet obok mnie,karmic ile chca i jak chca,dziecko moze krzyczeć,bałaganić.Umiem to wszystko zrozumieć.Boli mnie tylko kiedy widze,ze mama szarpie dziecko albo je bije,popycha.No i ciężko mi zrozumieć dlaczego mamy karmiące piersią tak denerwuje,ze inna mama karmi mm lub,że jakaś kobieta rodzi z zzo lub przez cesarkę.Bądźmy dla siebie bardziej wyrozumiałe. Co do przedszkola,to dla dziecka 7 godzin gdzie bawi się i uczy to jak najlepiej,a i mama potrzebuje też odprężyć sie i odetchnąć aby być dalej fajną mamą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gość1000 dziś z 11:54 zgadzam się z Tobą w zupełności i czytając Twój post uwierzyłam,że są jeszcze normalni,życzliwi ludzie.W większości postów matka ukazuje się obraz matki wrednej sfrustrowanej,czepialskiej jędzy.Nawet ten temat.."Co was wkurza".Mnie wkurza brak wyrozumiałości i wtrącanie się w czyjeś życie,plotkowanie i obsmarowywanie kogoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie do szału doprowadza kiedy widze w upalne dni mamusie ubraną w krotkie spodenki i bluzeczke na ramiocza a dziecko w wozku opatulone jak na mroz, doprowadza mnie do szalu to jak byle czego dziecko dotknie mamusia juz leci z chusteczką i wyciera raczki a juz naibardziej w....wia mnie kiedy matki swoje nie spelnione ambicje spelniaja dzieckiem zapisujac je na miliard dodatkowych zajec ze dziecko nie ma nawet czasu na dziecinstwo bo ma same obowiazki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość888
nic mnie nigdy tak bardzo nie zdenerwowalo jak wcinajacy sie dzieciak trzyletni do rozmowy mojej z jego matka. wyobrazcie sobie, ze ona na to nic. Ja jej juz aluzje ze gadula, ze jaki rozmowny a ta dalej nie kapuje. Nie moglam wogole sie skupic bo on musialbyc w centrum uwagi. wiecej do tej pani nie podchodze na placu zabaw bo nasza rozmowa nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak mówiłaś, że gaduła to matce to się podobało, albo, ze rozmowny inteligencja też nie wykazałaś się, a brakiem tolerancji i zrozumienia zadufana, dumna osobo trzeba było wprost do dzieciaka powiedzieć, ze "kochanie poczekaj ja chcę troszkę z mamusia twoją porozmawiać", ale nie potrafisz, a potrafisz tylko doope obsmarować i już takie ot mamy tolerancyjne i empatyczne społeczeństwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×