Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość adriano lopez

niewolnica

Polecane posty

Gość don lopez
a co do pytania issaury to szczerze jednak lepiej by było gdyby to moja kobieta została moja poddana. Podwójne życie raczej nie wchodzi w grę. Tylko czy znajdę taka która będzie mi służyć cale życie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11:06 jak uwazasz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość don lopez
mam jeszcze pytanie do uległych. Jak wyobrażacie sobie seks w takim związku ? Bo ja chciałbym to robić ze związana niewolnica do tego jeszcze ze związanymi oczami. Jakie są wasze preferencje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Arcee nie ironizuję, stwierdzam przyznasz, że takie zabawy nie czynią z Pani switch eksperta w kwestii takich relacji? wymagają oprawy, racja ale albo się ludzie decydują na takie układy, bo taką mają naturę, bo tego pragną, bo to jest ich spełnieniem...albo się zabawiają...w sieci...w sumie nie wiem jak? wydają i spełniają polecenia? wysyłają sobie fotki w obroży?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co sie tyczy wyobrazen, marzen jak to powinno wygladac. Tego nigdy nie wiem, nie ja jestem strona dominujaca, nie siedze w glowie Pana, nigdy nie wiem co dla mnie dzis przygotowal, czy dzis bede tylko przyjaciolka, ktora wezmie na kawe, czy moze zabierze do lasu i nago przywiaze do drzewa zostawiajac na jakis czas. Tu wlasnie jest moja rola, ja sie zgadzam na to co bedzie, wiedzac, ze nie zrobi niczego czego bym nie chciala. Jego zadaniem jest czytanie w moich myslach, dawanie emocji jakich nikt inny nie da. Ciesze sie, ze poki co jest bezbledny w swoim dzialaniu. Kara. Mam na tyle wyczucia, ze wiem kiedy lawiruje na krawedzi. Stawiam sie, ale potrafie poddac sie, "przegrac" zebysmy mogli wygrac oboje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeciez każdy jest inny, to ze ktoś ma takie sklonnosci nie znaczy, ze musi się wpasować w jakies schematy. Sami decydujemy gdzie sa granice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11:14 mozna budowac takie relacje w sieci, nic nie stoi na przeszkodzie, to czy ja przeniose w real zalezy tylko od Nas. No i gdzie napisalam, ze jestem ekspertem? Opowiadam o swoich doswiadczeniach, a Ty masz prawo je oceniac, nie neguje tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arcee
Nie wiem czy ktokolwiek z nas chce występować w roli eksperta :) Piszemy na podstawie własnych doświadczeń (które wciąż wzbogacamy) i zgodnie z tym co czujemy. Ktoś już tu pisał, że znaleźć Pana czy też uległego z prawdziwego zdarzenia to jak wyłowić perłe z głębokiego mułu. Ludzie w realu o zwykłych skłonnościach mają problem znaleźć właściwą osobę a co dopiero taką co się całkowicie odda. Net jest narzędziem. Czasami bywa, że bardzo owocnym. Choć ja nie mam dobrej opinii o znajomościach zawieranych za jego pomocą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spotykasz się z Panem od czasu do czasu? zatem to zabawa a nie rzeczywiste poddanie się, uległość, oddanie się Panu, który decyduje o Twoim życiu... pójdziecie na kawę albo przywiąże Cię nagą do drzewa? i to zapewne powoduje dreszczyk emocji, bo jesteś przez chwilę skazana na jego łaskę...przez chwilę...bo potem wracasz do swojego ciepłego, bezpiecznego świata, w którym jesteś neutralna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W moim neutralnym swiecie jestem rownie zniewolona. Wroce do zniewolenia umyslu, to On w nim jest, a wystarczy tylko sms zebym byla znow postawiona na bacznosc. Jaka jest roznica pomiedzy niewolnica czekajaca w swoim swiecie na Niego, a ta wracajaca z pracy do domu do ktorego wroci Pan? Jedynie czestotliwosc namacalnego, realnego spotkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Arcee tak, nie jest latwo sie odnalezc, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy seks jest zabawa? To potrzeba, zaspokojenie instynktu. Bez sensu, wydaje mi się generalizowanie, bo seks jest indywidualna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje za mila rozmowe. Pozdrawiam i zycze powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arcee
Wzajemnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość don lopez
oj ciężko było by was zniewolić :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo znalezienie Pana nie jest łatwe, to niestety prawda ale mimo wszystko możliwe i rzeczywiście należy powoli odkrywać siebie, to co w nas głęboko ukryte, czego pragniemy, co nas uszczęśliwia mój Pan znalazł mnie przez internet właśnie, na czaterii, zaczęło się niewinnie, spokojnie, bo sama nie wiedziałam czego chcę, bardziej mnie to wtedy bawiło niż brałam na poważnie...ale ciągnęło mnie a Pan mnie uwolnił, zrobił swoją suką, własnością... ktoś wyżej napisał, że kręci go określenie "moja"...bo to słowo-klucz...otwiera i jednocześnie zamyka wszystko... i co z tego, że u nas też zaczęło się od rozmów, sugestii, poleceń... czasami i tak trzeba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arcee
Za to Ciebie nie ;) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość don adriano
no ja mam w sumie podobnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
don lopez mam wrażenie, że dla Ciebie to wszystko chyba jednak sprowadza się do seksu że fajnie by było mieć taką niewolnicę, która zrobi wszystko w łóżku, zawsze i wszędzie...a jeżeli jeszcze będziesz ją mógł związać...no to po prostu gratis :D ale uwierz, że w relacjach Pan/suka nie o to chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość don adriano
no seks jest dla mnie ważny nie ukrywam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja niewolnica powiedziala mi kiedys ze gdyby mnie nie spotkala nie bylaby taka z******ta. Uwazam to za wielki swoj sukces.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość don lopez
arcee uważasz ze nie było by ciężko mnie zniewolić ? Ha ha dobre :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arcee
Adrianku obudziłeś się ? :D 14.01 długo pracowałeś na ten sukces?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość don adriano
pisze w wolnych chwilach :) a co arcee stęskniłaś się ? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja 14:01. Pracowałem nad nia około 1 roku, ale "stworzyłem ja na nowo". :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość don adriano lopez
zresztą wogóle taki układ to układ idealny. W normalnych związkach są kłótnie awantury a w takim jest spokój i harmonia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widzę, że temat zaskakująco fajnie się rozwija jednak:) Piszcie ludzie, piszcie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też mnie to trochę zaskoczyło, no ale sumie dlaczego nie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to zasługa szanownego don adriano lopeza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×