Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Niedojrzały gnój czy wyrachowany facet?

Polecane posty

Gość gość

Sytuację opiszę krótko, choć jest bardzo zawiła. Spotykałam się z chłopakiem, ja mam 2o lat, on 18. Nie wyszło nam, ale od roku ciągle się gdzieś spotykamy, spotkania nigdy nie kończą się koleżeńsko , każdy wie co nas łączy i jak już widzimy się razem to każdy traktuje nas jak parę, tzn w moim towarzystwie on nie będzie zarywał do innej dziewczyny, bo wie, że będę zła, ja mam to samo z nim tzn zachowujemy się jak para, gdy się widzimy, ale gdy się nie widzimy możemy się i nie odzywać z miesiąc do siebie. Ja już mam tego dosyć, bo go kocham, nie potrafię się odnaleźć w sytuacji widzenia go raz na jakiś czas, chciałabym normalnego związku. 2 dni temu doszło między nami do rozmowy ,w której to on mi powiedział, że jest jeszcze niedojrzały, że nie chce ze mną być bo wie, że będziemy się kłócić, ponieważ on ma jeszcze w głowie co innego, imprezy itd, ja bym się o to denerwowała więc po co się wkurzać nawzajem? Powiedział, że póki co nikt na niego nie ma wpływu, sam musi się dowiedzieć czego chce w życiu, nie dorósł i musi najpierw sam ogarnąć siebie a nie pakować się w jakieś tam związki. Powiedział, że nigdy nie będziemy razem, bo byśmy się kłócili. Ja na to, że po co tak twierdzi skoro nie wie jakby było, bo nigdy takiego związku nie stworzyliśmy, a wszystkie kłótnie wynikały właśnie z braku stałych relacji, zapytałam czy chodzi o mnie czy faktycznie o to co mówi, że jest za młody itd. Powiedział, że nie chodzi o mnie tylko o to co mi mówi, że gdyby chciał to miałby dawno dziewczynę i byłby w normalnym związku. Powiedziałam mu o swoich uczuciach do niego. Nie przeszkadzało mu to oczywiście zaproponować mi spotykanie się, tzn na zasadzie sam nie chcę, bo się nie nadaję do związku, ale innemu nie dam (jakbym spotykała się z nim to wie, że czuję do niego na tyle dużo, że nie nie spotykałabym się z nikim innym w tym czasie, a więc byłabym zależna od niego emocjonalnie, zatrzymałby mnie dla siebie, jednocześnie nie dając stałości i zaangażowania jak w pełnej relacji) . Co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćszarik
Piszesz szybciej niż myślisz! Dobre!!! Mogę być twoim wyrachowanym gnojkiem...hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on cie po prostu nie chce :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko że za każdym razem mnie całuje i nie zachowujemy się jak przyjaciele...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyrachowanie nie wyklucza niedojrzałości. Jest wyrachownym gówniarzem. Skoro Ci taki układ nie pasuje, to nie bądź w nim. I nie licz że on dojrzeje. Owszem dojrzeje ale dla innej ;) A wtedy będzie Cię to jeszcze bardziej bolało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uważasz że jesli dojrzeje to tylko dla innej? Czemu akurat tak? Może zwyczajnie jest teraz niedojrzały dla nikogo i kiedyś będzie mógł być ze mną? Nie wiem gdybam, natłok myśli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czemu więc tak kręci i mi nie da spokoju raz na zawsze tylko zawsze coś musi się przykręcić koło mnie, nie umie mnie traktować jak znajomej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam 2o lat, on 18. x Prowo kobiety nie interesują się młodszymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kaktus jest patomna chociaż idiotko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak już od 5 rano przyszło mi do głowy słowo idiotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No pewnie sypia z Tobą z uwagi na charakter, a potem z tego samego powodu przez miesiąc milczy i się z Tobą nie spotka. Ludzie gdy się lubią to nawet tak nie traktują. Tyle w temacie z mojej strony. Pierwsze zdanie to oczywiście sarkazm. Zastanów dlaczego są związki niezobowiązujące.....bo dobrze im ze sobą w łóżku, bo ona ma fajny tyłek i cycki, bo lepiej mieć jedną a nie wiecznie łowić nowe na seks (z wygody i dla higieny) itd. ------- powodów dlaczego akurat z Tobą to robi może być tysiące, ale to nie przerodzi się w związek. Takie jest moje zdanie. Po prostu tracisz czas. Kiedyś się sama przekonasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kaktusss ma rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosciara
k****, bo "oni" to nigdy nie są gotowi i nie wiedzą czego chcą i z tych swoich gatków nie wyrastają :D. Skąd ja to znam, skąd to znają moje koleżanki... dał ci jasno do zrozumienia i dobrze, że jest szczery, a nie że stałaś się jego lalką do dmuchania, więc nie zachowuj się jak desperatka. Myślisz dojrzalej niż on, szukasz zdecydowanego faceta, a nie chłopca, więc sobie go odpuść. Może za jakiś czas jak go olejesz to przemyśli i będzie chciał wrócić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×