Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

miłość w XXI wieku...

Polecane posty

Gość gość

Przeczytałam dziś masę tematów. O tym jak ludzie się traktują nawzajem, o tym jak usiłują "złapać" kogoś na brzuch, o tym jak czekają na oświadczyny LATAMI. Między postami masa osób wyzywa się nawzajem- a to od kurew, które dają przed ślubem i się dziwią że potem nie chce się im facet oświadczyć; a to od naiwniaków bo facet "dostał co chce". I te żale, mało zarabia, nie taki ma nos, nie taki oddech, nie tak wyciera dupę no i CO MAM PORADZIĆ?! Obraz już mi się zakrzywia. Nie mam pojęcia, o czym to jest rozmowa. Litości, na co być z osobą, która ma coś ode mnie "wziąć"? :/ Ja nie kumam, jak można tak postrzegać ludzi, tzn wiem, że tacy są ale przecież to da się wyczuć w minimum rok... Chciałam zadać pytanie, pewnie zostanę zjechana, ale po co kobiety jesteście w związkach, w których się męczycie? Przecież to się czuje, jak coś jest nie tak, potem następuje prosta kalkulacja z dwoma wyjściami : opłaca się naprawiać - lub - nie opłaca się naprawiać. Czyli albo wysiłek obu stron albo do widzenia. Naprawdę tyle osób ma problemy z własnym poczuciem wartości, że woli być w gównianym związku niż samemu? Bo w moim mniemaniu zdobycie faceta to żaden wyczyn, sto razy lepsza samotność niż taplanie się w nieświeżym sosie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie,nie ma żadnych recept,regul na szczęście w miłości i sukces w życiu. Jedyną barierą jest niedojrzalosc ludzi, dziecinnosc. Polskie społeczeństwo jest bardzo infantylne i nerwowe przez 60 lat lekcewazone przez własny rząd. Całe spoleczenstwo jest chore,nie potrafią budować,wspolpracowac,dzialac i jeszcze dokladaja sobie katolicka papke. Jak bedziesz taka,sraka,owaka to zasluzysz a jak nie to jesteś k***a i idz się powies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wciąż kobiety wola gnic w nieszczęściu z terrorysta niż wbrew spolecznym normom żyć samodzielne i wolne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mówię tu gościu 20:20 o innych kulturach. Nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ nie mam o tym pojęcia, nie interesowałam się nigdy życiem i psychologią kobiet w krajach trzeciego świata - tzn coś wiem ale to nie jest wiedza upoważniająca mnie do jakiegokolwiek stanowiska w tej sprawie. Wybacz, ale o tym nie podyskutujemy :( gościu z 20:16 Przecież to nie jest tylko domena naszego kraju. W zachodnich kulturach też jest ogromne parcie na bycie w związku, szybko, z byle kim. Ja wiem że to jest, ja nie rozumiem dlaczego ludzie ulegają temu społecznemu parciu. Już prędzej zrozumiem, że na kogoś działa spot wyborczy niż to, że TRZEBA wziąć ślub, TRZEBA mieć dzieciaka, trzeba trzeba trzeba. I to z byle kim, klapki na oczach, po ślubie się zmieni, zmieni się jak zmieni pracę, zaraz się oświadczy, zacznie myć się pod pachami bo ja go zmienię itp. Jeśli już coś zmienia ludzi to szok, ból, strach. Nie czas. Przecież to jest tak pierwotne i oczywiste. Będę bezczelna i pójdę dalej. Takie myślenie typu zmieni się - to domena kobiet. Dlaczego drogie panie dajecie się zamykać w schematach? Po co Wam to? KTO wam wmówił, że można być grubym i szczęśliwym, kto wam wmawia że partnera nagle po ślubie sieknie i przestanie pić/bić/zacznie zarabiać kokosy i pierdzieć malinami? To wszystko o czym mówie jest stworzone dla kobiet przez kobiety. Bo to jest lenistwo, bo partnera dobrać sobie ciężko, bo samej ze sobą być i się poznać również jest ciężko, bo samej przed sobą przyznać się że jest się brzydkim też jest ciężko. Mnie tylko zastanawia PO DIABŁA wy wszystkie tak cholernie siebie krzywdzicie, czy to jest masochizm? Macie wszystkie alergię na patrzenie prawdzie w oczy i szczerość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×