Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ja nie pijam kawy

poród był trudny

Polecane posty

byłam w pracy i nie mogłam jej pomóc :( rano moja kotka zaczęła się dziwnie zachowywać i miała jakąś wydzielinę z dróg rodnych ale nie przepuszczałam że to już i poszłam do pracy, potem brat mi napisał że bardzo miauczy powiedziałam mu żeby dał jej pudełko (wcześniej przyszykowałam) jednak nie mogli słuchać tego wycia i wyszli (tak na prawdę i tak mieli wyjść) kotka została z moją matką,która jej nie pomogła :( o 17 wrócił ojciec z kościoła i uratował ostatnie dziecko :( dwa pierwsze zmarły :( chłopiec śliczny biało rudy :O i dziewczynka rudo czarna :( mówił że 3 rodziło się pośladkowo więc pierwsze pewnie też :( teraz kocica i jej jedno dziecko mają się dobrze... jak wróciłam z pracy to się nimi zajęłam, przystawiłam do piersi i dałam odczuć kocicy że już będzie dobrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sliczny !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może Kawuś. Śliczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wiesz że takich małych kociąt nie wolno dotykać, bo matka może odrzucić albo kociak biegunki dostanie i po nim. Odczekaj z dwa tygodnie z tym noszeniem po rękach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×