Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mężczyzna_Sam

jak wzbudzic miłość do Boga?

Polecane posty

Gość Guessss
Tak naprawde jedynie Świadkowie Jehowy głosza dzis dobra nowine. "I bedzie gloszona ta dobra nowina po calej zamieszkalej ziemi i wtedy nastapi koniec". Nikt inny poza nimi nie wykonuje dzis tego dziela, jakie zapoczatkowal Jezus. Uwazam ich za ludzi bardzo odwaznych. No bo sprobuj, na przyklad, ty, czy ty, wziac Biblie w reke i isc do ludzi, by powiedziec im o czyms waznym. Zrezygnuj z twojego wolnego czasu, nierzadko rozrywki itp...by glosic. Nie jestem ŚJ, ale ich znam i widzę, obserwuje. Nie sa obludni, robia swoje z odwaga do pozazdroszczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poprosić N/ajświętszą M/aryję Pannę o łaskę miłości do Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
NIE WOLNO modlic sie do ludzi, tylko do Boga i tylko Jemu nalezy sie czesc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale do Boga się można modlić za wstawiennictwem. A ja nie wiem czy do Boga czy Jezusa trzeba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szkoda że Bóg nie pragnie, aby ludzie przestali tracić wiarę z powodu jego niesprawiedliwości, obojetności i wrogości względem tych najsłabszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie można udawać albo się wierzy albo nie to sie odczuwa fizycznie w sercu i duchowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To może u Ciebie tak jest ja się nie obnosze ze swoja wiara wrecz wiem ze by mnie wysmiali wszyscy.. ale ja nie mam wyjscia z mojej beznadziejnej sytuacji. Bóg jest moja jedyna nadzieja.. i takich ludzi jest wielu ale wiadomo sa też tacy co chodza na pokaz.. a nawet nie wiedza o czym sie w kościele mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uczucia i odczuwania nic nie znaczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szkoda gadać, świat zwalony na łeb..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego mam kochać Boga? Bóg mnie nigdy nie kochał ani nie był dla mnie dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jesteś w stanie ale dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bóg nas nie kocha, ale żąda od człowieka, żeby go kochał pod rygorem grzechu, jak wschodniego satrapę. Trzeba kochać ze strachu i nie przyznawać sie nawet przed sobą, że to strach. Kochasz - możesz liczyć na łaskę w postaci krzyży, które cię zaprowadzą do nieba (na którego istnienie nie ma dowodów), nie kochasz - zostaniesz równie bezdusznie ukarany i pójdziesz do piekła albo czyśćca. Nie licz na to, że Bóg ci coś wynagrodzi tu na ziemi, ani na to, że Bóg cię w jakiejś sprawie wysłucha - Bóg przecież nie jest od spełniania zyczeń, jak ci bez namysłu odpowiedzą katolicy. Bóg jest od zadawania cierpień za karę albo dla przyszłej chwały, czy jej chcemy czy nie, i MUSIMY go kochać bo inaczej spotka nas cierpienie, nie dość że obecnie, to jeszcze po śmierci. Co za koszmarna religia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
'Módlcie się i prośće a dostaniecie wszystko czego chcecie' - słowa anioła którego został do mnie Bóg. Wierzcie lub nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko zrozumienie śmierci Jezusa przyciągnie nas do Boga. Śmierć Jezusa nie była Jego przegraną, ale Jego zwycięstwem. Przecież o jego śmiec***isali już kilkaset lat wcześniej prorocy Starego Testamentu. Jego śmierć nie była czymś przypadkowym, ale On na tą śmierć był przeznaczony przed stworzeniem świata. Jego śmierć objawiła pełen miłości charakter Boga i nienawiść człowieka, którego natura zniszczona jest przez grzech i potrzebuje zbawienia. Na Golgocie objawił się także charakter zbuntowanego anioła, pełen nienawiści .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×