Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dziwne wymagania faceta

Polecane posty

Gość gość

Cześć. Chciałam się zapytać czy wasi mezowie/faceci tez maja jakieś swoje wymagania co do waszego wyglądu zachowania. I UWAGA nie chce się wdawać w Pyskowice bez sensu typu "ja nie pozwalam żeby facet decydował jak mam się ubrać". Nie o to się pytam. Pytam się czy maja jakieś wymagania które w ogóle nie przyszły by wam do głowy. Mój np. uważa że paznokcie u stóp i u rąk powinny mieć ten sam kolor, podobnie jak bielizna zawsze komplet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój ma podobnie jeśli chodzi o paznokcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego dziwne to jest? Tak powinno być :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój woli jak zakładam obcasy niż chodzę w płaskich butach. Nie cierpi zakolanówek i białych skarpetek. I nie znosi jak zakładam pierścionek na serdeczny palec u prawej ręki, zawsze mi wtedy zwraca uwagę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet manicurzystka była zdziwiona wiec dlatego się pytam, ja miałam różne kolory zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to teraz mój. - obcasy prawie zawsze, powiedział ze baleriny mi wyrzuci jak kupie - paznokci jak wyżej - bielizna tez, co więcej karze mi spać w bieliźnie żadne piżamy czy koszule nocne - twierdzi ze perfumy powinno być czuć kilka metrów dalej - nie znosi jak sama coś zamawiam u kelnera, to on powinien zamówić w moim imieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś - nie rozumiem dlaczego uważa, że powinien zamawiać dla Ciebie? Wyjaśnił to jakoś? (Oczywiście, to nie jest atak, po prostu jestem ciekawa. Chociaż przyznam, że moja wewnętrzna feministka podniosła wrzask, jak to przeczytałam :D )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ma jakies tam preferencje, ale absolutnie nie ma wymagan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tzn. on mi nie wybiera potraw tylko on rozmawia z kelner em. Zazwyczaj pyta się mnie co dla mnie i powtarza kelnerowi "a dla Pani to i tamto". O dziwo jeśli kelner się o coś dopytujej np. z jakim sosem to pyta się go chociaż wie ze siedzę obok i ze to dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś - ok, rozumiem, chociaż przyznam się, że w życiu bym nie pozwoliła na coś takiego u siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Tzn. on mi nie wybiera potraw tylko on rozmawia z kelner em. Zazwyczaj pyta się mnie co dla mnie i powtarza kelnerowi "a dla Pani to i tamto". O dziwo jeśli kelner się o coś dopytujej np. z jakim sosem to pyta się go chociaż wie ze siedzę obok i ze to dla mnie. - Jak w filmach ;) prawdziwy mężczyzna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sumie te zamawianie u kelnera to wygląda dosyć elegancko ale ja się nie spotkałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×