Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość żona jeszcze niezdradzona

czy wrocic do meza?

Polecane posty

Gość żona jeszcze niezdradzona

Wyprowadzilam sie tydzień temu, zabrałam rocznego synka i najpotrzebniejsze rzeczy. Widziałam u niego w telefonie smsy z kolezanka z pracy, niby nic wielkiego, tylko flirt, ale nie chce byc kobieta, ktora bedzie przyglądać sie, jak mąż ja zdradza. Ostatnio przyjechał w nocy, plakal, ze zrobil blad, ze tylko ma mnie i dziecko (rodzice wola jego brata, znajomych w sumie wielu nie ma). Z rozmów nie wynikala żadna fizyczna zdrada, ale emocjonalna również boli, świadomość, ze kiedy ja siedzialam w domu i opiekowlaam sie dzieckiem, on pisał do innej, ze chciałby gdzies wyjść, bo nudzi sie w domu... A od kilku dni go prosiłam, żebyśmy porobili cos razem. Nie mam pojecia, co teraz robic. Z jednej strony chciałabym wrócić, synek potrzebuje ojca i normalnej rodziny, ja zreszta też tęsknię za mężem... Z drugiej strony nie wiem, jak sobie poradzić z ta sytuacja, ciągle będę się bala, ze po kłótni pójdzie z kimś pisac, nie wiem, czy on nas doceni. Poniekąd go rozumiem, jestesmy małżeństwem trzy lata, znamy sie sześć, motylków dawno juz nie ma, czasami pojawiają sie myśli, czy na pewno tak wygląda związek (nie mieliśmy nikogo dłuższego wcześniej), mnie też w pracy zdarza sie czasami z klientami flirtować, jesli mam zly dzień i chce sie dowartościować. Rozumiem, ale i tak boli.. Mam nadzieje, ze cos mi doradzicie, moze ktoras z was miala podobna sytuacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko rozstanie i ułożenie życia na nowo ci pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym wróciła. nic aż tak strasznego nie zrobił, a chcesz zakończyć małżeństwo. głupota. później będziesz się martwić jak coś zrobi na prawdę. chociaż wiem że to jest przykre że pisał itd. po prostu się nudzi pewnie przy Tobie, wymyśl coś spędzajcie jakoś czas itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze daj tydzien na wstrzymanie. niech sie jeszcze pomartwi i wroc. zeby myslec o rozwodzie to jest stanowczo za wczesnie, ale niech ma kare!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Flirtuj sobie dalej z klientami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 14:21 Jesli nigdy nie mialas sytuacji, ze czulas sie zle po kłótni i nie chcialas poczuć nadziei, ze masz szanse na jakiś związek w razie wu, to w takim razie zazdroszczę szczęścia i normalnego poczucia wartości, naprawde :) Nie chodzi o to, ze chce rozwodu, bo ani na chwile o tym nie pomyślałam, po prostu nie wiem, czy on nie odbierze powrotu jako przyzwolenia, ze nie zdarzy się cos takiego lub gorszego za jakiś czas... Najbardziej chciałabym tak to rozegrać, by on zrozumiał, ze w związkach tak jest po jakimś czasie, żeby docenil to, co ma, a nie szukal jakiejś przygody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E tam, taki flirt sms to normalka. W małżeństwach każdy tak robi, ale zawsze wracają do siebie. Jak się tak zaczniesz czepiać to zacznie się ukrywać i będzie gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Flirt z klientem to nic złego, dzieje się na żywo pod wpływem chwili i nawet za bardzo nie znasz faceta z którym flirtujesz, to jest nawet zdrowe dla własnego samopoczucia, ale flirt w którym już wysyła się smsy do faceta/kobiety z pracy z jakąkolwiek propozycją to przegięcie. Wiesz, ja byłam w kilku długich związkach, zdradzałam facetów z którymi byłam, nie widziałam niczego złego w tym że poflirtuję z innym, wyśle erotycznego smsa czy nawet pocałuje sie z innym. To było podłe ale mi ta zdradza wtedy w niczym nie przeszkadza i mogłam to robić bez mrugnięcia okiem. Od kilku lat jestem z facetem którego naprawdę kocham i nie wyobrażam sobie zdrady, po prostu nie jestem w stanie tego zrobić bo wiem że już bym nie była w stanie spojrzec w lustro, ani w oczy mojemu facetowi. Pisząc o zdradzie mam równiez na myśli smsy do kolego z pracy. Oczywiście zdarza mi sie flirtować z nieznajomym męzczyzną, ale to nie jest na zasadzie myślenia o nim cały dzień i planowanie z nim czegokolwiek, po prostu impuls i to wszystko. Nie bawiłabym się we flirty w pracy bo to się może różnie skończyć i nie jest fer wobec partnera. A na Twoim miejscu wybaczyłabym męzowi ale trzymaj go troszkę na dystans. "Dlaczego męzczyzni kochają zołzy" polecam, wiele cennych rad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo dziękuję za rzeczowa poradę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karrola
Ja uważam, że to nie jest powód do rozwodu, ani dłuższego rozstania, ale na pewno nie powinno przejść to bez echa. Powinien ponieść konsekwencje. Ja pewnie kilka dni bym się nie odzywała, oczekiwałabym przeprosin i deklaracji, że to więcej się nie powtórzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyobraznie ci podpowiada ci zle po prostu ze dopowiadasz najgorsze posłuchaj Pawlukiewicz Damsko-męski Mount Everesthttps://www.youtube.com/watch?v=3B2O2PTiaF8 albo szustaka O różnicach między kobietami a mężczyznami - ks. Sławomir Kostrzewahttps://www.youtube.com/watch?v=GtqD-c-9HHc dużo jest tematów damsko męskich co do kobiet to moga sie mylic ale nie myla sie co do facetów bo facetami sa i kady facet jest taki sam czy ksiadz czy menel szustak przyznał sie ze zanim został zakonnikiem do chodził na prostytutki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja ci mowie ze jak sprawa ucichnie on znowu będzie bajerowal z inną. Zribil raz ty mu wybaczysz on uzna że kolejny raz też poplacze poskomli i będzie ok. Poczekaj a zobaczysz że moje słowa się sprawdza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież nic strasznego nie napisał, nie to co mój narzeczony. Po kilku latach związku znalazłam w telefonie smsy do kolezanki z pracy że z chęcią wymasowałby jej plecki spieczone przez słońce. Podła gnida.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale co on konkretnie do niej napisal bo nie bardzo rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×