Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Heartbreak10192

Wielki problem z uczuciem !!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość Heartbreak10192

Hej mam ogromny problem z chlopakiem nie wiem jak to wszystko odbierac, a wiec jestem z chlopakiem 10 miesiecy praktycznie rok, ogolnie mielismy toksyczny zwiazek ciagle,klotnie, zazdrosci, wypominanie potrafilismy tak codziennie i po chwili sie godzilismy juz bylo wszystko okej, ostatnio poklocilismy sie to ze powiedzialam ze do niego przyjade po tym jak spotkam sie z kolezankam no moja wina nie zrobilam tego nie pojechalam do niego, ale wychodzilismy do swoich znajomych raz na jakis czas poniewaz ograniczalismy sie we wszystkim, pogodzilismy sie ale po paru dniach napisal ze to koniec bo znowu jakas klotnia byla stwierdzilam ze nie odpisze mu na to bo zachowuje sie jak dziecko piszac przez tel a nie przyjechac i normalnie rozmawiac, wiec nie odzywalismy sie przez pare dni w koncu postanowilam ze sie odezwe pojechalam do niego, czekala mnie przykra wiadomosc powiedzial ze chce przerwy/rozstania ze nie bedziemy sie spotykac bo wie ze cos czuje do mnie ale nie wie czy mnie kocha bo ludzie ktorzy sie kochaja nie robia sobie takich rzeczy nie odzywaja sie tak do siebie( potrafilismy sie wyzywac) ogolnie zawszw po klotniach rozmawialismy na temat ze nie powinnismy sie tak zachowywac ze musimy to zmienic ale przy pierwszej lepszej klotni znowu bylo to samo, mamy swoje rzeczy bylismy ostatnio razem na wakacjach, wyznal mi ostatnio milosc i to naprawde w romantyczny sposob, planowalismy duzo razem, mowil ze ciezko mu tez ale tak trzeba ze musimy sie docenic, ciagle zaczyna temat ze kiedy oddamy sobie rzeczy ja mu mowie ze moge w kazdej chwili ale on sie wymiguje ze kiedy indziej kiedy indziej, jestem w kropce nie wiem czy czekac na niego czy ukladac sobie zycie na nowo, pomozcie :( aa jeszcze chce powiedziec ze w tej przerwie kilku dniowej zachowywalam sie tak ze wychodzilam z kolezankami imprezowalam zamiast siedziec w domu i rozmyslac nad wszystkim, powiedzial wtedy ze zachowywalam sie jak oies urwany ze smyczy, ze pokazalam swoje prawdziwe ja, nie wiem co myslec na ten temat, teraz in zaczyna wychodzic ze znajomymi ktorzy doradzaja mu zapewne aby mnie zostawil, ma jedna kolezanke(dziewczyne swojego kolegi) ktora mnie nie nawidzi i ja ją rowniez ona ciagle mu mowi zeby ze mna skonczyl, dziekuje z gory za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×