Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Twoja nigdy

Wciąż jesteś..

Polecane posty

Gość Twoja nigdy
www.youtube.com/watch?v=jAHlQ77lm10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Tamto mija bezpowrotnie.. Bo serce rozterek dodało.. Dlaczego rozum znów mnie wyprzedza... Nawet jak żar opuszki mi spali chce dotknąć Cię... Co Ty zrobiłes i czego nie... Bardziej rozmyślam nad drugim. Nie ma lepszej..nagrody.. Dla Ciebie.... Nie zrezygnujesz.. Ufam Ci bo nie zapomnisz i to co może jeszcze być kusi najbardziej.. Bije się zmysłami ale chyba to błąd.. Błąd że tak zrobiłam..ale czy nie zbyt wielka jest cena... Może jeszcze to odwróce...ale bitwa serca z rozumem jest bardzo meczaca. Niestety pragnę.. I to jest moje nieszczęście...ale nie największe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Musiałam właśnie teraz się dowiedzieć? Dlaczego w tym momencie? Mogło to być za kilka miesięcy i pewnie wszystko wyglądałoby inaczej. Znajdę wiem, ale i tak czymś mnie zatrzymales.. Jak ci się udało wyrwać z łańcucha to serce. Oby to nie była prawda, nie mogę znieść tej myśli jeśli to na prawdę miało miejsce, bo wzbudzają się we mnie skrajne emocje te z tych najgorszych ... Nie wierze że kiedyś mogło tak być i Ty w ten sposób... Chyba jednak rozsądek. Ale jak w tej sytuacji mogę się nim kierować jak w środku sie gotuje... Oby nie...ale nie mam sily jeszcze,by Cię spytac o to, nie wiem jak się to potoczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Chciałam spokojnie i z dała od wszystkiego i nagle To. Nie spodziewałabym się tego po sobie a jednak szczere prawdziwe realne emocje i Ty-Brakujące ogniwo i te dudniace serce i ta krew pulsująca szybko w żyłach. Jedna wielka emocja-ja. Dlaczego? W jakim celu musialam zobaczyć? Niekończące się pytania. Ktoś mnie przeklął bardzo w swoim sercu kiedyś. To chyba jest wyjaśnienie tego co mi się przydarza. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Co mam zrobić z Tobą i moja intuicja? Zagłuszyć? Chyba że i ona się pomyliła ale w którym momencie? Teraz czy przedtem? Oby to nie była prawda. Dopóki walczysz nie przegrywasz ale czy to ma teraz rację bytu? Dlaczego Ty.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Nigdy się nie domyslilbys która chwila była dla mnie najpiękniejsza i zarazem..... stresujaca. Wolalabym milion razy widzieć i słyszeć To, niż to co jest teraz. Nie mogę uwierzyć że to mogla byc prawda. Będzie mnie to pewnie gnebic jeszcze bardzo długo. Krótkie zwyzywanie Cię w myślach i tak nic nie zmieni. Nie przyniesie ulgi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Nie chce źle wybrać i nie chce nie wybrać źle. Zaryzykowałabym, nawet chcialam to zrobić, ale musialam się dowiedzieć choć nic nie jest pewne do końca. Mam cień nadziei że to nie Ty i nie To ale większość się zgadza. Mogę się mylić ale sumując wszystko, tamte slowa, To może być prawda. A mogles mieć wszystko. Być zwycięzca.... Twoja przeszłość chyba a raczej Twoje podejście wszystko zniszczyło. Kiedyś będę się z tego śmiała. Licze na to. Będę dziękować może losowi za to że te sprawy tak się potoczyly.. Na razie jednak mam ochotę spojrzeć Ci w oczy, powiedzieć wszystko co siedzi w mojej głowie i uderzyć Cię w twarz, po czym poczekać chwilę w nadziei ze zaprzeczysz. Ale tak by się nie stalo zapewne.. Na pożegnanie poslalabym Ci jeszcze namiętny pocałunek, byś wiedział co straciłes. Zastanowie się, czy tego nie zrobie jak nadarzy się ku temu okazją ale pewnie z biegiem czasu będę miała do tej sprawy uczucia ryby w galarecie. Na dzień D,isiejszy jesteś dla mnie draniem, najlagodniej o Tobie mówiąc. Żaluje ze nie ma Cię teraz obok, żebym mogła Ci to wszystko wygarnac......mimo wszystko i tak Coś do Ciebie czuje Skurczybyku. Trafiła w najczulsze bodźce, możesz być z Siebie dumny Lovelasie. Karma wróciła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Mogłam Ci dać tak wiele. Razem byśmy mogli przeżyć coś głębokiego, coś czego świat, by nie rozumiał. Nigdy z nikim tego nie doświadczysz.nigdy. to niemożliwe, bo tylko my byliśmy w stanie to stworzyć. Żebyś wiedział.... Miłostki przeżyjesz na pewno takich jakich dosw. większość społeczeństwa ale nigdy TEGO. Mam nadzieję że zrozumiesz to kiedys i BD miał choć mała okazję żeby w jakiejś malej części się o tym dowiedzieć. Całej prawdy byś nie przeżył. Z reszta to nierealne, żebyś poznał ją całą. Przy mnie bylbys pelnia, esencją prawdziwego mężczyzny i żadna kobieta żadna nie potrafiłby zrobić tego z Tb tak jak ja. Ja też mogłabym przy Tobie rozkwitnac, ale to i tak nie wszystko. Byłoby jeszcze lepiej, bo byliśmy uzupełnieniem dla SB nawzajem. Najlepszym z 'najgorszych' .... Pozornie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fajne jest to co piszesz. Masz tyle siły jeszcze do tego. Ja już nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje. Pisze sercem to mój poniekąd zeszyt zwierzeń. Uczucia ubrane w słowa. Oczyszczam sie z nich tutaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja juz odpuściłem. Nawet nie chce jej nic wypominać. Mecze się z tym i tak już zostanie. Autosugestia, wmawiam sobie, że jestem szczęśliwy. Nawet pokazuje to. Wszystko robie żeby być szczęśliwym. W końcu zapomnę, podobno czas leczy rany. Lub nauczę się z tym żyć. Jeśli tak jest bardziej szczęśliwa to niech choć tyle ma ode mnie. Że mnie nie będzie. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Ja też robię wszystko by być szczęśliwa i są momenty kiedy jestem,ale to chwila tylko, a potem, za jakiś czas znów nostalgia i rozpuszczanie się przy wybranych piosenkach o miłości. Potem znowu zbieram się z podłogi w całość i gonie szukać"szczęścia". I w kółko. pisanie właśnie przynosi mi jakąś ulgę bo wyciągam wszystkie te brudy i próbuje "wyprac, odplamic" wnętrze. To jest jak pisanie listu do Niego, którego on nie przeczyta, ale ja wyrzuce z sb to, co chcialabym żeby wiedział. Ty też piszesz? Pisanie to może być dobra terapia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Dzisiaj jest znaczenie lepiej niż wczoraj, ale wystarczyła jedna piosenka, jedno słowo a wspomnienia wracają jak bumerang. Wystarczy że usłyszałem dziś ta piosenkę i znowu, niestrudzenie od nowa, myślę o Tobie, myślę o Tobie i o sobie jako o nas . Zapowiadał się dobry i pozytywny dzień.... Twoje oczy, tak wiele mogłam z nich wyczytać, a teraz nie mogę już nic, nic nie wiem. Jak się z tym wszystkim czujesz, oby podobnie, tak jak ja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Znów chce się do Ciebie odezwać, chce wiedzieć co się u Ciebie dzieje, ale rozsądek bierze górę, z reszta słusznie. Nie mogę tego zrobić, nie mogę mieć z Tobą kontaktu. zakonczylam go ale i tak myśli nie dają mi spokoju i chce to wiedzieć, albo może lepiej nie wiedzieć. Nie, ja nie jestem z tych kobiet. Po prostu skończyłam z tym i koniec. Pozostana mi w pamieci jeszcze dlugo Twoje oczy i to spojrzenie które zawsze mnie rozbrajalo. Wiedzialbys które spojrzenie mam na myśli na pewno. . nie chce mi się wierzyć w to wszystko, Przecież mogles mieć tyle że by Cię to przeroslo ale Ty nawet o tym nie wiesz, jak wiele i jak cennego. W sumie to nawet zaczyna Cię żałować, bo nigdy nie doświadczyła czegoś takiego i w takim wymiarze.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
I go crazy..... Znowu dzis zaczynam wariowac. Sinusoida.... Wczoraj wyżyny a dziś na dole.. Znów obnizenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Słucham tej piosenki , tej jednej z Twoich. zwariuje bez CB. Tesknie chce przy Tb zasnąć tak jak wtedy. Ty draniu, dlaczego musialam do Ciebie coś poczuc? Właśnie sobie przypominam nasze wspólne noce, wspólny czas. Dlaczego Ty i dlaczego to wszystko tak się potoczyly. Okrutnie teraz zatesknilam, jak nigdy.. Czemu Ty????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Nienawidzę nienawidzę nienawidzę Ciebie za to że dales mi się pokochac. Nienawidzę nienawidzę nienawidzę siebie za to bardziej że Cię chyba pokochała i nienawidze swojej osoby że mogła mnie znienawidzic. A to wszystko przez Ciebie. I płacze przez Ciebie. I to nie pierwszy raz, takimi wykonanymi łzami.. Sama nie mogę w to uwierzyć ale chyba na prawdę Cię c***u pokochałam.... Nienawidzę siebie dox głębi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Nigdy mi się to nie zdarzyło i nigdy bym się tego nie spodziewała po sobie. A od pocz naszej znajomości płacze gorącymi łzami już po raz 3. Nie wiem jak to możliwe jak to się stało ale na prawdę zaczynam Cie w duszy przeklinać i choć wiem że nie powinnam to życzę Ci żebyś sercowo cierpiał. Nie,, nie mogę tak bo wierze w Boga, z : 2 strony nie życzę Ci źle bo P.Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy. Życzę Ci jedynie szczerości i odwagi do bycia mężczyzna. ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Miałam sen w którym się pojawiłes, ale nie w głównej roli. Śniło mi się że toczyłam wojnę z kimś/ czymś okrutnym i chciałam to zniszczyć w najokrutniejszy i sznajszybszy sposob. W moim śnie bylo wiele drapaczy chmur i przy jednym z nich spales Ty, caly zwinięty w kłębek. Miałam tam cel, którym było zburzenie całego osiedla tych wielkich budynków i zamiast trafić granatem w skupisko wiezowcow, granat samoistnie przeskoczył i upadł przy budynku gdzie Ty spales zwinięty w kłębek. Płakałam i przepraszalam Cię w myślach,bo chciałam zrobić zupełnie coś innego czyli zniszczyć tamto osiedle. Później udawalam przed znajomymi i przed obcymi ludzmi, ze nie mam nic wspólnego ze zburzona budowla. Balam się że ktoś odkryje że to ja, ale ja zachowywalam pokerowa twarz.... Czyzbys też cierpiał? Mam nadzieję że nie popełniłam bledu mylnie Cię osadzając.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Chciałabym zobaczyć Twoje oczy. Wiem że gdybym tylko w nie spojrzała, od razu wiedziałabym wszystko. Zastanawiam się dzisiaj, teraz, o czym myślisz i co czujesz w Tej sprawie. Potrafię czytać z "duszy" jak mało kto a zwłaszcza z Twojej. Oczy są jej zwierciadłem , więc weszlabym wgłąb Ciebie, ale to teraz mało możliwe.... Stety czy niestety. Być może tak właśnie musi byc, by przyszłość była lepsza. Ale czy obok Cb?............... Tak być musi widocznie. Nie ma w życiu przypadków i nic się nie dzieje bez powodu. Moja intuicja jest wyjątkowo wrażliwa i czujna ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćP
Myślę o Tobie nieustannie, choć nie jesteś przy moim boku...zresztą nikogo nie ma...nie rzucam, słów na wiatr...szkoda, że tak bardzo się mnie przestraszyłaś, że wypowiedziałaś pewne słowa które bolą do dziś...też Ciebie zraniłem, nie chciałem żeby tak wyszło, ale dałaś mi do zrozumienia, że nic z tego nie będzie, straciłem wiarę...w dobroć, wrażliwość...myślałem że jesteś inna, a nie taka ostra do mnie, oberwałem słowami pewnie nie tylko za siebie, ale nie wiem czemu też myślę o Tobie...lecz nie widujemy się, a ja nie przebywam w miejscach gdzie mógłbym Ciebie spotkać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
P. Ją nie jestem nią, Ty nie jesteś nim. Obawiam się że mnie z kimś myślisz, ale to że się uzewnetrzniasz na pewno będzie dla Ciebie lepsze. Ja pisze z serca, myślami. Nie wyjawie do kogo i o czym. To jest moja terapia, by oczyścić się że wszystkiego i moc zbudować przyszłość bez emocjonalnego bagażu.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Często zastanawialam się, czy Ty czujesz to tak samo jak ja. Po wielu zdarzeniach analizowałam Cię i Twoje zachowanie. Teraz, z biegiem czasu widzę więcej. Wtedy dręczyła mnie myśl że w ogóle Cię nie poruszam, niczym. Zimna ryba w stosunku do mnie ale teraz jak sobie to przemyślalam, to tamto zachowanie mówi wiele. Mężczyzna swoją agresją okazuje że został czymś dotknięty i to w najczulszy punkt. Teraz wiem i bardzo się cieszę że znaczyłam dla Ciebie cokolwiek. Nie znioslabym myśli że nie wzbudziłam w Tobie nawet najmniejszego uczucia. Ja chciałam Cie poruszyć do głębi, do reszty, żeby sprawdzić czy zywisz do mnie JAKIEKOLWIEK uczucia. Ale co mi z tego obecnie? - Nic. Wcześniej to by dla mnie wiele znaczyło, a w tym momencie nie wiem..... I tak nie będziemy razem budować przyszłości, Mimo to żałuje że byłeś zbyt dumny by otworzyć się przede mną....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Otóż to.... Ty i Twoja duma. To jest między innymi przeszkoda. No ale fakt ja też jestem dumna. Po prostu nie było nam to pisane i pewnie za jakiś czas będę wdzięczna losowi że nie jesteśmy razem. Pewnie Ty też. Chociaż żadna kobieta nie da Ci tego, co moglibyśmy razem stworzyć, przeżyć i co ja mogłam Tobie dać, co mogliśmy dać sobie nawzajem, ale nie będzie już tego. Doświadczymy czegos zupelnie innego, może to też będzie wyjątkowe....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze znajdzie się lepsza. Wcale nie byłaś wyjątkowa. Wystarczy realnie na ciebie spojrzeć i odechciewa się nawet myśleć co by było gdyby. To było tragiczne tak naprawdę, każdą inna opcja jest lepsza. Nic już nie możesz i to jest najlepsze w tym wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja nigdy
Uparcie sadzisz, że to jest do CB i Ty jesteś Nim a ją jestem nią.... :) On by tak nigdy nie napisał i nie ma go na kafe.... Mylisz mnie z kimś na prawdę... Jest wiele różnych historii miłosnych i możliwe że niektóre wydają się być podobne do siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×