Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość arsena

znienawidzona matka

Polecane posty

Gość arsena

Razem z mezem i poltora roczna corka ze wzgledow finansowych mieszkamy z rodzicami. i po prostu juz nie daje rady jeste zmeczona psychicznie i fizycznie. moja matka ciagle sie do wszystkiego wtraca na kazdyn kroku daje mi do zrozumienia ze co bym nie zrobila robie zle. ze jeste zla matka corka i gospodynia.jeste na zasilku dla bezrobotnych poniewaz po maciezynskim nie dostalam umowy wiec ciagle siedze z dzieckiem w domu. maz pracuje w dwoch pracach i trzecia ma dorywczo. matka nie pracuje wogole jest na utrzymaniu ojca ktory charuje na nia calymi dniami.dajemy rodzica na rachunki 600 zl miesiecznie sniadanie ikolacje robimy na swoj koszt obiadow praktycznie nie jemy(raczej matka gotuje). ona mnie ciagle krytykuje ze mala nie chce jesc to moja wina ze w nocy nim zasnie to wrzeszczy(od paru dni tak ma)ze jak myje naczynia to za duzo wody biore.jak piore to za czesto.a nie daj boze zrobimy sobie z mezem jakies spagetti albo zamowimy pizze to matka sie obraza ze niepotrzebnie kase wydajemy(mysle ze ona by wolila zeby jej te pieniadze dac)czepia sie po prostu wszystkiego. mojego meza nie nawidzi nie ma dnia zeby sie go nie doczepila. w trojke mamy jeden pokoj 6 na 5m reszte mamy wspolne.mieszkamy w domu.mawet moja siostra ktora przyjezdza raz na dwa tygodnie na jedna noc ma wiekszy pokoj.boje sie co kolwiek zrobic co kolwiek dotknac boje sie kolejnej krytyki z jej strony. juz nie wiem co mam robic. nie jeste taka ze swoje wykrzycze.wsystko w sobie tlumie. czuje ze psychika mi wysiada a to wszystko odbija sie na mojej rodzinie dziecku mezu...czuje ze przez matke wszystko trace a moja nienawisc do niej rosnie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szczeze wspolczuje nie wiem co ci doradzic...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Coż , czas znalźć jaks prace i sie wyprowadzic na swoje. Albo w ogole wyjechac za granice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie macie wyjścia jak po prostu pójść na swoje. Może wynajmijcie na początek jakąś kawalerkę. Nie będzie tam dużo miejsca ale na pewno lepiej niż teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wynajmij coś swojego albo przeprowadź się do teściowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety - ale pora się usamodzielnić. Nie piszę tego złośliwie. Po prostu - jeśli chcesz mieć spokój i normalne życie - znajdźcie sobie mieszkanie do wynajęcia. Idź do chociażby dorywczej pracy. Dziecko do żłobka. Inaczej Twoja rodzina się rozpadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×