Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Młodzi, samotni ...

Polecane posty

Gość gość

..... czy jest tutaj choć jedna osoba taka jak ja? Mam 21 lat. Kiedy przyszłam na studia myślałam, że poznam tutaj kogoś w kim się zakocham, takie wiecie pasowanie do siebie od razu a nie branie kogokolwiek, byleby nie być samemu. Wiele osób tak robi, ja niestety nie potrafię . Owszem poznałam wiele świetnych kobiet i facetów. Mam "branie", codziennie ktoś się za mną obejrzy. Poprawia to w jakiś tam sposób samoocenę ale nie o to w życiu mi chodzi....... Byłam tylko w jednym poważniejszym związku, który okazał się ostrą klapą. (szkoda gadać co było to było, świetnie, że się skończyło). Codziennie wychodzę gdzieś, oglądam się wszem i wobec (ale bez przesady), zaczęłam nawet na imprezy chodzić czy samotnie do kina (tu akurat średnio wybrałam bo z samymi parkami na filmie, pogrom totalny...). Założyłam konto na sympatii i innych portalach randkowych. Najśmieszniejsze jest to, że porównując z innymi ludźmi samotnymi mam masę okazji do poznawania ludzi. Praca, praktyki, studia, imprezy czy autobusy. I nic. Nie mogę spotkać osoby, która poruszy moim sercem. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś mnie oczarował samym sobą. I tu nie chodzi o to, że podrywają mnie pasztety. Czasami to sama się sobie dziwię, że tacy przystojni faceci spoglądają w moją stronę. Ale co z tego skoro i to pudełko jest puste w środku? No i dochodzimy do sedna całej tej tragedii antycznej- nie podoba mi się nikt wizualnie. Właściwie żaden facet czy kobieta nie byli dla mnie atrakcyjni fizycznie. Jedynym facetem, który mi się w spodobał wizualnie w moim "całokształcie artystycznym" był R. Finnes (tak wiem żenua bo aktor a nie normalny facet. Swoją drogą przeciętny gość a w cebulandii takiego nigdy nie spotkałam). Drugim facetem był mój były, w którym podobał mi się jedynie charakter, który po czasie okazał się okropny. .... Ja nie wiem czy zbyt wiele wymagam, czy może " nie przyszedł na mnie czas" ? Może przestać szukać i sam się znajdzie? Tylko jak sobie poradzić w jesienne wieczory samemu w mieszkaniu....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Milosc zjawia sie wtedy gdy nie czekamy i nie szukamy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby tak było to nie istniały by stare panny i starzy kawalerzy. ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×