Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak sie usamodzielnic?

Polecane posty

Gość gość

chce byc w koncu niezalezna, wyprowadzic sie od rodzicow, pracowac na swoje i miec swiety spokoj. wyksztalcenie mam tylko srednie, nie mam zadnych kursow ani nic podobnego i nie stac mnie zeby zrobic. dorabiam sobie troche dorywczo, starcza na moje male wydatki i nic wiecej. jedynie znam dosc dobrze angielski. kompletnie nie wiem z ktorej strony sie za zabrac za to usamodzielnianie... mysle ze jak juz zaczne to samo pojdzie, ale musze najpierw zaczac. podpowiecie cos? niestety nie mam sie kogo zwrocic o rade, a wiem ze tutaj siedza osoby z doswiadczeniem, moze ktos z was dal sobie rade w podobnej sytuacji? jechac za granice, czy do wiekszego miasta? gdzie szukac pracy, mieszkania, pokoju chociazby, cokolwiek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zacząć od głowy: musisz uświadomić sobie, że jeśli chcesz być dorosła, to większość twoich środków będziesz odtąd przeznaczać na to, co musisz (jedzenie, czynsze, lekarze, podatki itp.) a tylko małą część na to, co lubisz. To często "szok" przy usamodzielnianiu, chociaż każdy jakoś jest tego świdomy ale trzeba się trochę przyzwyczaić. 1. Zacznij od pracy i organizacji sobie stałych comiesięcznych wpływów, najlepiej z kilku źródeł (jeśli da się np. dorabiać korepetycjami do codziennej pracy). 2. Zgromadź oszczędności - mówi się, że powinnaś mieć odłożoną równowartość półrocznych zarobków dla bezpieczeństwa finansowego. Dla młodej osoby to nie jest łatwe, ale powinnaś mieć "na czarną godzinę" minimum ten 1000 zł lub 2 kafle, w razie gdybyś np. potrzebowała nagle zmienić mieszkanie, nagle wydać na leki lub straciłabyś pracę i znalezienie nowej zajęłoby Ci 2 czy 3 tygodnie. Oszczędności trzymaj na osobnym koncie lub lokacie (w razie oszustwa, awarii itp.). 3. Wtedy możesz pomyśleć o mieszkaniu dla siebie. Najlepiej, żeby koszty "mieszkaniowe" (czynsz, prąd, internet) nie przekraczały 1/3 Twoich zarobków. To trudne przy polskich zarobkach i niestety często trzeba podnieść poprzeczkę do 1/2 Twoich zarobków. Lepiej na początku wynająć coś w gorszym standardzie, ale za to mieć pewność, że poradzisz sobie finansowo i coś odłożysz. Kiedy masz odłozoną na czarną godzinę grubą sumkę albo jakiś tam majątek to można myśleć o wygodach i luksusach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4. Jeśli możesz "zabrać" z domu rodzinnego coś np. garnki, sprzęt itp. to rób to lub obywaj się jakiś czas bez np. odkurzacza czy czajnika. Stopniowo dorabiaj się własnych mebli i sprzętów, w zależności od tego, co dla Twojego komfortu jest najważniejsze, a bez czego możesz się obejść jeszcze jakiś czas. Nie kupuj na raz wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziekuje za odpowiedz, niemniej chodzilo o bardziej o to jak mam tej pracy szukac i gdzie. w ogloszeniach, internecie? u mnie w "miescie" a raczej miescinie prozno szukac czegokolwiek. nie mam prawka zeby gdzies dojezdzac, a transport publiczny lezy i kwiczy, nie ma pociagow, a autobusow jest zaledwie kilka. zreszta nie znosze tej dziury i jej mieszkancow, wole sie stad wyniesc i zaczac od zera. luksusow nie musze miec, wystarczylby mi pokoj i psychiczny spokoj, a pracy sie nie boje, tylko ze nic nie potrafie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze praca za granica przez jakas agencje? tylko nie wiem czy to bezpieczne. tyle w tv mowili o oszustach, jakichs sutenerach itd. ze po prostu sie boje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niedlugo koncze 23

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ladna jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raczej tak, zalezy kto patrzy. a co to ma do rzeczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W 1 poscie ktos dobrze ci radzi. Bedzie ciezko i niczego innego sie na poczatek nie spodziewaj. A skoro w twojej miejscowosci jest jak jest zawijaj manatki i wyjezdzaj. Pracy szukasz jak kazdy tj. internet,chodzenie po np sklepach,czesto wisza ogloszenia. Nie wiem do jakiego miasta bys chciala wyjechac,ale na poczatek jakakolwiek prace na pewno znajdziesz. Znasz angielski mozesz uderzyc na recepcje,sluchawke,gdziekolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prace za granica i agencje mozesz spr chocby w posredniakach. Nie laszcz sie na ogloszenia no name typu wielka kasa bez zadnych wymagan i bez konkretow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na samodzielność, składa się głównie, samodzielne mieszkanie i własne dochody, pozwalające siebie i zakwaterowanie utrzymać. x W sezonie letnim, jest sporo ofert pracy za granicą. Zapewniają zakwaterowanie i dobre na polskie warunki zarobki. Możesz tak przepracować pół roku. Przy okazji może udać Ci się załapać gdzieś na stałe. W innym wypadku, możesz wrócić do Polski, za zarobione pieniądze wynająć coś w dużym mieście i podjąć tam pracę. To powinno wystarczyć na bieżące utrzymanie. x Niestety dla Ciebie jedyną szansą jest wyjazd do pracy za granicę. x Możesz na bieżąco przeszukiwać internet w poszukiwaniu ciekawych ofert. Przeszukiwać, to znaczy AKTYWNIE przeglądać CODZIENNIE, po kilkadziesiąt, kilkaset ogłoszeń. Koleżanka szukała kiedyś pracy, logując się na kilku znanych, służących do tego portalach. Przez pół roku nie było nic ciekawego. Siedliśmy i przez dwa dni, sprawdziliśmy parę tysięcy ogłoszeń. W efekcie znalazła dobrą pracę, dwa kilometry, od swojego domu :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na kamerkach mozesz dorabiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na kamerkach mozesz dorabiac x bardzo smieszne. Za wszystkie inne wypowiedzi bardzo dziekuje! nie mialam pojecia np., ze agencje mozna sprawdzac przez posredniaki. misio przegladam oferty dopiero od kilku dni. wyslalam kilka cv, ale sie nie odzywaja i wcale sie nie dziwie biorac pod uwage fakt, ze nie mam zadnego doswiadczenia w czymkolwiek :o a pol roku nie wiem czy wytrzymam... rodzice mnie doprawdzaja do nerwicy, mimo ze jestem raczej przyjemna w obejsciu osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jak sie zachowuja rodzice?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo czesto wyjezdzaja sluzbowo i traktuja mnie jak opiekunke dla swoich zwierzakow w zamian za mieszkanie, wyzywienie itd. Za kazdym razem jak wspominam o tym, ze chcialabym isc lub wyjechac od pracy to biadola kto sie nimi zaopiekuje, ze ja mam przeciez tak dobrze bo sie nie napracuje, a byt mam zapewniony, jak moge byc taka niewdzieczna, ze gdzie ja pojade za granice na wygnanie i poniewierke, a tutaj to po co mam pracowac skoro w domu mam zapewnione wszystko co najlepsze (to akurat prawda), i oczywiscie mam ich sluchac a jak nie to sie wyprowadzic i dac sobie rade sama. ale jak wolam na prawko to mi mowia ze mam sobie zarobic, bo przeciez jestem dorosla ;) na moje studia niby nie maja kasy, bo moj starszy brat juz studiuje prestizowy kierunek na prywatnej uczelni. juz sie pogodzilam z tym ze mi nie pomoga, bo dla nich to wygoda, ze siedze w domu, karmie pieski, kotki, obiadek ugotuje i posprzatam. wiec postanowilam, ze sie wyprowadze, w d***e mam ten dom, luksusowe mydelka i organiczne zarcie, przezyje bez tego. tylko ze niczego mnie nie nauczyli przez co teraz jestem strasznie nieobyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To może zacznij od miesięcznego wyjazdu gdzieś, jako pomoc kuchenna w czasie sezonu zimowego ? Samodzielność może być dla Ciebie sporym szokiem, a z polskiego "uzdrowiska" będzie Ci łatwiej wrócić do rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak wyjade to nie mam gdzie wracac. albo ide na swoje, albo zostaje w domu, ale na ich zasadach, woz albo przewoz -slowa ojca. zreszta nie chce sie przed nimi plaszczyc, wiec jak wyjade to juz nie wroce. tylko zwierzakow troche zal zostawic, rzeczywiscie nie bedzie mial kto sie nimi zajac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałem nie odpisywać bo zobaczyłem, że misio-pierdzisio tu jest. Ale jak przeczytałem jego durne wywody, to trudno nie zareagować. A więc po kolei: x @ misio1 dziś "W sezonie letnim, jest sporo ofert pracy za granicą. Zapewniają zakwaterowanie i dobre na polskie warunki zarobki. Możesz tak przepracować pół roku. (...)Możesz na bieżąco przeszukiwać internet w poszukiwaniu ciekawych ofert." Tak, kurfa, i przy okazji wylądować gdzieś w burdelu :O Otóż więcej jak połowa internetowych ofert pracy za granicą to nic innego jak werbunek młodych dziewczyn do domów publicznych. Za granicę to można wyjechać do kogoś kto już tam jest. Do kogoś kogo się zna! Natomiast oferty internetowe czy prasowe to prosta droga do czegoś zupełnie innego. Ale żeby to wiedzieć trzeba by trochę orientować się w życiu a nie mitomanić na forach i udawać wiedzącego podczas gdy się g****o wie x "Na samodzielność, składa się głównie, samodzielne mieszkanie i własne dochody, pozwalające siebie i zakwaterowanie utrzymać." Co ty samotniku na rencie bez kobiety możesz wiedzieć o samodzielności i o własnym utrzymaniu. Nie zdziwiłbym się gdyby miało się okazać, że wciąż mieszkasz z mamusią :O x Sorki, miałem nie odisywać temu kretynowi misiowi-pierdzisiowi ale naprawdę takimi radami wpędzi dziewczynę w prawdziwe kłopoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spoko Baron, akurat jestem z tych ostroznych, a nawet za ostroznych, wszystko musze miec przemyslane i sprawdzone i dlatego ciezko mi sie na cos zdecydowac :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@ gość dziś Spoko Baron, akurat jestem z tych ostroznych, a nawet za ostroznych, wszystko musze miec przemyslane i sprawdzone i dlatego ciezko mi sie na cos zdecydowac pechowiec.gif x To bardzo rozsądne! Słusznie czynisz kierując się zdrowym rozsądkiem i nie gonisz tzw. okazji jak ci to proponował misio. Bo tzw. okazji jest całe multum i wszystkie prześcigają się w zapewnieniach jakie to u nich kokosy można zarobić. Wystarczy wziąć do ręki gazetę czy włączyć internet. Tylko, że te kokosy to zarabiają alfonsowie, stręczyciele i burdelmamy, o czym misio zapomniał już dodać. Zresztą, co on tam wie... Życzę Ci powodzenia i szczęścia w osiągnięciu celu 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idź do szkoły policealnej dla dorosłych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i w miedzyczasie szukaj jakiejś dorywczej pracy - jest tego pełno :) na miesiąc dwa może . Potem poszukaj innej :) ale rób tą szkołę policealną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam jeszcze gorzej bo zatrzymałem się w miejscu :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no moze i rozsadne, ale tez trzyma mnie w miejscu. jakis zloty srodek musze znalezc. prace dorywcza juz mam. a szkola policealna chyba bede mogla zaczac dopiero od przyszlego roku szkolnego? to troche za daleko w czasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witaj moja droga :-) kiedyś też miałam problem z pracą a obecnie jestem tylko trochę starsza czyli 25 latem. Miałam problem z pracą bo nie znałam swojej wartości i wysłałam CV nie tam gdzie powinnam, chciałam sprzątać stać za ladą itp. Okazało się,że z powodzeniem mogę pracować w zawodzie i nawet dobrze zarabiać. Pomysl o tym co lubisz, potrafisz i co byś przede wszystkim chciała robić :-) napisz dobre CV i list motywacyjny. Jak się okazuje potrafisz, dobrze gotować znasz się na zdrowym odżywianiu, Masz dobry kontakt ze zwierzętami..... Wykorzystaj swoje atuty myśl o tym w czym jesteś dobra i wykorzystaj to ;-) Trymam za Ciebie kciuki :-) uda się tylko musisz tego chcieć :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najbardziej chciałabym mieć męzczyznę,który by mnie utrzymywał i łozył na moje zachcianki w zamian za moje oddanie.Jestem dziewicą i uważam to za wielki atut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oo poszukaj może gdzieś w jakiejś fundacji , albo charytatywnie :D no ja zacząłem szkołe policelaną we wrześniu teraz jestem na 2 roku ale bedziesz musiała sama wiedzieć na jaki zawód chcesz iść , nie wybieraj pochopnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś k******. serio?! :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×