Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość melaS

czy są tacy faceci ?

Polecane posty

No pewnie że są. Wyjdź do miejsc gdzie możesz go po prostu spotkać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość melaS
misiolu, ja cie nie mam zamiaru krytykować ani obrażać, nie znam cię, a moim mottem życiowym jest że aby kogoś oceniac trzeba go dobrze poznać. piosenki tego zespołu znam i bardzo lubie, dziękuje. co do mojego byłego męża, to urzekł mnie kłamstwami, które wyszły po ślubie. był niezłym aktorem. nie chce do tego wracać, a nowego będę "przesiewać" bardzo długo i dokładnie, jesli takiego znajdę. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo przypominasz mi pewną dziewczynę :), lubiącą jeździć na rowerze :). Też nie wygląda na swój wiek :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość melaS
twoją ? mam nadzieję, że była (jest) fajna:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podejrzewam, ze już nie moją :(, ale życzę jej szczęścia :) i rozumiem, dlaczego woli komfortowe warunki mieszkania u swoich rodziców, przy własnym (prawie dorosłym) dziecku. x Właśnie leżę w pidżamie, którą bardzo lubiła :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość melaS
to smutne. może zatęskni do ciebie kiedyś. może wróci. nie łam się. jeśli ci na niej zależy to walcz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość melaS
widzę, że tu problem jest poważniejszy. dziecko jest prawie dorosłe, nie powinno mieć nic do gadania. to ona wybiera sobie partnerów a nie ono. dziecko niedługo ją zostawi, pójdzie w świat, a ona zostanie sama, doceni może to co miała. ja tez teraz jestem z dzieckiem, ale wiem, że to nie potrwa wiecznie, dlatego wolałabym mieć kogoś kto będzie przy mnie. to zupełnie inna miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest dużo bardziej skomplikowane, niż myślisz :(. x Dziecko nie może z pewnych powodów, wyjechać z tamtego miasta i jego akceptacja nie ma tu wielkiego znaczenia. Ja nie mam możliwości przeniesienia się tam. A jej tatuś, chce mieć córeczkę w domu i ciągle przekupuje ją codziennymi sprawunkami i wspaniałymi obietnicami. Nawet własny samochód oddał jej do użytku. Dziewczyna ma do wyboru dość ciężkie i oszczędne życie ze mną, przy odcięciu od własnego dziecka lub codzienną opiekę nad nim (a ma to nastoletnie dziecko obecnie problemy) i prawie nieograniczone zaplecze socjalne, ze strony swoich rodziców. Nie dziwię się, że stamtąd nie wraca :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×