Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

neleczka

"Przyjaźń"

Polecane posty

Cześć. Aktualnie jestem w pierwszej klasie liceum. Z moją przyjaciółką X poznałyśmy się ze względu na to, że chodziłyśmy razem do klasy w gimnazjum. Już od pierwszego dnia bardzo dobrze nam się rozmawiało. X do klasy przyszła ze swoją przyjaciółką, znają się kilka lat. Ja i X zostałyśmy przyjaciółkami. Kiedy kłóciła się z tamtą drugą to rozmawiała tylko ze mną, a kiedy się z nią godziła to mnie olewała.Czasami czułam się po prostu jak piąte koło u wozu. Oczywiście z X mogłam porozmawiać naprawdę o wszystkim, ufałam jej na 100%. Poszłyśmy razem do tego samego liceum i do tej samej klasy ze względu na podobne plany na przyszłość. Myślałam, że się do siebie bardziej zbliżymy i rzeczywiście tak się stało. Spędzałyśmy ze sobą więcej czasu i nawet razem się uczyłyśmy co nigdy nam się nie zdarzało. Po miesiącu X zaczęła mnie znowu olewać. Znalazła sobie inną koleżaneczkę z naszej klasy. Do dnia dzisiejszego razem się uczą, weekendy spędzają razem. W szkole gdy siedzimy na korytarzu w trójkę to X odwraca się do mnie plecami i rozmawia tylko z jej nową koleżaneczką. Jest da mnie chamska i próbuje mi na każdym kroku udowodnić że jest ode mnie lepsza. Rozmawiałam z kilkoma dziewczynami z mojej klasy i powiedziały że zauważyły że X mnie olewa i dużo więcej czasu w szkole spędza z tą drugą. Kilka dni temu miałyśmy sprawdzian z chemii. Nie usiadłam z nią w ławce, tylko obok innej koleżanki. W sumie to bez różnicy gdzie siedziałam bo i tak sprawdzian był podzielony na rzędy no i nie można też sobie pomagać bo nauczyciel bardzo pilnuje. X była na mnie zła. Miałam na nią poczekać po sprawdzianie. Ja i inne koleżanki skończyłyśmy pisać go wcześniej więc wyszłyśmy, chwilę czekałyśmy na X ale stwierdziłyśmy że pewnie będzie pisała go do końca lekcji więc poszłyśmy. Na następny dzień X nie było jeszcze przed pierwszą lekcją w szkole a zawsze była już kilkanaście minut wcześniej. Usiadłam do innej koleżanki bo musiałam spisać od niej notatkę i ona ode mnie. Ok 3 minuty przed lekcją przyszła X. Stwierdziłam,że bez sensu że będę się przesiadała z tymi notatkami skoro i tak za chwilę zacznie się lekcja. Przywitałam się z X (buziak w policzek) a ona oziębła i widać że zdenerwowana na mnie nic nie odpowiedziała. Od tej pory w ogóle nie rozmawiamy. Moje pytanie brzmi...czy powinnam do niej zagadać i wyjaśnić sprawę czy też poczekać aż ona się odezwie ? Uważam że na nasz wiek jej zachowanie jest dziecinne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałabym jeszcze dodać, że kilka tygodni temu zadzwoniła do mnie w weekend z płaczem że mam jej obiecać, że jej nie zostawię i obiecałam jej to bo nie dopuszczałam do siebie myśli że mogłabym z niej zrezygnować, ale ona sama ode mnie się odsuwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×