Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Załamana siostra

Brat uzaleznił się od adrenaliny !!!

Polecane posty

Gość Załamana siostra

Mam straszny problem z bratem. Jest po 30-tce, nie ma żony, ani dzieci z własnego wyboru. Mieszka sam, całkiem nieźle zarabia. Od jakiegoś czasu zaczął się odsuwać od rodziców, rodzeństwa, kolegów, których znał od dzieciństwa. Unika chodzenia na uroczystości rodzinne. Z grupą nowych znajomych zaczął się bawić w niebezpieczne gry o nazwie sporty ekstremalne. Zaczęło się od snowbordu, potem skoki z banji, skoki ze spadochronem, szybkie zjazdy z gór na rowerze, wspinaczki górskie i jaskiniowe. W tygodniu grzecznie chodzi do pracy, by przez weekend kolejny raz przekroczyć granice i zrobić coś bardziej ekstremalnego. Powoli rujnuje mu to finanse, bo zabawy te tanie nie są. Rodzina się strasznie niepokoi o niego, ale on nie da sobie nic przetłumaczyć, wręcz odwrotnie. Obraża wszystkich wyzywając nas od nudziarzy i twierdzi, że on chce czuć, ze żyje a nie żyć w monotonii jak wszyscy w koło. Ostatnio pomimo zagrożenia lawinowego jako osoba, która nie ma wielkiego doświadczenia pojechał się wspinać w Tatry. Nikomu w rodzinie się do tego nie przyznał. Ekipa, z którą tam pojechał uległa wypadkowi, o akcji TOPR dowiedzieliśmy się z facebooka jego znajomego. Przez pół dnia nie mieliśmy żadnych informacji na jego temat. Mama o mało nie przypłaciła to zawałem. Poobijany dotarł do domu, ale zbytnio się nie przejął i już zaczyna opowiadać, że będzie próbował kolejny raz, tylko kupi sobie lepszy sprzęt. Nie wiemy co robić. Nie dość, że on naraza swoje zycie, to jeszcze rodzice są u kresu wytrzymałości i cała rodzina zyje w wiecznym stresie. On twierdzi, ze to jego zycie i chce je przeżyć po swojemu i nic nam do tego. Co robić ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On twierdzi, ze to jego zycie i chce je przeżyć po swojemu i nic nam do tego x ma racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i ty się dziwisz, że zaczął was unikać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana siostra
Tylko tu nie chodzi jedynie o jego życie, ale o zdrowie mamy, której serce moze tego wkrótce nie wytrzymać. Zamiast prowadzić normalne życie, to przez weekend gdy mój brat wyjezdza, ona snuje się po domu i czekając na jego telefon łyka tabletki na uspokojenie, kilkakrotnie wywoziło ją pogotowie, bo miała tak wysokie ciśnienie, że musiała trafić do szpitala. Mam wrazenie, ze nowi znajomi mojego brata sami wzajemnie się nakręcają i jeden drugiemu chce udowodnić, że zrobi coś bradziej ekstremalnego od drugiego. Oczywiście zdjęcia i filmy ze swoich bzdurnych poczynań publikują kazdorazowo na feceboku szukając poklasku i podziwu. Oczywiście znajdują się tacy idioci, którzy jeszcze im gratulacje składają, zachcęcając do kolejnych niebezpiecznych wyczynów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×