Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Anatratol

Decyzja zapadła i jestem jej wierny, muszę się Wam pochwalić:)

Polecane posty

Gość zmorka0
Anatratol Cóż..po co mi łóżko, wtedy mogłabym gdziekolwiek. Nie ma co ograniczać się do nocy...w ciągu dnia lepiej wszystko widać. :) Znamy się w sumie już pół roku, tyle, że dopiero od kilku tygodni więcej ze sobą przebywamy, rozmawiamy etc i to się zaczęło rozwijać. Kiedy seks..ciężko powiedzieć, bo mieliśmy już kilka dość intymnych sytuacji, ale nie chce się z tym wszystkim zbytnio spieszyć. Najchętniej to bym się do niego dorwała przy najbliższej okazji ale panuje nad sobą, więc na razie seksu nie przewiduje. Jesteśmy tu anonimowi, nie mam się za co obrażać. ;) Nie zaczyna się tak długa wstrzemięźliwość trochę na tobie odbijać, czy może widzisz jedynie plusy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
zmorka0 dziś Myślimy podobnie, również uwielbiam delektować się widokami... jak on tam wchodzi...ojjjj... Odbija się trochę, odbija - tak, jak wspomniałem... Cóż powiedzieć... wystarczyło odczytanie Twojej wiadomości, żeby stał się twardy jak skała i gotowy na akcję;) a ja już nie mam 15 lat, tylko 2x tyle;) Niestety u facetów ponoć ogólnie wstrzemięźliwość nie jest zdrowa... Ale u Was, kobiet, nie słyszałem o przeciwwskazaniach, no może jedynie poza zdrowiem psychicznym, które może być zagrożone. Na pewno do plusów niezaprzeczalnych zaliczyć mogę bardzo silne parcie do kobiet, większą śmiałość, pewność siebie... Zobaczę, jak to się zmieni, kiedy już pofolguję po tych 100 dniach;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmorka0
Anatratol Przy takiej wstrzemięźliwości to chyba co chwilę robisz się twardy.. Maz ponad 30 i w tym momencie 4x większe potrzeby ;) Nie wiem czy zaraz nie wyjdę się przejść, od wczoraj ciężko mi wytrzymać, ledwo siedzę na tyłku. Ciekawi mnie czy po tych 100 dniach to będzie dla ciebie jakby hm..większa przyjemność/ulga...jeśli rozumiesz co chce powiedzieć. Bo cóż, to ponad trzy miesiące jednak :) Może to parcie do kobiet wzięło się też stąd, że chciałeś by tak się stało? Umysł, odgrywa cholernie dużą rolę i potrafi wszystko zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
zmorka0 wczoraj Masz u mnie jak w banku, że kiedy już nastąpi "ten pierwszy raz";))) zdam szczegółową relację co i jak. Pamiętajcie z Librą, że od Was też oczekuję troszkę więcej wylewności i drobiazgowości w opisach, których tak bardzo mi brakuje...;) Póki co mija 86 dzień...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmorka0
Anatratol Nie wiem jak Libra, ale ja na razie to chyba nie mam czego ci opisywać w szczegółach.. ;) 28 dzień mija, a mój miły pan wcale mi tego nie ułatwia..cóż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
zmorka0 dziś Czyli macie już siebie na wyłączność jak rozumiem - w sensie związek znalazł już swój oficjalny początek...? Było całowanko? Ja podczas ostatniego całowanka z dziewczyną byłem po jakimś miesiącu - półtora wstrzemięźliwości. Było to przyjemne, ale jednocześnie kojarzę to z bardzo nieprzyjemnym uczuciem na dole... Penis wiadomo - napięty do granic możliwości, do tego jakby ściskanie jąder... A po całowaniu na bieliźnie duże, białe plamy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
A poza tym jakoś tak mam, że kiedy kogoś mam silnie na oku, chęć na masturbację przechodzi mi, a nadchodzi silny nacisk na seks. Organizm chyba w ten sposób chce zaoszczędzić nasienie... na lepsze jego spożytkowanie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmorka0
Anatratol Nie rozmawialiśmy o tym, ale cóż, jeśli mówi, że jestem jego kobietą to mniema, że można to już nazwać związkiem na wyłączność.. Było, no owszem..cholernie przyjemne i ciężko było nam się od siebie odlepić, jak wróciłam do domu to myślałam, że się nie powstrzymam i zaspokoję, ale jednak wygrałam ;) Nieprzyjemnym? Było to bardzo lekko bolesne czy takie po prostu nie miłe? Ja często miałam wtedy takie skurcze podbrzusza połączone z dreszczami, tyle, że nie nazwałabym tego nie przyjemnym.. Swoją drogą, nie jesteś chyba zwolennikiem takiego przypadkowego seksu? Bez uczucia etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
zmorka0, rozumiem, że podczas tego całowania skurcze pochwy się pojawiają u Ciebie (podobne, jak podczas orgazmu?) połączone z dreszczami przeszywającymi całe ciało...:) Czy w trakcie takich "całowań" pojawia się nawilżenie? Czy czuć to? A może jest tak intensywne, że wręcz bielizna ma za swoje...?;) Przepraszam za ciekawość, ale bardzo mnie interesują te sprawy, w szczególności kobiece ciało;) Samo całowanie oczywiście bardzo przyjemne, jednak to uczucie w jądrach, to takie przeraźliwie przyjemne, ale przechodzące w ból. Żeby lepiej zobrazować, to coś podobnego, jakby podczas seksu mało ostrożna i agresywna partnerka ściskała nam jądra. To tak, jakby produkcja plemników była intensyfikowana, a nie mogłyby się one pomieścić w najądrzach... Niezwykłą ulgę przyniosłoby niewątpliwie pozbycie się tego w drogi rodne partnerki, z którą następowała wymiana śliny...;) Zdecydowanie nie jestem zwolennikiem przygodnego seksu, nie miałem takowego, chociaż przyznam się, ze zdarzyło mi się uprawiać seks po kilku spotkaniach, ale wtedy byłem młody... I nie jestem facetem tego typu. Tego z tym bólem nie bierz szczególnie do siebie, bo ja to dość specyficzny organizm mam. Moje libido jest raczej niespotykane i wcale nie mam zamiaru sobie schlebiać. Czasem po jednym, a nawet i drugim razie podczas stosunku, w ogóle mi nie opada... Tylko nigdy nie było dane mi mieć partnerkę, z którą mógłbym tak dłuuuuuugo się kochać. Aha... do krótkodystansowców też nie należę...;) Nie rozmawialiśmy o tym, ale cóż, jeśli mówi, że jestem jego kobietą to mniema, że można to już nazwać związkiem na wyłączność.. Było, no owszem..cholernie przyjemne i ciężko było nam się od siebie odlepić, jak wróciłam do domu to myślałam, że się nie powstrzymam i zaspokoję, ale jednak wygrałam oczko.gif Nieprzyjemnym? Było to bardzo lekko bolesne czy takie po prostu nie miłe? Ja często miałam wtedy takie skurcze podbrzusza połączone z dreszczami, tyle, że nie nazwałabym tego nie przyjemnym.. Swoją drogą, nie jesteś chyba zwolennikiem takiego przypadkowego seksu? Bez uczucia etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
Przepraszam... przez pomyłkę nie usunąłem Twojej wiadomości na końcu, którą sobie skopiowałem, żeby trafniej odpowiedzieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmorka0
Anatratol Właśnie te skurcze odczuwam zupełnie inaczej niż te podczas orgazmu..są równie przyjemne ale ciężko mi je opisać, bo te o których mówię jakby rozchodzą się tak właśnie po podbrzusze, są dość mocne..tym bardziej teraz, gdy się wstrzymuję. Pojawiają się też często jak np. jakaś fantazja przelatuje mi przez głowę, czasem trwają chwile, czasem są dłuższe i właśnie połączone z tym przeszywającym dreszczami.. W moim przypadku tak, ale ja ogólnie szybko robię się tam mokra i wiele nie trzeba, żeby mnie podniecić jeśli ktoś na mnie 'działa'..więc owszem, po takim całowaniu z nim jestem już wilgotna, bielizna parę razy dostała za swoja. ;) Takie libido jeśli się ma odpowiednią partnerkę/partnera jest fantastyczną sprawą, ale może bywać uciążliwe jeśli się z kim nie dobierze pod tym względem, bo dla kogoś może to być, za długo, za często..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
A powiedz zmorka0, czy czujesz to, że jesteś tam wilgotna? Czy po prostu się domyślasz, że jak jesteś podniecona, to jesteś mokra. Nie wiem, czy wiesz o co mi chodzi... Domyślam się, że moje ogromne libido może być dla kogoś męczące (dla mnie również), dlatego będąc w związkach bardzo często musiałem nadrabiać samemu... Myślę, że co najmniej drugie tyle, albo i więcej. Z drugiej strony niższe libido drugiej osoby wprowadzało pewien "rozsądek"... Kiedy trafiłbym na partnerkę o temperamencie takim, jak mój... kochanie byłoby w hipermarkecie w toalecie, na weselu w toalecie, w parku, w lesie, w samochodzie, aż w końcu bylibyśmy przyłapani przez kogoś znajomego i uchodzilibyśmy za zboczeńców...;) No i cały czas chodzilibyśmy zmęczeni fizycznie...;) a że ja oprócz tego dużo sportu uprawiam... mógłbym się wykończyć...;)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Anatratol podaj poziom testosteronu jaki masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
gość dziś Nigdy nie miałem z tym problemów, więc nigdy nie robiłem badań na zawartość testosteronu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Libra09
Ja muszę się wypisać. Znowu poległam i zastanawiam się, dlaczego to zrobiłam? Ciągłe zaczynanie od nowa jest bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
Libra09 dziś Libra, częściowo Ci zazdroszczę... Zrobiłbym to dzisiaj chyba z 5 razy... Czyli te zalety wstrzemięźliwości były ubzdurane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Libra09
Nie, nie są ubzdurane, ja po prost robię to z przyzwyczajenia. A takie zaczynanie co parę dni jest bez sensu, każde potknięcie strasznie mnie demotywuje, do podjęcia kolejnej próby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj, z przyzwyczajenia, to pewnie nie, bo byłoby to uzależnienie. Myślę, że masturbujesz się, aby jednak rozładować napięcie seksualne, które w Twoim przypadku jest silne, podobnie zresztą jak w moim:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
Oj, z przyzwyczajenia, to pewnie nie, bo byłoby to uzależnienie. Myślę, że masturbujesz się, aby jednak rozładować napięcie seksualne, które w Twoim przypadku jest silne, podobnie zresztą jak w moim:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmorka0
Anatratol Może nie tyle co to od razu czuje ale jak np, złącze nogi chwile po tym całowaniu, to czuje jak coś ze mnie wypływa, że tak powiem, więc wtedy wiem, ale ogólnie gdy jestem podniecona i nic z tym nie zrobię to czuje się tam tak jakby bardziej śliska, to niekomfortowe dość.. Z drugiej strony męczące może być również takie nadrabianie samemu mają przy sobie partnera... ;) A nieznajomy mógłby patrzeć jak się kochacie? 30 dzień.. Libra, również w pewnym sensie ci zazdroszczę, nawet nie wiesz. Może brakuje ci motywacji do tego? Masz jakiś konkretny powód dla, którego chciałabyś znów się wstrzymywać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Libra09
Anatrotal, właśnie problem w tym, że wczoraj kładąc się spać nie byłam podniecona, po prostu to zrobiłam. Zmorka, nie wiem czy jest czego zazdrościć. Ja po prostu chce przestać, znowu wpadnę w trans i będę to robić rano, w południe i wieczorem. X A nieznajomy mógłby patrzeć jak się kochacie? Wolałabym patrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
Libra09 dziś Jeśli Ci to sprawia przyjemność... Ja dochodzę do wniosku, że jednak póki jest się młodym, trzeba chyba wykorzystywać to, że organizm tak chętnie pozwala się doprowadzać do czegoś tak przyjemnego, jak orgazmy... A że nie ma akurat nikogo odpowiedniego pod ręką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
zmorka0 dziś A powiedz mi zmorka, podczas każdej masturbacji robisz się tam mocno wilgotna? Jak wygląda właśnie kwestia tej wilgoci po. Czy usuwasz jej nadmiar, czy ona zwyczajnie wysycha/wchłania się sama. Myślę, że każdy ma takie fantazje, żeby kochać się i pozwolić osobie trzeciej się na to patrzyć...:) A czy Ty nie masz czasem takich marzeń, żeby kochać się z zupełnie nieznajomym, na przykład na pierwszej randce, albo żeby zostać zgwałconą...? Zmorka, bardzo podoba mi się, że z Tobą można na poważnie na te tematy porozmawiać. Dużo się od Ciebie dowiedziałem na temat kobiecego ciała... Mam nadzieję, że również dzięki mnie trochę męskich tajników odkryłaś:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Anatratol, Jestem pod wrażeniem Twojej otwartości , mam zatem pytanko gdyż spotykam się z facetem z którym nie uprawiałam jeszcze seksu, ale podczas całowania on tak szybko się podnieca i ma wilgotną bieliznę dla mnie to jest masakra bo pieścimy się ale mamy granicę. Ja podczas całowania mam tak samo jak on:) Moje pytanie brzmi czy on tak zawsze reaguje czy tylko jak się całujemy?czy zawsze się tak napala, a może też się masturbuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
Cieszę się:) My, faceci, podczas silnego podniecenia kropelkujemy - z penisa wydobywa się śliski płyn, który przygotowuje cewkę moczową do wytrysku - przygotowuje ją pod względem odczynu (zobojętnia kwaśny odczyn moczu) i zwiększa poślizg dla nasienia - wszystko po to, żeby plemniki bezpiecznie zostały wystrzelone z naszego układu płciowego, do kobiecych dróg rodnych. Myślę, że podnieca go bardzo silnie całowanie się z Tobą, ale sądzę, że jak każdy facet - masturbuje się, tym bardziej, że jeśli dobrze zrozumiałem - Ty nie doprowadzasz go do orgazmu... Jakbyś miała jakiekolwiek odnośnie naszego ciała - nie krępuj się:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za szybką wyczerpującą odpowiedź;) Z tym orgazmem to wygląda tak że nie planujemy doprowadzać się ale jak tylko nasze usta spotkają się to nie da się inaczej, dotykam jego penisa i po kilku sekundach on ma wytrysk:) tak więc jest zawsze gorąco. A po czym można poznać czy mężczyzna się często masturbuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
gość dziś Jeśli po kilku sekundach stymulacji on już ma wytrysk, to chyba jesteście bardzo młodzi, mam rację? Nie chcę Cię straszyć, ale możesz mieć problem z satysfakcją podczas penetracji, skoro on tak szybko dochodzi już podczas ręcznych pieszczot. W takim wypadku może włożyć i po dwóch *****ch po zabawie... Pewnie z wiekiem mu przejdzie... ale generalnie problem nazywa się "przedwczesnym wytryskiem" - możesz poczytać pod tym hasłem. Trudno jest wywnioskować, czy facet się masturbuje - szczególnie nie znając jego libido. Najlepiej chyba po prostu zapytać, chociaż może nie powiedzieć prawdy ze wstydu. Generalnie mogę Ci powiedzieć z pewnością niemal 100%, że masturbuje się, tak jak i zapewne Ty. Choć o ile jeśli byś się nie masturbowała, byłoby to jeszcze do usprawiedliwienia, o tyle facet na pewno się masturbuje;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet ma 32 lata więc pierwszej młodości nie jest:) ja się nie masturbuje, oboje jesteśmy w związkach:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anatratol
gość dziś W takim razie jeśli od samego dotykania tak szybko dochodzi, może być problem z zaspokojeniem Ciebie podczas klasycznego stosunku. Zresztą pewnie masz porównanie do swojego stałego partnera - na pewno tak szybko nie dochodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie mnie to troche martwi bo porównując rzeczywiście szybko dochodzi, dlatego chciałam się dowiedzieć jaka jest tego przyczyna:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×