Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy ona byla zona?

Polecane posty

Gość gość

Witam wszystkich,myslalem ze ten portal nie bedzie mnie dotyczyl ale stalo sie,Po 12 latach malzenstwa szczesliwego,dwoje dzieci,atrakcyjna zona wszystko ukladalo sie dobrze,zona zawsze spokojna mowila ze jest szczesliwa ze jestem miloscia jej zycia wiekszosc czasu spedzala w domu z dziecmi czasami wychodzilismy na dyskoteke bylo ok.W lipcu zeszlego roku wyszla na impreze do parku sama z kolezanka(zawsze chciala tylko ze mna wychodzic)i po powrocie rano o 5!opowiadala mi jak fajnie bylo na imprezie.Od tego czasu zaczela wyjezdzac na rowerze w co trzeci wieczor(wczesniej na rowerze nie jezdzila)nie bylo jej po trzy godziny,gdy trwalo to dluzej pytalem sie zaniepokojony gdzie jezdzi i z kim sie spotyka?Mowila ze z kolezanka,trwalo to dwa miesiace,po dwoch miesiacach stala sie do mnie agresywna i zaczela prowokowac rozne sytuacje.Zaczela opowiadac koleżanką ze ja ja bije i jestem agresywny!Nigdy jej nie uderzylem.Pytalem czy kogos poznala,oczywiscie zaprzeczala,przylapalem ja kilka razy na pisaniu smsow do kogos ale szybko kryla telefon w stresie gdy wchodzilem do pokoju chowala go nerwowo(telefon miala na pin)Z kochajacej zony przemienila sie w kogos kogo nieznalem,obca,agresywna do mnie i do dzieci,powiedziala mi w koncu ze mnie juz nie kocha ale zaprzeczala ze kogos ma.No i stalo sie jak pojechalem na tydzien delegacji z pracy,po powrocie mialem zamki w drzwiach zmienione,zadzwonilem na policje,przyjechali a ona w srodku siedziala ze swoim kochankiem w moim mieszkaniu jakby nigdy nic i pokazujac mi drzwi zebym sie wynosil!Kochanek opuscil mieszkanie po interwencji Policji a ja pojechalem na weekend do kolegi,po powrocie zastalem prawie puste mieszkanie wyniosla prawie wszystkie meble,ale przede wszystkim zabrala dzieci i wyprowadzila sie do kochanka,teraz juz wiem rozwodnika z 2 dzieci bez slowa wyjasnienia nic!Od 3,5 miesiaca mieszkam sam i zastanawiam sie ze nawet po tylu latach czlowiek nie zna wydawaloby sie najbliższą osobe.Bylo mi bardzo ciezko ,a ona podobno szczesliwa ze swoim kochankiem i nie ma zadnych skrupulow co zrobila,obgaduje mnie dalej przed znajomymi i wymysla nieprawdziwe historie.Odcialem sie od niej i bylo mi juz duzo lepiej ale zaczly sie esy typu co slychac itd jakby nigdy nic!Ja niepotrzebnie wdalem sie w te gierki smsowe  i po kilku piwach polknalem haczyk i odpisywalem emocjonalnie jak glupi frajer!(normalnie malo pije jedynie w soboty)no to ona zaczela mi posylac zdjecia i jaka to piekna i szczesliwa przy nim(sama na zdjeciach)Na jej esy juz napewno nie odpisze ale zastanawia mnie fakt ze zawsze nienawidzila toksycznych kobiet a sama sie tak zachowuje.Ku...a co za typem trzeba byc zeby dla dopychacza pier...lic 14 w sumie letnie wspomnienia,sluby,ze sie mialo razem dzieci,wspolnom przeszlosc?Nie jestem w kazdym razie frajerem tylko zaplacilem za serce ktore dawalem,starania sie w malzenstwie i zaufanie.Jak to mowilem znajomym wspolnym to mowili ku..a a ona taka super sie wydawala a to taka su...a.Sory ze nudze ale musialem sie troche wygadac.Pozdro dla wszystkich.Ps z dziecmi mam kontakt nie za duzy ale mam.I jeszcze jedno jak pisze esy to cala wine za zdrady,odejscie do fagasa z dziecmi i okradzenie naszego mieszkania z fagasem przypisuje mi............!!!Nic dodac nic ujac.I ostatnio napisala ze moja rodzina i moje dzieci to jego ukochana rodzina kochajaca....kurde jaka jego rodzina he he?Pozew tez zlozylem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciezka sprawa z daleka od takiej nie kochala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×