Gość Melania15 Napisano Styczeń 22, 2016 Witam, ja po prostu oszaleje. Już od ponad dwóch lat mam ciche marzenie żeby mieć króliczka (wyśmienicie znam wszelkie obowiązki i itp). I to nie tak, że jestem małą smarkulą, której rodzice nie pozwolili na psa, więc czepia się królisia, a potem takiej się znudzi i rodzice albo wyrzucają na pole, albo jeśli mają dobre serce to płacą za jedzenie postękując. Ja sama będę w stanie się zatroszczyć na dość długi czas (mam spore oszczędności) o jedzenie i weterynarza. Dodatkowo mam już umowę z 5 sąsiadami na wiosnę, ja wyprowadzam ich psy, a oni za każdy tydzień dają 5 zł. Problem w tym, że ojczym (mój tato nie żyje) nie zgadza się na niego. A to nie dlatego, że nie potrafię o niego zadbać, ale by rzekomo mnie nauczyć, że nie zawsze dostajemy czego chcemy. DO DIASKA ! (przepraszam za wyrażenie). Nie będę się rozwodzić ile razy tego doświadczam w życiu, ani w jaki sposób. Mam całe 15 lat, w tym 16, jak go przekonać ? Najgorsze, że zagroził, że jeśli wezmę króliczka bez jego wiedzy wyrzuci mojego kota, o którego musialam dosłownie błagać na klęczkach. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach